Wełna merino przez cały rok, czyli jak stałam się merinofreakiem

by Karo

Bardzo lubię praktyczne ubrania. Takie, które można nosić przez cały rok i trochę niezależnie od okazji. Sukienki, które dobrze wyglądają zarówno z butami na obcasach, jak i ze zwykłymi trampkami, T-shirty, które można założyć do pracy, na wycieczkę rowerową albo na spotkanie z przyjaciółmi. To samo z ubrankami dziecięcymi: super, jeśli sprawdzają się w lecie, kiedy temperatura przekracza 25 stopni, jak i służą jako dobra warstwa izolacyjna zimą czy w okresie największych jesiennych przeziębień i wiosennych katarów.

WEŁNA MERINO PROSTO Z WYSOKICH GÓR

Dlatego też, kiedy kilka lat temu odkryłam wełnę merino, wiedziałam, że znalazłam materiał idealny. Wełna ta pochodzi od owiec rasy merynos, które żyją w wysokich górach. Zimą temperatura spada tam poniżej 20 st. C, latem zaś jest niezwykle gorąco – termometry pokazują nawet 40 st. C!

Merynosy, by móc w ogóle przeżyć w takich warunkach, wytworzyły sobie wyjątkowo miękką i delikatną wełnę o niesamowitych właściwościach. Wełna ta stała się dla nich idealną izolacją termiczną. Kiedy na zewnątrz jest zimno, owcom „ubranym” w swoje wełniane ubranko, nadal jest ciepło. I odwrotnie: kiedy temperatura na zewnątrz rośnie, wełna zatrzymuje tę wysoką temperaturę na zewnątrz, dzięki czemu owcom nie jest gorąco. Sprytne, co?

A najlepsze z tego wszystkiego jest to, że te niesamowite właściwości termoregulacyjne wełny merino działają cały czas, nie tylko wtedy, gdy wełna jeszcze jest na owcy :). Dlatego tak wiele firm i marek zdecydowało się produkować merynosowe ubrania. Na rynku można znaleźć zarówno wełnianą bieliznę, merynosowe skarpety, rajstopy, czapki i szaliki, jak i całe komplety ubrań: bluzy, sukienki, spódnice, bodziaki dla noworodków, koszulki a nawet staniki! Wełna merino może nam służyć przez cały rok.

Najczęściej można je kupić w sklepach sportowych i outdoorowych, jednak coraz częściej wełnę merino znajdziemy też w zwykłych sieciówkach. Ubrania z wełny merino mogą być wykonane tylko z samej wełny, ale mogą być też robione z dodatkami, takimi jak bawełna, elastan czy jedwab. Dlatego też koniecznie sprawdzajcie metki przez zakupem – inne właściwości będzie miała czysta wełna merino, inne z domieszką; inaczej się też o nią dba.

PATERNS – RODZINNE MERINO PROSTO Z POLSKI

Mimo że merynosowe ubrania można spotkać już w coraz większej ilości miejsc, moją ulubioną i – jak na razie – absolutnie nie do pobicia, jeśli chodzi o wzory, kolory, wygodę  i rozmiarówkę dla całej rodziny – marką, jest warszawska rodzinna firma PATERNS.  

Paterns założyły dwie siostry: Kasia i Iza. Od początku miała być to firma rodzinna, dlatego pierwszy testerami ubrań jest cała rodzina dziewczyn: niemowlaki, starsze dzieci, rodzice, dziadkowie i przyjaciele. Takie są też ich ubrania: można je nosić niezależnie od wieku, płci czy sposobu spędzania wolnego czasu. Ja je polubiłam za to, że możemy chodzić w nich wszyscy razem, przez cały rok: podczas podróży, spotkań służbowych, do przedszkola, do lasu i na urodziny koleżanki. Są nie tylko funkcjonalne, ale też po prostu piękne – dziewczyny same malują wzory i same tworzą wszystkie projekty.

WEŁNA MERINO W PODRÓŻY I NA CO DZIEŃ

Paternsy były z nami na zimnej i wietrznej Islandii, w gorącej letniej Apulii, w jesienno-wiosennej Jordanii, nosimy je także na co dzień. Jak temperatura spada poniżej zera, świetnie trzymają ciepło, jak rośnie powyżej 30 st. C, zapewniają idealną ochronę przed upałem (wiem, wiem,  ciężko w to uwierzyć!).

