Gadżety podróżnicze dla dzieci – nasze rekomendacje

by Karo

Kiedy prawie 5 lat temu zaczynaliśmy nasze podróże z Marianką rynek tzw. gadżetów podróżniczych dla dzieci wyglądał zupełnie inaczej. Nikt nie słyszał o rozkładanych walizkach do samolotu, na których dziecko może spać albo o turystycznych krzesełkach do karmienia, które można przykręcić do stołu.

Jedynymi „gadżetami”, jakie zabraliśmy w kilkutygodniową podróż do Ameryki Południowej z półroczną Manią było nosidełko ergonomiczne i dziecięcy bidon. Podobnie było na Islandii, we Włoszech, Tajlandii, Kambodży czy Maroku. Po prostu wychodzimy z założenia, że im mniej bagażu mamy ze sobą, tym bardziej mobilni i elastyczni jesteśmy na miejscu.

SPRAWDZONE PRZEZ NAS GADŻETY PODRÓŻNICZE DLA DZIECI

Są jednak gadżety podróżnicze dla dzieci, które rzeczywiście ułatwiają rodzinne wyprawy: sprawiają, że stają się one ciekawsze, bardziej zróżnicowane albo po prostu wygodniejsze.

Poza tym, wszystko też zależy od charakteru wyjazdu: inne rzeczy zabierzemy ze sobą w samochodową podróż po Europie, inne, kiedy lecimy na drugi koniec świata a na miejscu planujemy się przemieszczać transportem publicznym. Zupełnie inaczej wygląda też kwestia naszego bagażu, jeśli zamierzamy spać w wypasionych hotelu, w którym wszystko można dostać na miejscu.

NOSIDEŁKO ERGONOMICZNE

Bez nosidełek nie wyobrażamy sobie naszych podróży. Zabieramy je wszędzie: w góry, nad morze, na inny kontynent czy po prostu do pobliskiego miasta. Odkąd nasze dzieci zaczęły siadać (czyli od ok. 6 miesiąca życia) nosidła stały się nieodłącznym elementem naszego bagażu (wcześniej dzieci chustowaliśmy): najpierw używaliśmy nosidełka Baby Bjorn One Mesh, potem zmieniliśmy je na Tulę, której do dzisiaj jesteśmy wierni.

Mając dzieci w nosidełkach nie zwracamy uwagi na nierówne podłoże, brak chodników, wysokie krawężniki czy schody. Nie przejmujemy się, czy damy radę wejść na wymarzony szczyt albo czy zmieścimy się do azjatyckiego tuk-tuka. Nosidełka ergonomiczne to bez wątpienia nasze gadżety podróżnicze dla dzieci numer 1.

Więcej: 5 powodów dlaczego nosimy nasze dzieci. Nie tylko w podróży.

Nosidełko Tula, Our Little Adventures
Nosidełko Tula Toddler
Nosidełko Tula, Our Little Adventures
Nosidełko Tula Toddler
Nosidełko Tula Toddler, Our Little Adventures
Nosidełko Tula Toddler


GADŻETY ROWEROWE DLA DZIECI: PRZYCZEPKA, FOTELIK, BAGAŻNIK ROWEROWY

Uwielbiamy wspólne rowerowe przygody. Do tej pory jeździliśmy po Polsce (m.in. Podlasie, Mazury Garbate, Kotlina Kłodzka) i po Europie (Holandia, Chorwacja), a nawet po Azji (legendarną tajską Ayyutthaję zwiedziliśmy na rowerach wypożyczonych na miejscu. Teraz, odkąd staliśmy się szczęśliwymi posiadaczami rodzinnego cargo Dolly Bikes, zamierzamy też szerzej poeksplorować nasze rodzinne miasto, Warszawę.

PRZYCZEPKA ROWEROWA

Tym, co nam się rewelacyjnie sprawdziło w naszych rodzinnych rowerowych przygodach jest przyczepka. Używaliśmy różnych modeli, m.in. Nordic Caba – od dwóch sezonów jedank intensywnie używamy modelu Qeridoo Sportrex 2 z 2017 roku (TU znajdziecie test odpowiednika Sportrexa z 2016 roku). Przyczepka jest nie tylko wygodna, ale też składa się w zasadzie na płasko (kluczowe w małych bagażnikach). Łatwo ją zamontować do roweru i stosunkowo łatwo się z nią jeździ (nawet taki kurczak jak ja – metr pięćdziesiąt osiem w kapeluszu – daje sobie radę z dwójką dzieciaków).

