Główna » Angielski dla dzieci – kiedy zacząć i na co zwrócić uwagę przy wyborze kursu językowego?

Angielski dla dzieci – kiedy zacząć i na co zwrócić uwagę przy wyborze kursu językowego?

by Karo

Wszyscy wiemy, że w dzisiejszych czasach znajomość angielskiego to podstawa. To jedna z kluczowych, jak to się ładnie mówi, kompetencji XXI wieku. Po prostu ciężko sobie wyobrazić jakąś dziedzinę życia, w której sprawne komunikowanie się po angielsku nie byłoby potrzebne. Kiedy zatem wprowadzić u dzieci angielski? Na co zwrócić uwagę przy wyborze kursu językowego? W jaki sposób weryfikować to, co dziecko robi na zajęciach? Przygotowałam dla Was mały poradnik.

Nasze doświadczenia z wprowadzaniem u dzieci dodatkowego angielskiego zaczeły się kilka lat temu, kiedy nasze najstarsze dziecko, Marianka, miała około dwóch lat. Wtedy zaczęliśmy jej puszczać pierwsze kilkuminutowe bajki – była to głównie Świnka Peppa po angielsku. Potem jednak, jak Marianka rosła i zorientowała się, że bajki są także po polsku, w międzyczasie pojawił się Jasiek, zrobiło się dużo więcej rzeczy do ogarniania i… porzuciliśmy ten nasz plan. Dzisiaj wiem, że poddaliśmy się zdecydowanie za szybko. A szkoda.

★★★

Angielski dla dzieci – kiedy zacząć?

Z badań prowadzonych na całym świecie wynika, że im wcześniej dziecko będzie wystawione na codzienny kontakt z językiem obcym, najlepiej w swoim naturalnym środowisku, a więc w domu, żłobku, przedszkolu, na podwórku, tym łatwiej przyswoi sobie ten język. Ważne jest tylko, by dziecko nie wiedziało, że się uczy, by „czas nauki” nie był wydzielony z „czasu zabawy” – oba te obszary powinny się niezauważalnie przenikać. Jednym słowem, ważna jest tutaj edukacja przez zabawę i poprzez tzw. immersję, czyli całkowite zanurzenie w języku jest tutaj kluczem.

★★★

No dobrze, ale jak właściwie możemy zanurzać maluchy w języku angielskim?

Angielski (lub inny wybrany język obcy) można wplatać w dowolne aktywności dziecka, takie jak zabawa w piaskownicy, jedzenie, stosować go jako język komunikatów takich jak „siadamy do stołu”, „czas na obiad” czy „chciałbyś pobawić się w chowanego?”. Świetnie sprawdzą się tu także bajki i piosenki (najlepiej rymowane) puszczane po angielsku. Poza tym wspólne czytanie prostych książeczek, układanie puzzli, liczenie przedmiotów, no i podróże!

Jak już jesteście z nami tu trochę dłużej, to wiecie, że staramy się wyjeżdżać z naszymi dziećmi jak naczęściej. Będąc za granicą jesteśmy po prostu zmuszeni do używania obcego języka. Dzieci mogą zobaczyć na własne oczy, jak znajomość języka danego kraju (bardzo często także po prostu angielskiego) sprawdza się w praktyce. Wtedy bardzo często rodzi się u dzieci dodatkowa motywacja, by uczyć się języka. Chcą po prostu zrozumieć, co mówią do nich koledzy w innym kraju (o samodzielnym kupowaniu lodów czy pizzy nie wspominając).

Rodzina na szlaku Roque de Toborno podczas trekkingu na Teneryfie, ilustracja tekstu Angielski dla dzieci, fot. OurLittleAdventures.pl
Podczas naszych podróży dzieciaki chłoną najwięcej – to fantastyczne zanurzenie językowe i sprawdzenie na własnej skórze, po co tak naprawdę warto uczyć się języka obcego

Podsumowując, im więcej okazji do kontaktu z językiem, tym lepiej.

