Prezentownik dla (przyszłych) mam: pomysły na gwiazdkę, baby shower i bez okazji

by Karo

Okres przedświąteczny to idealny moment, żeby wreszcie pomyśleć o sobie, zwłaszcza jeśli za chwilę zostaniesz mamą. Fajny, praktyczny ciuch, chwila relaksu a może coś, co pozwoli na dalsze cieszenie się spacerami z psem albo wycieczkami za miasto? Mam nadzieję, że moje podpowiedzi prezentowe okażą się strzałem w 10! (u mnie tak właśnie się stało :). Do tego prawie wszystkie są produkowane w Polsce przez lokalnych twórców, którzy wkładają w swój biznes całe serce – mamy więc gwarancję najwyższej jakości.

Założę się, że jeśli jesteś mamą, to większość prezentów masz już dawno ogarniętą. Dziecięce listy do Świętego Mikołaja już odhaczone, rodzice, teściowie, babcia, dziadek zaopiekowani, upominki dla męża/nie-męża/partnera/kochanka ogarnięte. Zostało jeszcze ubranie choinki (choć, znając życie, pewnie to też już skrupulatnie zaplanowane) i… TY sama.

Uwaga, uwaga! Tekst ten kieruję też do przyszłych ojców, partnerów, rodziny i przyjaciół – lista prezentowa dla przyszłych mam została sprawdzona i przetestowana przeze mnie – aktywną mamę dwójki energicznych kilkulatków, dodatkowo z trzecim w drodze. No to zaczynamy!

Płaszcz w papugi od Dzieńdobry

Płaszcz w papugi to moje totalne jesienne zauroczenie. Może służyć jako zwykły płaszcz, kiedy brzuszek nie jest jeszcze zbyt duży (albo nie ma go wcale, wtedy będzie długo służył po ciąży) albo jako ciepła pluszowa sukienko-narzutka w trakcie ciąży, kiedy potrzebujemy więcej miejsca na rozwijającego się Okruszka.

Płaszcz wiązany jest w talii grubym paskiem, z przodu ma dwie pojemne kieszenie. Jest ciepły, miły w dotyku i w ogóle się nie gniecie. No i ten wzór w kolorowe papugi! Gwarantuję Wam, że rozproszy każdą zimowo-wiosenną szarugę.

Buty Glamoursy dla mam… i dzieciaków

O tych butach marzyłam od dawna. Robione ręcznie przez polskich rzemieślników, z dbałością o każdy detal. Dzięki temu, że wszystko jest wykonane ze skóry, buty są trwałe, oddychają (co bardzo ważne) i dostosowują się do zmieniających się w ciąży kształtów stopy (coś o tym wiecie, prawda?).

Jednak to, co mnie urzekło najbardziej (poza oczywiście absolutnie przepięknymi wzorami), to to, że Glamoursy są robione zarówno dla dużych, jak i dla małych (Mania jest oczarowana swoimi bladoróżowymi pantofelkami), nawet tych całkiem maleńkich, jak nasz Okruszek. Jeśli szukacie prezentu idealnego na baby shower dla mamy i dla dziecka, to właśnie go znaleźliście.

Bluza i spodnie od KOKOworld

Każdy, kto był lub jest w ciąży wie, że są takie dni, kiedy po prostu chcemy, by było nam ciepło, miękko i wygodnie. Najchętniej spędziłybyśmy cały dzień pod kocem, z gorącą herbatą, dobrą książką albo jakąś wzruszającą komedią romantyczną. A nic tak wtedy nie pomaga, jak ubranie, które nie tylko nas przyjemnie otuli ale jest jeszcze świetnie zaprojektowane, niezwykle wygodne i czerpie inspiracje od lokalnych rzemieślników z całego świata.

W poszukiwaniu właśnie takich ubrań trafiłam na krakowską markę KOKOworld, która powstała z podróżniczej pasji w najdalsze zakątki świata i miłości do dobrej jakości materiałów. I choć mimo że bluzy, spodnie, sukienki czy tuniki wcale nie powstały z myślą o przyszłych mamach i ich okrągłych brzuchach, to idealnie nadają się na ten właśnie okres. Są ciepłe, miękkie i bardzo, bardzo wygodne. Nadają się zarówno na wycieczki za miasto, jak i na wieczorne wyjścia – wszystko zależy od dodatków i naszej kreatywności.

Plecak Lassig

Moja miłość do marki Lassig trwa odkąd urodziła się Mania, czyli już prawie 5 lat. I co najlepsze, pierwszą granatową torbę, którą przyczepiałam do wózka małej Mani, noszę do dzisiaj – mimo wielokrotnego prania w pralce materiał w ogóle się nie zniszczył. Także druga, trochę większa szara torba, którą mam od narodzin Jaśka, służy mi do dzisiaj. Czasem nawet żartuję,że torby te są po prostu niezniszczalne – nie ważne, co się z nimi robi, jak intensywnie się ich używa, one po prostu w ogóle się nie niszczą.

Teraz, kiedy wkrótce urodzi się nasz trzeci Okruszek, przerzucam się z toreb na plecaki – każda wolna ręka jest na wagę złota, zwłaszcza jak jeszcze ma się psa. I tu na szczęście Lassig znowu przychodzi mi z pomocą – niezniszczalną torbę zamienił w plecak – projektanci dodali do niej szelki.