Przyczepka rowerowa Qeridoo Sportrex 2, Our Little Adventures
Przyczepka rowerowa Qeridoo Sportrex 2


KUPIĆ CZY WYPOŻYCZYĆ PRZYCZEPKĘ ROWEROWĄ?

Na rynku rowerowym jest bardzo dużo różnych modeli przyczepek dla dzieci – nie trzeba ich od razu kupować. Na początek można wypożyczyć i sprawdzić, czy nam odpowiada. Jeśli jesteście z Warszawy, to gorąco polecamy sklep i wypożyczalnię Dzieciaki w plecaki – to z reguły właśnie tam najpierw sprawdzamy, czy coś nam się spodoba, czy nie. Dopiero na tej podstawie podejmujemy decyzję o zakupie.

FOTELIK ROWEROWY

Dla urozmaicenia rowerowania zawsze też zabieramy dzieciakom dodatkowy fotelik rowerowy (od początku używamy Decathlonowych Hamaxów w wersji Siesta). Taki zabieg służy też do potencjalnego rozdzielenia maluchów w przyczepce, w przypadku jakiegoś niedającego się rozwiązać konfliktu pomiędzy nimi. Patent sprawdzony przez nas kilka razy – polecamy :).

Fotelików używamy tez w mieście – nie zdejmujemy ich nawet wtedy, kiedy dzieci nie ma z nami. Po prostu traktujemy je jako dodatkowy bagażnik, do którego można przypiąć plecak.

Fotelik rowerowy Hamax Siesta, Our Little Adventures
Fotelik rowerowy Hamax Siesta


BAGAŻNIK ROWEROWY

Jeśli jedziemy gdzieś dalej i nie jesteśmy pewni, czy na miejscu będzie można wypożyczyć rowery, na dachu samochodu montujemy bagażnik rowerowy i zabieramy ze sobą własny sprzęt. Taką opcję wybraliśmy w Chorwacji (Rowerowe przygody z maluchami), często też wykorzystujemy bagażnik w Polsce.

U nas bardzo dobrze sprawdził się dachowy bagażnik Thule: jesteśmy zadowoleni z łatwego montażu zarówno samego bagażnika, jak i rowerów. Poza tym rowery są stabilnie przyczepione do dachu, nic nie furkocze ani się nie obija przy jeździe po autostradzie, sprzęt można zabezpieczyć dodatkowym kluczykiem.


WALIZKA DLA CAŁEJ RODZINY

Przez długi czas podróżowaliśmy z plecakami. Najpierw, jak Mania była mała wystarczał nam jeden duży plecak noszony przez Mario i jeden mały noszony przeze mnie. Mania lądowała u któregoś z nas z przodu w nosidle. Potem pojawił się Jasio i doszło trochę więcej rzeczy plus jeszcze jedno nosidło z przodu.

Teraz, jak dołącza do naszego podróżniczego teamu Basia, zdecydowaliśmy, że pora przerzucić się na coś praktyczniejszego i wygodniejszego, co można ciągnąć za sobą, zwalniając tym samym miejsce na plecach. Tak odkryliśmy świat rodzinnych walizek.

JEDEN BAGAŻ NA TYGODNIOWY WYJAZD DLA 4 OSÓB

Okazało się, że spokojnie jesteśmy w stanie zapakować się do takiej rodzinnej walizki (my używamy 75-litrowej Thule Subterra Wheeled) na tydzień, a nawet dłużej. Walizka była z nami na wyprawie w Jordanii, na nartach w Zakopanem, jeździ też z nami na weekendy. W ekstremalnych przypadkach służy nam też za łóżeczko turystyczne. Bardzo praktyczny i pojemny gadżet podróżniczy dla dzieci (i rodziców).

Więcej: Walizka dla całej rodziny – Thule Subterra Wheeled.

Walizka Thule Subterra Wheeled, Our Little Adventures
Rodzinna walizka Thule


DZIECIĘCY ORGANIZER DO SAMOCHODU

Jeśli tak jak my, spędzacie długie godziny z dziećmi w samochodzie, to wiecie, że prędzej czy później, auto zmienia się nie do poznania. Na podłodze można znaleźć wszystko: od kredek, niedokończonych kolorowanek i rysunków (spróbujcie tylko je niepostrzeżenie wyrzucić…), książki, no i te koszmarne resztki jedzenia, będące postrachem każdego rodzica… Dlatego też już dawno wpadliśmy na genialny pomysł grupowania tych wszystkich dziecięcych „must have” w jednym miejscu.