Oczywiście, jeśli zależy nam na całkowitym, codziennym zanurzeniu dzieci w danym języku, warto zapisać je do dwujęzycznego żłobka czy przedszkola (oczywiście nie dla wszystkich jest to dobre rozwiązanie – ze względu na finanse lub dostępność takich miejsc) lub – tak jak my z Basią – zatrudnić do opieki nad dzieckiem osobę, która będzie mówiła w obcym języku. Na efekty, zaręczam Wam, nie będziecie musieli długo czekać. Skąd to wiem?

Podzielę się z Wami naszą historią z dwuletnią Basią

Przez ostatnie 2 lata naszą trójkę dzieci angielskiego uczyła Aga – nauczycielka angielskiego, która przychodziła do nas do domu raz albo dwa razy w tygodniu. Aga mówiła do dzieci tylko po angielsku. Dzieciom powiedzieliśmy, że Aga trochę rozumie polski ale w nim nie mówi. Marianka miała lekcje dosyć regularnie, dwa lata młodszy Janek raczej nie był zainteresowany uczestniczeniem w nich. Natomiast najmłodsza Basia zazwyczaj siedziała po prostu obok Marianki podczas zabawy z Agą. Bo to właśnie była głównie zabawa, a nie lekcje z książką i ćwiczeniami.

Dodatkowo, kiedy Basia miała przerwę wakacyjną w swoim żłobku, przez 2 tygodnie Aga opiekowała się Basią ok 5 godzin dziennie. Mówiła do niej prawie wyłącznie po angielsku. Wakacje się skończyły, Basia poszła do przedszkola. Pewnego dnia, kiedy Mario powiedział do mnie po angielsku, że jest zmęczony i musi pójść się przewietrzyć na spacer z psem (jeśli nie chcieliśmy, by dzieci nas rozumiały, przechodziliśmy na angielski). Podczas gdy oboje z Mario dalej rozmawialiśmy, zauważyliśmy, że Basia poszła do przedpokoju i zaczęła zakładać buty. Zapytaliśmy ją, co robi a ona na to, że idzie z tatą na spacer z psem – przecież przez chwilą powiedział, że właśnie wychodzi. Byliśmy w totalnym szoku.

Dziecko leży na podłodze i przegląda książkę po angielsku, ilustracja tekstu Angielski dla dzieci, fot. OurLittleAdventures.pl

Sami więc widzicie, że niewiele trzeba, by dwuletnie dziecko zaczęło rozumieć obcy język. Warto więc wykorzystać ten czas, kiedy mózg dziecka jest najbardziej plastyczny i w sposób niezauważalny przyswaja dodatkowy język. Jeśli więc nie chcecie lub nie macie możliwości zapisywać dziecka na dodatkowe, płatne zajęcia, warto w domu robić z nim jak najwięcej. Nawet codzienne dobranocki po angielsku przyniosą już bardzo fajne rezultaty.

★★★

Kiedy zapisać na dodatkowe lekcje?

Jak się domyślacie, w rozwoju językowym dziecka istnieje taki specjalny okres, którego po prostu lepiej nie przespać. Jest to mniej więcej czas 1-2 klasy szkoły podstawowej. Dlaczego?

Wiek 7-8 lat to ostatni dzwonek na rozpoczęcie edukacji językowej ze względu na szczególny etap rozwojowy, w którym znajdują się dzieci.

Tak jak Wam pisałam, dzieci najszybciej i najłatwiej uczą się języka obcego od urodzenia do około 6-8 roku życia. Wtedy właśnie kształtuje się aparat mowy – w tym czasie dzieci mają ogromne możliwości nauczenia się poprawnej wymowy i intonacji oraz opanowania wszystkich dźwięków, charakterystycznych dla danego języka. Dlatego też im wcześniej dzieci będą miały kontakt z językiem obcym, tym będzie im po prostu łatwiej. Potem będą musiały włożyć w naukę już dużo więcej wysiłku. Zarówno pod względem intelektualnym, jak i takim codziennym, organizacyjnym. Spróbujcie przekonać do rozpoczęcia nauki języka obcego nastolatka… Chyba domyślacie się, że bedzie to zdecydowanie trudniejsze wyzwanie, niż to, kiedy mamy do czynienia z kilkulatkiem, dla którego wszystko jest zabawą, prawda?

