Jak przygotować dziecko na pojawienie się rodzeństwa? – nasze ulubione książki

by Karo

Nie jest łatwo być starszą siostrą. Także bycie starszym bratem nie zawsze należy do najfajniejszych rzeczy na świecie. Zwłaszcza na początku, kiedy mamie zaczyna rosnąć brzuch i nie można po niej skakać. Albo potem, kiedy nagle znika z wielką torbą na kilka dni i nie wiadomo kiedy wróci.

Najwięcej emocji wzbudza jednak samo dziecko, jak tylko pojawi się na świecie. Nie tylko koncentruje się na nim uwaga całej rodziny, ale wszystko jest inaczej niż wcześniej – mama nie zawsze może przytulić, tata też jest jakiś taki bardziej zajęty. Dziecięcy świat naprawdę może stanąć na głowie.

Jak przygotować dziecko na pojawienie się rodzeństwa? Nam jak zawsze z pomocą przychodzą mądre i pięknie wydane książki. Wybraliśmy dla Was nasze ulubione – nie ma dnia, żebyśmy którejś z nich nie czytali Mani i Jasiowi.

Puk, puk, jest tam kto? W brzuchu naszej mamy, Jo Witek, Christine Roussey, Wydawnictwo Mamania

Pięknie narysowana opowieść o wielkim i niecierpliwym oczekiwaniu na siostrę. Bohaterką książki jest małą dziewczynka, która czeka na pojawienie się rodzeństwa. Razem z nią obserwujemy jak brzuch mamy robi się coraz większy i większy, a dzięki pomysłowo zaprojektowanym małym pop-upom możemy także podglądać rosnące dziecko. W trakcie oczekiwania rodzi się siostrzana miłość i niezwykła więź. Tę książkę lubi szczególnie Mania – cały czas ma nadzieję, że nasz Okruszek będzie dziewczynką.

Książkę można kupić tu.


Basia i nowy braciszek, Zofia Stanecka, Marianna Oklejak, Egmont

Całą serię o Basi od dawna kochamy miłością niezmienną (więcej: Świat nie musi być idealny, czyli dlaczego kochamy Basię): za szczerość, normalność i zwyczajność bohaterów. Tym razem Basia dosyć ciężko przechodzi pojawienie się młodszego brata, na którym skupia się uwaga całej rodziny. Jak zawsze reaguje bardzo naturalnie: złości się, nie stara się być na siłę miła i „grzeczna”, jeśli nie ma na to ochoty. Na oswojenie się z nową sytuacją potrzebuje kilku tygodni. Piękna i jak zawsze wzruszająca opowieść o tym, że życie nie zawsze jest różowe i że dzieci potrzebują czasu na przyzwyczajenie się do nowej roli.

Książkę można kupić tu.


Ładnie, Bolusiu!,  Barbro Lindgren, Olof Landström, Zakamarki

W domu Bolusia nagle pojawił się maluszek. W dodatku cały czas ssie smoczek, nie można się z nim bawić. Boluś też by chciał mieć taki smoczek, przecież wcale nie jest na niego za duży. Postanawia przechytrzyć młodszego brata i zabrać mu smoczek. Niespodziewanie jednak wpada w tarapaty: najpierw inne dzieci śmieją się z niego a potem trzy niesforne knurki obijają mu mordkę, zabierając cenny przedmiot.

Niezwykle zabawna, napisana ciepłym językiem z elementami czarnego humoru opowieść o dziecięcym rozumieniu świata. Od kilku miesięcy czytamy ją niemal codziennie.

Książkę można kupić tu.


Nusia i bracia Łosie, Pija Lindenbaum, Zakamarki

Zabawna opowieść o Nusi, która marzy o rodzeństwie. Pewnego dnia przed jej drzwiami zjawiają się 3 niesforne łosie, które na jeden wieczór zaprasza do swojego domu. Nusia myśli sobie, że skoro nie ma brata ani siostry, jak jej ulubiony kolega z podwórka Nils, to chociaż będzie miała kompanów w postaci łosi.

Okazuje się jednak, że nowi bracia są głośni, rozrabiają i nie za bardzo wiedzą, jakie zasady panują w domu Nusi. Rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej, niż sobie wymarzyła. Może zatem łosie powinny mieszkać na dworze?

Książkę można kupić tu.


Głupi dzidziuś, Stephanie Blake, Wydawnictwo Dwie Siostry

Kolejna część historii królika Henia, którego możecie znać z zabawnej „Ja nie chcę do przedszkola” i przewrotnej „Kupa siku”. Tym razem Heniowi wcale nie podoba się, że został starszym bratem. Z dnia na dzień króliczek nie może hałasować ani robić tego, co do czego się przyzwyczaił. Najlepiej byłoby, gdyby dzidziuś poszedł tam, skąd przyszedł. Piękna historia o radzeniu sobie z dziecięcą zazdrością i potrzebą uwagi.

Książkę można kupić tu.


Ja też chcę mieć rodzeństwo, Astrid Lindgren, Ilon Wikland, Zakamarki

Klasyczna i pełna ciepła nowelka Astrid Lindgren o dziecięcych emocjach. Peter bardzo chciałby mieć rodzeństwo ale okazuje się, że młodsza siostra, zamiast się z nim bawić, cały czas tylko płacze i skupia całą uwagę rodziców. Chłopiec boi się, że rodzice zupełnie o nim zapomnieli. Zaczyna żałować, że w ogóle chciał mieć rodzeństwo. Może trzykołowy rowerek był jednak lepszym pomysłem niż nowa siostra? Na wszystko jednak musi przyjść czas: siostra przestaje być płaczącym bobasem, Peter powoli oswaja się z nową sytuacją.

Książkę można kupić tu. My mamy tę historię w zbiorze opowiadań „Peter i Lena”.


Moja młodsza siostra, Astrid Desbordes,  Pauline Martin, Entliczek

I na koniec jedna z najbardziej wzruszających książek (ja prawie zawsze mam łzy w oczach, jak ją czytam dzieciom). Kontynuacja przygód małego Archibalda (jeśli nie znacie „Miłości” i „Co mi powiedział tata” to koniecznie biegnijcie do księgarni albo biblioteki!). Pięknie narysowana, pełna ciepła opowieść o wyjątkowej więzi ale też trudnej relacji pomiędzy rodzeństwem. Pojawienie się młodszej siostry wzbudza w chłopcu ogromną ciekawość, ale też zupełnie nowe emocje: zazdrość, smutek czy złość. Archibald uczy się nowej roli, powoli złość ustępuje miłości i przywiązaniu. Zupełnie jak w życiu.

Książkę można kupić tu.


*************************************

Dołącz do nas!

⇒ Zapraszamy do naszej grupy na Facebooku Aktywni Rodzice – co fajnego można robić z dziećmi, w której zarażamy energią do rodzinnego podróżowania i aktywnego spędzania czasu z dzieciakami. 

⇒ Będzie nam bardzo miło, jeśli polubisz nasz profil na Facebooku a także będziesz obserwować nas na Instagramie.

Bądźmy w kontakcie! 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.