U nas super sprawdziły się organizery zawieszane na przednich siedzeniach (np. 3 Sprouts. Lassig), jak też organizery – walizeczki, które można postawić pomiędzy fotelikami (np. TULOKO) i mają mnóstwo poręcznych kieszonek np. na napoje, kartki, książki czy inne małe rzeczy oraz organizery – stoliki. Dzięki temu jako tako udaje nam się zapanować nad samochodowym dziecięcym chaosem. Wszystko znajduje się także w zasięgu ręki (albo wzroku) dziecka. Rozwiązanie idealne.


WODOODPORNA MATA PIKNIKOWA

Mata piknikowa to jeden z gadżetów podróżniczych dla dzieci (i rodziców), który zawsze wozimy w bagażniku naszego auta. W zasadzie wyjmujemy ją tylko wtedy, kiedy trzeba ją wyprać. Od pięciu lat mamy jedną i tę samą wodoodporną matę Skip hop.

Co więcej, testowaliśmy ją już chyba w każdych warunkach pogodowych: nie blaknie na słońcu, jak zmoknie, to szybko wysycha (i nie śmierdzi – to bardzo ważna cecha!), łatwo się ją składa i jeszcze łatwiej przenosi (ma pasek na ramię). Ma też dopinaną kieszonkę z izolowaną podszewką, która chłodzi przekąski i napoje.


BIDONY, LUNCHBOXY, POJEMNIKI NA JEDZENIE

Jedzeniowe gadżety podróżnicze dla dzieci to temat rzeka. Dodatkowo, w zasadzie w każdym sklepie, od Empiku i Duki, przez dizajnerskie internetowe serwisy z produktami dla dzieci, po specjalistyczne sklepy outdoorowe można znaleźć szeroki wybór różnego rodzaju pojemników, bidonów i termosów. Wszystko zależy od tego, czego szukamy i na co zwracamy uwagę.

Dla nas miejscem numer jeden, do którego kierujemy się po nową partię pojemników jest Twój lunchbox – można tam dostać wszystko w najlepszej, samodzielnie sprawdzonej przez właścicielkę jakości – takie produkty służą nam potem długie lata (jeśli oczywiście ich gdzieś nie zgubimy, zniszczymy czy zostawimy przez przypadek – nam się to zdarzyło nie raz!, stąd pewnie nasze wieczne powroty do tego sklepu).

Poza Twoim lunchboxem polecamy też sprawdzone przez naszą ekipę gadżety ze Skip hopu, Lassiga czy Drink in the Box.

Twój Lunchbox, Our Little Adventures
Twój Lunchbox – miejsce, gdzie znajdziecie mnóstwo przydatnych gadżetów

Warto też rozejrzeć się w sieciówkach – tam też czasem można znaleźć prawdziwe i tanie perełki. Udało mi się tak na przykład z superwytrzymałym termosem, który kupiłam na przecenie w Duce. Rzeczywiście trzyma temperaturę przez cały dzień (sprawdzone na Islandii!), jest odporny na szorowanie, obijanie i mycie w zmywarce.

GADŻETY PODRÓZNICZE DLA DZIECI – NOWOŚCI I CIEKAWOSTKI

Rynek gadżetów podróżniczych dla dzieci jest w zasadzie nieograniczony. Co więcej, co kilka tygodni pojawia się coś, co ma ułatwić rodzinne podróżowanie. Zebraliśmy dla Was kilka takich ciekawostek.

Łóżeczko turystyczne

My należymy do tych rodziców, którzy w podróży albo śpią z dziećmi w jednym łóżku albo zabezpieczają je poduszkami, kładąc je na dostępnych w pokojach kanapach czy łózkach jednoosobowych. Wiemy jednak, że istnieje wielu rodziców, którzy z różnych względów nie wyobrażają sobie wspólnego spania. Dla nich właśnie wymyślono łóżeczka turystyczne.

I sklepach mamy szeroki wybór łóżeczek ze stelażem, dmuchanych czy składanych jak namioty. Są też zapinane na suwak, z moskitierami, pompowaną podłogą, dostawne czy odpinanymi bokami. Na pewno każdy rodzic znajdzie coś dla siebie. Według nas warto zwrócić uwagę na jeden model: łóżeczko Deryan, które również może służyć jako namiot, np. na plaży. Dodatkowym atutem są też wymiary łóżeczka po złożeniu: 36x13x36cm.

Wanienka turystyczna

Opcja dla tych rodziców, którzy nie wyobrażają sobie wspólnego prysznicu lub kąpieli dziecka w umywalce (my właśnie tak zazwyczaj robimy). Już samo wpisanie w przeglądarkę internetową hasła „wanienka turystyczna” wystarczy, by znaleźć gadżety do kąpania dzieci w przedziale cenowym od dwudziestu kilku złotych po kilkaset. Są wanienki dmuchane, składane, na stelażach i te stawiane na podłodze.