★★★

Na co zwrócić uwagę wybierając szkołę językową dla dzieci lub nauczyciela, który będzie przychodził do nas do domu?

Dla większości z nas, rodziców, wybór odpowiedniej szkoły językowej, modelu i sposobu nauczania to prawdziwy dylemat. Jest tu tyle zmiennych, które należy wziąć pod uwagę. Czy szkoła językowa i ustrukturyzowane zajęcia w grupie czy może indywidualne lekcje w domu? A jeśli szkoła językowa, to na co zwrócić uwagę, wybierając tę najbardziej optymalną? Ile razy w tygodniu powinny odbywać się zajęcia i jak długo powinny trwać? Czy poza lekcjami dziecko powinno uczyć się jeszcze w domu? Jak my, rodzice, możemy weryfikować to, co dzieje się na zajęciach? Czy jesteśmy w stanie jakoś to sprawdzić?

O pomoc w odpowiedzi na te pytania poprosiłam Tonię Bochińską, wieloletnią nauczycielkę języka angielskiego, metodyczkę i współwłaścicielkę sieci szkoł języka angielskiego dla dzieci i młodzieży Early Stage, do której od niedawna chodzą nasze dzieci. Tonia jest nie tylko świetną ekspertką. Jest także mamą 9-letniego Stasia i 6-letniej Stefki, więc dobrze wie, z jakimi wyzwaniami borykamy się my, rodzice, chcąc wybrać dla naszych dzieci jak najlepiej.

★★★

Jaki jest nasz cel? Osłuchanie się z językiem czy nauka na serio?

To jest chyba kluczowe pytanie. Na czym nam najbardziej zależy? Na tym, by dziecko po prostu polubiło angielski, jeśli nie miało z nim wcześniej większego kontaktu, czy może na tym, by wyposażyć dziecko w kompetencje językowe na wysokim poziomie? Jeśli zależy nam na tym pierwszym, to rodzaj szkoły językowej czy forma zajęć nie będą miały tutaj większego znaczenia. Jeśli natomiast naszym celem jest druga opcja, wtedy powinniśmy wybrać bardziej ustrukturyzowane i nastawione na długofalowe rezultaty zajęcia (co nie musi oznaczać nudy i ślęczenia nad książkami!).

Dzieci bawią się i czytają w pokoju na tle kolorowej ściany, ilustracja tekstu Angielski dla dzieci, fot. OurLittleAdventures.pl

★★★

Zajęcia grupowe w szkole językowej czy indywidualne lekcje w domu?

Wielu z nas, my także, zdecydowaliśmy się najpierw na domowe lekcje indywidualne. Wynikało to zarówno z naszej wygody (Aga przychodziła do całej naszej trójki), jak i chęci osłuchania najpierw dzieci z angielskim. Poza oczywistymi plusami wiązało się to też z kilkoma minusami: dużo łatwiej było nam odwołać zajęcia, bo coś nam wypadało, nasza nauczycielka też nie zawsze mogła przewidzieć, czy będzie dostępna. Poza tym czasem też nasze dzieci nie miały ochoty na angielski, kiedy zajęte były jakąś inną domową aktywnością. Sami wiecie, jak to jest – w domu dużo łatwiej odpuścić.

Z kolei nauka w grupie może być dużo bardziej atrakcyjna dla dzieci – daje po prostu zdecydowanie więcej możliwości dydaktycznych. Dlatego zajęcia grupowe są bardziej efektywne niż lekcje indywidualne. Co więcej, grupa nie powinna być zbyt mała, ponieważ bardzo cierpi na tym dynamika zajęć, co może mieć wpływ na efekty nauczania.