Paterns, wełna merino przez cały rok

Ubrania z wełny merino super dopasowują się do kształtu ciała (idealne na rosnący ciążowy brzuszek – SPRAWDZONE!), nie trzeba ich tak często prać, bo brud ani pot się do nich nie przyczepia i dzięki fajnym wzorom i kolorom dopasowują się do niemal każdej stylówki. Taka wełna „nie gryzie”, jest cienka i delikatna – dlatego Mania i Jasio tak chętnie ją noszą (w przeciwieństwie do innych wełnianych rzeczy, które mamy).

Paterns, wełna merino przez cały rok

NAJWAŻNIEJSZE WŁAŚCIWOŚCI WEŁNY MERINO

  • Wełna merino przez cały rok: Włókna cieniutkiego merino są bardzo elastyczne i delikatne, dzięki czemu skóra ma stale doskonałą wentylację, czyli zawsze może swobodnie oddychać. Dodatkowo wełna merino ma naturalny filtr UV.
  • Konstrukcja włókien umożliwia także szybkie odprowadzanie wody na zewnątrz (z dala od skóry) – wełna pozostaje ciepła, nawet, gdy ją zamoczymy (sprawdzone przeze mnie podczas deszczu na drezynie rowerowej pod Krakowem i na Islandii, gdzie zmoczył mnie wodospad). Dlatego można nosić merino praktycznie przez cały rok – włókna dostosowują się do panującej temperatury na zewnątrz, pozwalając skórze na swobodne oddychanie. Organizm się ani nie wychłodzi ani nie przegrzeje. Szczególnie jest to ważne w przypadku małych dzieci, które nie są nam w stanie precyzyjnie zakomunikować, czy jest im ciepło, czy zimno.
  • Wełna merino na wietrze: Włókna wełny merino regenerują się w kontakcie z tlenem: odświeżają się i uwalniają od wszelkich zapachów. Włókna te mają konstrukcje łuskową, dzięki czemu brud się do nich nie przyczepia, bakterie nie mają szans się utrzymać i nawet woda spływa po nich jak po kaczce. Dlatego wełny merino nie trzeba tak często prać – wystarczy ją porządnie wywietrzyć.
  • Wełna merino w podróży: Ubrania z wełny merino zajmują mikroskopijnie mało miejsca w walizce czy plecaku. Można je złożyć w kostkę albo zwinąć w rulonik i po prostu upchać (nie gniotą się tak, jak zwykła bawełna). Dla nas to bardzo, bardzo cenna właściwość, zwłaszcza przy – lada moment – pięcioosobowej rodzinie! 🙂

JAK DBAĆ O WEŁNĘ MERINO?

Wełna merino jest bardzo prosta w codziennym użytkowaniu, nie trzeba posiadać jakiejś specjalistycznej wiedzy, żeby o nią dbać. Wystarczy tylko przestrzegać kilku zasad (więcej znajdziecie TU).

Wełna merino lubi

  • częste wietrzenie
  • rzadkie pranie
  • specjalne płyny przeznaczone do prania wełny
  • schnąć na płasko
  • być przechowywana na płasko

Wełna merino toleruje

  • pranie ręczne w letniej wodzie w temperaturze max 30 st.C,
  • pranie w pralce bębnowej jedynie z wykorzystaniem specjalnego programu do prania wełny (my właśnie tak pierzemy wszystkie nasze Paternsowe ciuchy – wyglądają dokładnie tak jak wtedy, gdy założyliśmy je po raz pierwszy)
  • prasowanie lekko rozgrzanym żelazkiem, zawsze na sucho

Wełna merino nie lubi – to najważniejsze!

  • zmian temperatury – pranie i płukanie powinno się odbywać w wodzie o podobnej temperaturze
  • długiego namaczania
  • płynów do płukania i proszków do prania (my używamy płynu do wełny)
  • wirowania, wykręcania i tarcia
  • suszenia w pionie (wisząc)
  • przechowywania na wieszakach (to powoduje naciąganie się materiału)
  • prasowania z użyciem pary

Poza tym, po jakimś czasie użytkowania, na powierzchni ubrań pojawiają się charakterystyczne kulki. To nic innego jak luźne kawałki drobnych włókien, które pod wpływem noszenia wydostają się na zewnątrz. Żeby się ich pozbyć, czyli „odkulkować” ubranie, można je po prostu zgolić maszynką. Zazwyczaj wystarczy zrobić tak kilka razy. Potem kulki już się nie produkują.