Mnie chyba najbardziej spodobała się składana wanienka Stokke, która dodatkowo ma wkładkę dla niemowlaka. Waży niewiele ponad kilogram a wymiary po złożeniu to: 63x24x10 cm. Mogłaby więc wejść spokojnie do sporej walizki albo zmieścić się w bagażniku. Podsumowując, idealny gadżet podróżniczy dla dzieci.

Nocnik turystyczny

Wszyscy rodzice znają ten problem: Mamo, siku! Tato, kupa! Nigdy nie wiadomo, kiedy potrzeby fizjologiczne naszych dzieci dadzą o sobie znać. Jeśli nie chcemy wysadzać dziecka pośrodku lasu albo gimnastykować się nad sedesem w publicznej toalecie, warto mieć ze sobą kompaktowy nocnik turystyczny.

Takie nocniki z reguły albo można traktować jako nakładki na sedes (dla starszych dzieci) albo jako zwyczajne nocniki z wymiennymi wkładami (dla maluchów). Na rynku można spotkać takich nocnikowych gadżetów podróżniczych dla dzieci całkiem sporo: Pottete, Travel Potty, Oxo. Są też jednorazowe torebko-nocniki takie jak Tron.

Opaski niezgubki

Gadżety podróżnicze dla dzieci, których można używać w zasadzie wszędzie, choć w podróży przydadzą nam się tym bardziej. Branzoletki na rękę, tzw. opaski niezgubki, to kawałek silikonu z imieniem dziecka, telefonem do rodziców czy grupą krwi / informacjami o alergiach – danymi, które mogą okazać się kluczowe w przypadku zaginięcia dziecka. Musimy przyznać, że bardzo nam się ten pomysł podoba i chyba wreszcie zdecydujemy się właśnie takie gadżet zrobić.

Turystyczne krzesełko do karmienia

Z naszego doświadczenia wynika, że bardzo wiele restauracji i barów na całym świecie dostrzegło potrzebę posiadania specjalnie przystosowanych dla dzieci krzesełek. Zazwyczaj są to proste plastikowe krzesełka rodem z Ikei, czasem znajdą się wypasione modele skandynawskie z regulowanym siedziskiem, w Chile trafiliśmy nawet na piękne rattanowe cudeńka. Jeśli jednak z jakiś względów chcielibyśmy mieć swoje sprawdzone krzesełko, zawsze można wziąć je ze sobą.

W sieci znajdziemy mnóstwo przeróżnych propozycji: od materiałowych nakładek na krzesła, przez dokręcane do blatu plastikowe elementy, po specjalne podstawki z zabezpieczeniami, kładzione bezpośrednio na restauracyjne krzesło. My nigdy jednak z nich nie korzystaliśmy – jeśli na miejscu akurat nie było niczego, w czym nasze dzieci mogłyby siedzieć, po prostu braliśmy je na kolana i jedliśmy razem.

Bedbox czyli walizko-łóżeczko do samolotu

Na koniec gadżet podróżniczy dla dzieci, który odkryliśmy całkiem niedawno. Jeśli regularnie latacie z maluchami samolotem albo jeździcie pociągiem, na pewno zastanawialiście się, w jaki sposób położyć dziecko spać.

Wydaje się, że producenci gadżetów (w tym przypadku marka Stokke) znaleźli na to sposób: walizko-łóżeczko w jednym. Z jednej strony rzeczywiście przydatna rzecz. Z drugiej jednak, czy warta wydania kilkuset złotych? Odpowiedź zostawiamy Wam :).

Macie swoje ulubione gadżety podróżnicze dla dzieci? Bez czego nie wyobrażacie sobie waszych wyjazdów? Podzielcie się z nami – chętnie się trochę poinspirujemy!

Zdjęcia niebieskiego bidonu, organizera do samochodu 3 Sprouts i małego Jasia w żółtej czapeczce: Kasia Rękawek.

*************************************

Dołącz do nas!

⇒ Zapraszamy do naszej grupy na Facebooku Aktywni Rodzice – co fajnego można robić z dziećmi, w której zarażamy energią do rodzinnego podróżowania i aktywnego spędzania czasu z dzieciakami. 

⇒ Będzie nam bardzo miło, jesli polubisz nasz profil Our Little Adventures na Facebooku i będziesz obserwować nas na Instagramie.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.