★★★

Angielski dla dzieci – do jakiej grupy zapisać dziecko? Komfort, przyjazna atmosfera + jednolite grupy

Dla mnie jedną z podstawowych wartości w edukacji naszych dzieci jest zadbanie o ich komfort i bezpieczną, przyjazną atmosferę podczas nauki. Zawsze staramy się wybierać takie miejsca, w których popełnianie błędów traktowane jest jak naturalny proces uczenia się a nie powód do wstydu czy ośmieszania dzieci (nawet nie wiecie, w ilu miejscach niestety ta druga praktyka ma miejsce!). Taka przyjazna atmosfera jest ważna zwłaszcza w uczeniu się języka obcego.

Poza kompetentnym i przygotowanym do pracy z dziećmi nauczycielem/nauczycielką, rozumiejącym to, w jaki sposób mózg dziecka uczy się nowych rzeczy, ważne są także jednorodne, ujednolicone pod względem umiejętności i wieku. Grupa złożona z dzieci w różnym wieku, a więc na innym poziomie doświadczenia szkolnego – np. z lepiej i mniej rozwiniętą umiejętnością pisania lub czytania – może wpływać na komfort uczniów oraz dynamikę pracy całej grupy. Młodsze dzieci mogą czuć się
zbytnio obciążone chęcią dorównania starszym uczniom, a dla starszych z kolei poziom kursu może być niewystarczający pod względem zaawansowania.

Chłopiec czyta książki po angielsku Early Stage, ilustracja tekstu Angielski dla dzieci, fot. OurLittleAdventures.pl

Aby odpowiednio wykorzystać potencjał dzieci, zajęcia języka angielskiego powinny odpowiadać możliwościom i potrzebom dzieci w określonym wieku. Warto więc upewnić się, czy szkoła języka angielskiego, do której planujesz zapisać dziecko, tworzy grupy wyrównane pod względem poziomu zaawansowania uczniów.

★★★

Częstotliwość i długość zajęć

Jesteśmy przyzwyczajeni, że standardowa lekcja powinna trwać 45 minut, tak jak w szkole, prawda? Jednak w przypadku kursu języka angielskiego dla dzieci 45-minutowe lekcje są zdecydowanie za krótkie. Dlaczego?

Zwróćcie uwagę, że same czynności porządkowe z uczniami zajmują czas (rozpoczęcie lekcji, wyjęcie książek, sprawdzenie listy obecności, pracy domowej etc.). Zanim dzieci się rozgrzeją i ich umysły zaczną chłonąć nową wiedzę, potrzeba nieco czasu. Aby móc ze spokojem realizować cele kursu – wprowadzaćnowe słownictwo, ćwiczenia z komunikacji, naukę gramatyki i integrować te wszystkie elementy w trakcie grupowych ćwiczeń – potrzeba ok 50-90 minut w zależności od wieku ucznia. Przed zapisaniem dziecka na dodatkowy angielski, warto zatem sprawdzić, jak długo będą trwać zajęcia.

Poza tym, ważnym aspektem przy tej okazji jest również upewnienie się, w jaki sposób same zajęcia będą realizowane. Dzieci mają naturalną potrzebę ruchu, szkoła językowa powinna zatem zadbać o to, aby ćwiczenia statyczne, związane z wprowadzaniem nowego materiału lub pracy z podręcznikiem, były przeplatane z angażującymi ćwiczeniami ruchowymi.

– mówi Tonia Bochińska.

★★★

System rekrutacji i weryfikacji postępu uczniów

Ważnym kryterium świadczącym o rzetelności i jakości szkoły językowej jest etap rekrutacji naszego dziecka. O ile w przypadku przedszkolaków ma to mniejsze znaczenie, o tyle przy dzieciach szkolnych sprawdzenie umiejętności językowych
przed przydzieleniem ich do właściwej grupy jest już na serio istotne. Warunki i sposób, w jaki szkoła językowa przeprowadza spotkanie rekrutacyjne, np.: zapewnienie komfortu uczniowi, obecność metodyka, świadczą po prostu o jej jakości.