I torby i plecaki są wielofunkcyjne: posiadają mnóstwo wewnętrznych i zewnętrznych kieszonek (także z wkładkami termicznymi i wodoodpornymi – raz wylałam do torby całą kawę – wystarczyło ją osuszyć chusteczkami – po kilku minutach torba była sucha a po plamach ani śladu), przypinanych organizerów, ochraniaczy na butelkę i małych karabińczyków. Mają też w zestawie przewijak. Dzięki temu możemy dowolnie miksować dodatki, które chcemy ze sobą zabrać. Ja swoje torbo-plecaki zabierałam zarówno na dłuższe wyprawy z dzieciakami, jak i do pracy – wyjmowałam po prostu dziecięce gadżety, a na ich miejsce pakowałam kompa, lunchbox i termos na kawę.

Muszę przyznać, że w ciągu ostatnich 5 lat nie znalazłam lepszej propozycji torbowo-plecakowej. Nawet moje bezdzietne koleżanki pytają mnie, gdzie można kupić takie multifunkcjonalne niezniszczalne cudo :).

Bluza i spodnie od Granatovo

Mimo że nie jestem fanką produktów przeznaczonych tylko dla kobiet w ciąży albo karmiących piersią (z reguły trzeba zapłacić za nie miliony monet a służą nam przez krótki czas), to kiedy kilka lat temu odkryłam produkty dziewczyn z granatOVO, po prostu się zakochałam. Założycielki tej coraz prężniej rozwijającej się marki same są mamami i po prostu wiedzą, co jest potrzebne w tak wyjątkowym okresie jakim jest ciąża, poród i karmienie piersią. Każda kobieta chce się wtedy poczuć po prostu wyjątkowo. Dodatkowo, każdą rzecz, którą tworzą dziewczyny, można nosić przed, w trakcie i po ciąży/porodzie/karmieniu – dzięki temu nie kupujemy ubrań jednorazowego użytku.

Ja mam zieloną bluzę z rozcięciami na rosnący brzuszek, która świetnie też się nadaje do karmienia i uniwersalne spodnie alladynki, które dopasowują się do kolejnych miesięcy ciąży (i do stanu po) i fantastycznie wyglądają w zasadzie w każdym zestawieniu. Zajrzyjcie na ich stronę – znajdziecie tam szlafroki, spodnie, bluzy, koszulki nocne, sukienki do porodu (zgodnie z filozofią #nierodzewbyleczym) – w zasadzie mogłabym się podpisać pod ich każdym produktem.

Wizyta u osteopaty, masażysty, fizjoterapeuty

Mogę Was zapewnić, że tym, na co na pewno każda przyszła mama czeka, jest profesjonalne zaopiekowanie się jej ciałem. Nie ma chyba lepszego i bardziej uniwersalnego prezentu niż wizyta u dobrego masażysty albo osteopaty, który nie tylko rozprawi się z bolącym kręgosłupem czy puchnącymi nogami ale też zwyczajnie pomoże uporać się ze zmianami w naszym ciele w ciąży i po niej.

We wszystkich swoich trzech ciążach regularnie chodziłam na taką terapię (mnie wystarczyły 3-4 zabiegi mimo że wcześniej ledwo wchodziłam po schodach i budziłam się w nocy co godzinę z bólu, ale każdy przypadek jest inny) i muszę uczciwie napisać, że ulga, jaką odczułam po niej, jest po prostu niewyobrażalna. Poszukajcie zatem kogoś sprawdzonego w Waszej okolicy i korzystajcie.

Sesja zdjęciowa z Natalią Kontraktewicz

I na koniec crème de la crème – coś, co zostanie z nami na zawsze nie raz będziemy do tego wracać. Pierwsze zdjęcia robiliśmy u Natalii jak Mańka skończyła rok. Potem były prezenty ode mnie dla Mario albo od Mario dla mnie: z dziećmi lub bez, intymne, takie tylko dla nas lub wprost przeciwnie, radośnie rodzinne, którymi najchętniej dzielilibyśmy się z całym światem. Za każdym razem jest magia, atmosfera jak z jakiegoś megaromantycznego angielskiego filmu, zero spinki, ustawiania się i… co najważniejsze…niezauważalna fotografka.

Natalia to jedyna znana mi artystka fotografka, która za każdym razem robi zdjęcia, o których nawet nam się nie śniło. Nie są to typowe „rodzinne sesje zdjęciowe” jakich pełno na rynku. Nie ma tam gadżetów, specjalnego tła i pozowanych min. Jest naturalność, magia małych ulotnych chwil i to „COŚ”, co tak trudno jest na zdjęciu uchwycić.

Jeśli więc zależy Wam na bardzo, bardzo wyjątkowym prezencie dla kochanej osoby (sesja brzuszkowa, sesja pierwszych dni razem albo coś sexy, tylko dla Was), sesja u Nat będzie wyborem marzeń.

Kochani, ciepłych, wesołych Świąt, takich, jakie sobie wymarzyliśmy.

*****************************

Dołącz do nas!

⇒ Zapraszamy do naszej grupy na Facebooku Aktywni Rodzice – co fajnego można robić z dziećmi, w której zarażamy energią do rodzinnego podróżowania i aktywnego spędzania czasu z dzieciakami. 

⇒ Będzie nam bardzo miło, jesli polubisz nasz profil Our Little Adventures na Facebooku i będziesz obserwować nas na Instagramie.

smiley

Bądźmy w kontakcie! 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.