WAŻNE! CERTYFIKATY WEŁNY MERINO – KUPUJMY TYLKO U SPRAWDZONYCH PRODUCENTÓW

Kupując ubrania z wełny merino, pamiętajcie, żeby sprawdzać, czy mają odpowiednie certyfikaty. Jest to o tyle ważne, że jeszcze kilkanaście lat temu produkcja wełny merino wiązała się z ogromnym okrucieństwem wobec owiec. W niektórych przypadkach tak jest niestety do dzisiaj.

O co chodzi? Merynosy mają pomarszczoną skórę, która wychwytuje wilgoć i jednocześnie przyciąga muchy. Muchy natomiast składają jaja w fałdach na skórze owiec, a wyklute larwy żywią się ciałem zwierzęcia. Australijscy hodowcy, żeby przeszkodzić larwom w zjadaniu skóry, robili coś, co nazywa „mulesing”: wycinali nożycami duże fragmenty skóry i ciała z pleców jagniąt, co miało – według nich – spowodować, że skóra tych maluchów stanie się gładka i pokryta bliznami, co z kolei powstrzyma muchy od składania na nich swoich jaj. W rzeczywistości krwawe rany często jeszcze bardziej przyciągają muchy (informacja pochodzi STĄD).

Najskuteczniejszym sposobem zapobiegania inwazji larw jest hodowla owiec, które mają mniej pomarszczoną skórę oraz mniej wełny w tylnych częściach ciała, co oznacza mniejszą podatność na flystrike. Ale to z kolei oczywiście oznacza mniej wełny i mniej pieniędzy z jej sprzedaży.

Temat mulesingu jest bardzo złożony (podobnie zresztą jak produkcji dzikiego jedwabiu czy bawełny) od lat specjaliści pracują nad rozwiązaniem bliskim doskonałości. Międzynarodowe organizacje stosują różne formy nacisku na australijskich producentów, żeby zaprzestali tego typu barbarzyńskich praktyk, nakłaniając firmy zajmujące się produkcją ubrań z merino etyczne zachowanie, czyli kupowanie materiału z certyfikowanych źródeł. Jak na razie, najostrzej do mulesingu podeszła Nowa Zelandia, całkowicie zabraniając procederu. W jej ślady idzie już Australia, wydając oficjalne restrykcyjne zalecenia dotyczące takich działań. Więcej o sytuacji w Nowej Zelandii można poczytać TU i TU.

I tak np. tkaniny i dzianiny, użyte do produkcji ubrań Paterns posiadają Certyfikaty Standard 100 OEKO-TEX® przyznawane przez autoryzowane Instytuty naukowe w Polsce, Danii i we Włoszech świadczące o spełnieniu wymogów jakościowych oraz o ich zgodności z obowiązującymi standardami. Materiały te spełniają wymagania humanoekologiczne aktualnie obowiązującego standardu dla wyrobów dla dzieci. Certyfikowane artykuły spełniają wymagania zawarte w załączniku XVII REACH jak również amerykańskie wymagania odnośnie całkowitej zawartości ołowiu w artykułach dla dzieci.

Wełna używana do produkcji ubrań Paterns jest oznaczona jako NON MULESED WOOL.

#MERINOFREAKS RZĄDZĄ!

Uff, to chyba wszystkie informacje związane z moimi ukochanymi merynosami. Jeśli podobnie jak ja, zwariowaliście na punkcie wełny merino, możecie dołączyć do Fejsbukowej grupy Merino Freaks – to prawdziwa kopalnia inspiracji! Gwarantuję, że jeśli chociaż raz założycie czyste merynosy, będziecie chcieli więcej i więcej! :).

Znacie wełnę merino, lubicie ją? Jeśli tak, to polećcie w komentarzach Wasze ulubione marki – chętnie je poznam! 🙂

*************************************

Dołącz do nas!

⇒ Zapraszamy do naszej grupy na Facebooku Aktywni Rodzice – co fajnego można robić z dziećmi, w której zarażamy energią do rodzinnego podróżowania i aktywnego spędzania czasu z dzieciakami. 

⇒ Będzie nam bardzo miło, jesli polubisz nasz profil Our Little Adventures na Facebooku i będziesz obserwować nas na Instagramie.

Bądźmy w kontakcie! 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.