Podobnie z weryfikacją tego, co dzieje się na zajęciach, jaka jest atmosfera, czy kontakt z nauczycielem nie jest utrudniony, czy dziecko robi postępy, czy osiąga zamierzone cele (np. przygotowanie do zewnętrznych egzaminów w przypadku starszych dzieci). O to wszystko możecie pytać przez zapisaniem dziecka na kurs.

Sprawdźcie też koniecznie, jakie jest podejście szkoły do powtarzania materiału w domu i przede wszystkim, jaki jest na to pomysł.

Super łatwo tutaj zniechęcić dzieci do nauki.

Chłopiec siedzi na podłodze z książką, ilustracja tekstu Angielski dla dzieci, fot. OurLittleAdventures.pl
Chłopiec siedzi na podłodze z książką, ilustracja tekstu Angielski dla dzieci, fot. OurLittleAdventures.pl
Janek bardzo lubi przeglądać różnego rodzaju mapy i opisy miast – poza fajnymi albumami po polsku, podrzucamy mu także te po angielsku. Warunek: mała ilość tekstu, najchętniej rymowanego, by nasz syn się nie zniechęcił

★★★

Język zajęć

Kolejną superważną rzeczą jest język, w którym odbywają się zajęcia. To, że dziecko chodzi na kurs języka angielskiego nie zawsze oznacza, że zajęcia prowadzone są wyłącznie po angielsku. Tutaj obowiązuje prosta zasada: im więcej styczności
z językiem obcym, tym lepiej. Poza tym, jeśli nauczyciel mówi na lekcjach częściowo po polsku, trudno oczekiwać od ucznia, aby mówił po angielsku.

★★★

Lokalizacja szkoły

Rozwiązaniem idealnym byłoby zapisane dziecka do szkoły językowej znajdującej się albo w tym samym budynku, co szkoła albo niedaleko domu. Dzięki temu oszczędzimy mnóstwo czasu na dojazdy i codzienną logistyczną układankę. Niektóre szkoły (tak jak np. właśnie Early Stage) oferują przyprowadzanie i odprowadzanie dzieci na zajęcia, np. w trakcie pracy rodziców, co
jest zdecydowanie najbardziej optymalnym rozwiązaniem. Zorientujcie się więc, czy w Waszej okolicy nie ma fajnej szkoły, do której możecie zapisać Wasze dziecko.

Chłopiec siedzi na kanapie z książką, ilustracja tekstu Angielski dla dzieci, fot. OurLittleAdventures.pl
Na rynku dostępnych jest mnóstwo świetnych książek dla dzieci po angielsku (na zdjęciach klasyk w wersji dla młodszych dzieci: The Very Hungry Caterpillar Erica Carle) – nam się super sprawdzają jako uzupełnienie książek po polsku
Chłopiec siedzi na kanapie z książką, ilustracja tekstu Angielski dla dzieci, fot. OurLittleAdventures.pl
Dziewczynka siedzi na kanapie z książką, ilustracja tekstu Angielski dla dzieci, fot. OurLittleAdventures.pl
Mania z kolei bardzo lubi książkę The Girls: Ace, Lauren, Løvlie, Jenny – wszystkie te książki po angielsku czytamy razem z dziećmi

★★★

Formalności: cena, umowy z rodzicami, zaplanowana ścieżka nauczania

I na koniec: zwróćcie uwagę na sprawy formalne. Cennik szkoły dużo o niej mówi. Kompetentni lektorzy i lektorki cenią swój czas pracy. Opieka metodyczna nad szkołą, dbanie o wysoką jakość nauczania i obsługi klienta, również mają swoją wartość. Dlatego szkoły reklamujące się jako tanie oraz oferujące promocyjne ceny powinny wzbudzić u rodzica czujność.

