TOP5 książek o ojcach. Nie tylko na Dzień Taty.

by Karo
Uwielbiam wyszukiwać książki, których głównym bohaterem jest tata. Taki, co po prostu opiekuje się dziećmi (a nie tylko „pomaga” mamie), tłumaczy im świat, jest wzorem, przewodnikiem, ale też przyznaje się do błędów, niewiedzy i umie wyciągnąć wnioski z tego, co niefajne. Super jest to, że coraz więcej prawdziwych ojców po prostu tak ma. Uczestniczy w życiu dzieci, współtworzy rodzinne historie, wstaje w nocy, gra w piłkę na boisku i zabiera na balet. Takich ojców coraz więcej jest nie tylko w sieci (dzięki Ci „Fathers” za tyle przykładów!), ale też można ich spotkać po prostu na ulicy. (Powiem Wam też w tajemnicy, że u nas w domu też taki jeden mieszka ♥♥♥).
 
Przed Wami subiektywny wybór książek dla dzieci o ojcach. Mam nadzieję, że lista przyda się Wam nie tylko przed zbliżającym się ich świętem (dla zapominalskich: Dzień Ojca obchodzimy 23 czerwca).
 
 

Supertata

Kartonikowa książka dla maluchów, takich od mniej więcej roku do trzech lat. Wykonana z grubego twardego kartonu, zbudowana jak schodki, które zachęcają do zabawy. Tata jest tu superbohatrem o supermocach: mamie przyniesie drineczka, dzieciom zabawki, psu wielką kość. Potrafi też wyczarować prawdziwe cuda! Takiego tatę chciałoby mieć chyba każde dziecko.
Książkę stworzył Herve Tullet, autor kultowych już pozycji, które od dawna goszczą w naszej biblioteczce: „Naciśnij mnie”, „Kolory”, seria „Turlututu”. Mania z Jasiem uwielbiają je!
 
 

Auto

Kolejna pięknie wydana książka obrazkowa dla najmłodszych. Tata zabiera swojego synka w podróż czerwonym jak truskawka samochodem. Auto jest wspaniałe: rozkłada mu się dach, czasem warczy jak dziki zwierz, innym razem potrzebuje pomocy. Dzięki prostym, zwięzłym tekstom dziecko jest wprowadzane w świat motoryzacji, przy okazji dobrze się bawiąc. A tata? Wiadomo, że jest prawdziwym samochodowym ekspertem, przed którym auto nie ma tajemnic.
 
 

Tata w sieci

Tata pingwin nie wyobraża sobie życia poza swoim laptopem. Rano przegląda na nim gazetę, sprawdza pogodę i patrzy, co słychać u jego 532 przyjaciół na Icebooku. Nawet w drodze do pracy nie odrywa nosa od ekranu. Żona pingwina i jego syn nie bardzo wiedzą, co o tym wszystkim myśleć. Pewnego dnia wydarza się jednak coś niespodziewanego…
Historia pewnej rodziny pingwinów, która mogłaby być historią każdego z nas. Mimo że nie ma nic w złego w świecie wirtualnym, to prawdziwe życie jest gdzie indziej. Warto to sobie od czasu do czasu przypomnieć.
 

Co mi powiedział tata

Kolejna z serii wzruszająca opowieść o małym Archibaldzie i jego uczuciach. Tym razem mały chłopiec, widząc odlatujące do ciepłych krajów jaskółki, pyta swojego tatę o podróże. Czy on też, jak tylko będzie chciał, będzie mógł wyruszyć na prawdziwą wyprawę? Okazuje się, że odpowiedzi na zadawane przez dziecko pytania, budują piękną filozoficzną opowieść o życiu. Tata jest mądrym przewodnikiem, na którego zawsze można liczyć. I nie ma takiej sytuacji, z której nie byłoby wyjścia. Przyznam, że ile razy bym nie czytała tę książkę Mani i Jasiowi (podobnie jak „Miłość” tego samego autora), tyle razy łzy same mi napływają do oczu.
 

Ja wielkolud, ty kruszynka

Książka o zwykłym, codziennym, rodzinnym życiu dwóch łasic: małej i dużej. Co prawda duża łasica niekoniecznie musi być tatą małej łasicy, ale i tak zasługuje na miejsce w naszej ojcowskiej piątce. Teksty i ilustracje są przezabawne, sytuacje wzięte z prawdziwego życia: przytulanie, całuski, zjeżdżalnia, wygłupy i wspólne zasypianie. Duża łasica, mimo że czasem wyczerpana po męczącym dniu z maluchem, zawsze daję radę. Bo przecież kocha go całym swym łasicowym serduchem i nie wyobraża sobie bez niego życia.
 
 
Wszystkim Tatom życzymy dużo dobrego. Fajnie, że jesteście coraz bardziej i coraz intensywniej. Tak trzymać! 🙂
 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.