Drugą ważną rzeczą są umowy z rodzicami. Sprawdźcie, czy jeśli coś niespodziewanego się wydarzy, lub Wasze dziecko z jakiegoś powodu nie będzie zadowolone, to czy możecie się wycofać bez finansowych konsekwencji? Jaki jest okres wypowiedzenia? Często o tym zapominamy w ferworze początkowego entuzjazmu.

I ostatnią, jednak nie mniej ważną kwestią do zweryfikowania jest to, czy szkoła ma długofalowy program nauczania, czy są opracowane plany przygotowania dziecka do państwowych i brytyjskich egzaminów? Z jakich podręczników dziecko się będzie uczyło?

Warto dopytać, czy program w danej grupie wiekowej ma swoją kontynuację w kolejnych latach? Czy zapisując dziecko do grupy przedszkolnej będziesz mieć pewność, że będzie mogło kontynuować naukę aż do matury? Czy program nauczania uwzględnia wszystkie poziomy zaawansowania? Takie podejście pozwoli na płynne przechodzenie między kolejnymi etapami oraz równomierne i przemyślane rozłożenie materiału. Warto również przyjrzeć się temu, czy dana szkoła językowa w ramach swoich założeń programowych przygotowuje swoich uczniów do egzaminów państwowych – ósmoklasisty i matury oraz brytyjskich egzaminów Cambridge.

Dobrze opracowany program dydaktyczny pozwoli dziecku płynnie przechodzić przez kolejne etapy nauki – od przedszkola aż do matury z uwzględnieniem egzaminów, które czekają po drodze na uczniów.

– dodaje Tonia Bochińska.

Ufff… To chyba najważniejsze rzeczy, które warto wziąć pod uwagę przy wyborze szkoły językowej dla dziecka. Wiem, że jest tego sporo. I że naprawdę niewiele osób ma czas, by odhaczyć na naszej liście te wszystkie punkty. Wiem jednak, że im dokładniej zgłębimy ten temat teraz, tym później wszystkim nam (i dzieciom i rodzicom) będzie zdecydowanie łatwiej. Nasze dzieci nie będą miały problemów z poruszaniem się we współczesnym świecie, a my unikniemy wielu stresów i zmartwień.

Warto więc teraz przysiąść trochę bardziej i rzeczywiście mądrze podejć do edukacji językowej naszych dzieci.

★★★

I jeszcze jedno….

Pamiętajcie, że bez Waszego wsparcia, wsparcia rodziców, którzy chcą dla swojego dziecka jak najlepiej, nic tu się nie uda. Im więcej otwartości z Waszej strony, zaufania do dziecka ( i do nauczyciela!), cierpliwego i mądrego towarzyszenia w nauce angielskiego, tym zazwyczaj lepsze rezultaty.

Odpytywanie ze słówek, wypytywanie, ciągłe sprawdzanie postępów, nagabywanie dziecka o to, co tam było na tych zajęciach i jak dziecko wypadło na tle grupy zazwyczaj przynosi odwrotny skutek od zamierzonego. Wiem, że to trudne. I że wymaga od nas nieustannej pracy nad sobą. Uwierzcie mi jednak, że naprawdę warto ❤.

★★★

Chcesz się dowiedzieć więcej? Posłuchaj mojej rozmowy z Tonią Bochińską w ramach cyklu naszych podcastów Dobranocka dla rodziców

★★★

Angielski dla dzieci – polecamy też bezpłatnego e-booka!

Jeśli zainteresował Was temat edukacji językowej dzieci, polecamy ściągnięcie sobie bezpłatnego e-booka „Jak zaplanować edukację językową dziecka?” napisany przez ekspertów i ekspertki Early Stage. Mnie samej bardzo, bardzo pomógł w wyborze najbardziej optymalnej ścieżki dla naszej rodziny (celowo napisałam rodziny, ponieważ to, jakie zajęcia języka obcego wybierzemy dla dziecka, ma wpływ na całą naszą rodzinę).

Partnerem merytorycznym tego wpisu jest Early Stage – ogólnopolska sieć szkół językowych dla dzieci i młodzieży.

★★★

Zostań z nami na dłużej!

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.