Podróże duże

  • Chorwacja i rowerowe przygody z maluchami

    by Mario

    Staramy się, by każda nasza podróż miała w sobie coś wyjątkowego. Coś, dzięki czemu będziemy mogli ją pamiętać jeszcze długo po powrocie. Tak było i tym razem. Jak tylko podjęliśmy decyzję, że…

    1 FacebookEmail
  • Jeziora Plitwickie

    by Mario

    – Co robi mózg, kiedy nie robi nic szczególnego? – Prawdopodobnie zajmuje się sobą. W pewnym sensie ma wówczas czas, żeby uporządkować swoje neuronalne interesy. Organizowane są wtedy na nowo sieci komórek…

    0 FacebookEmail
  • Dubrownik – „Królewska Przystań”

    by Mario

    Dubrownik to jedno z takich miejsc, które po prostu trzeba zobaczyć. Zwłaszcza, jeśli tak jak my, jest się fanem „Gry o Tron”.   Miasto kompletnie oszalało na punkcie „Gry o Tron”. Dubrownik…

    0 FacebookEmail
  • Hvar – wyspa pachnąca lawendą

    by Mario

    Hvar do jedna z najpiękniejszych wysp, na jakich byliśmy. Jest to też jedno z niewielu miejsc w Chorwacji, gdzie nawet w szczycie sezonu turystycznego można znaleźć ciche i spokojne zakątki. Hvar zachwyca…

    0 FacebookEmail
  • Šibenik

    by Mario

    Upalna niedziela. Żar leje się  z nieba od pojawienia się pierwszych promieni słońca. Nie ma co ukrywać, że mamy coraz mniejszą ochotę na zwiedzanie Szybeniku, o którym tak dużo czytaliśmy jeszcze w…

    0 FacebookEmail
  • Park Narodowy Krka

    by Mario

    Na pewno znacie piosenkę naszego dzieciństwa, „Stary niedźwiedź mocno śpi…”. Tę i inne piosenki na pewno zapamiętają podróżujący z nami górnym pokładem promu z Mali Lošinj do Zadaru. Naszym dzieciom baterie skończyły…

    0 FacebookEmail
  • Cres

    by Mario

    Naszą opowieść o Cresie powinniśmy zacząć przede wszystkim od smaku smażonych kalmarów. Było już grubo po 21.00, kiedy wyszliśmy z hotelu na nabrzeże malutkiej miejscowości Martinšćica na zachodzie wyspy. Po chodniku biegały…

    0 FacebookEmail
  • Istria – kraina wielu twarzy

    by Mario

    Przed nami ciemny tunel. Mania mówi, że nie chce tam wjeżdżać, że się boi. Karola rusza pierwsza, jedzie sprawdzić, czy da się ten tunel przejechać. Światło w rowerze oświetla tylko mały fragment…

    0 FacebookEmail
  • Nasza Tajlandia

    by Mario

    30 dni, 2 maluchów, 2 plecaki, setki kilometrów, 8 lotów samolotem, noc w pociągu, szalone tuk-tuki, tysiące zdjęć i najpiękniejszych wspomnień ever! Przed Wami nasza Tajlandia! Thailand_OurLittleAdventures from OurLittleAdventures on Vimeo.

    1 FacebookEmail
  • Lenistwo ma granicę – Krabi

    by Mario

    Po blisko trzech tygodniach podróżowania postanowiliśmy osiąść trochę dłużej w jednym miejscu. Jak to mamy w zwyczaju, czas na aktywny wypoczynek staramy się przeplatać z leniuchowaniem. Nigdy jednak nam to leniuchowanie nie…

    1 FacebookEmail
  • Wenecja – przewodnik bardzo praktyczny

    by Mario

    Wenecja – miasto na wodzie z pięknymi zabytkowymi budynkami, romantycznymi gondolami, Mostem Westchnień, Bazyliką św. Marka, mostem Rialto. Można tak wymieniać bardzo długo. To miasto rzeczywiście ma czym zachwycić. Dostać się tam…

    1 FacebookEmail
  • ANGKOR WAT

    by Mario

    Nie wszyscy zdają sobie sprawę, jak bardzo historia Kambodży jest krwawa i burzliwa. Przez wieki nękana przez różne konflikty, długo była kolonią francuską, podczas II Wojny Światowej okupowana przez Japończyków, w latach…

    1 FacebookEmail
  • CZY SZCZĘŚLIWE SŁONIE ISTNIEJĄ?

    by Mario

    Wyobraź sobie, że widzisz małe słoniątko siłą odebrane matce. Przerażone zwierzę jest zamknięte w klatce. Klatka jest tak mała, że maluch nie może się ruszyć. Wiesz, że ostatni raz jadł i pił…

    1 FacebookEmail
  • NA DACHU TAJLANDII

    by Mario

    Podczas każdej naszej wyprawy zawsze staramy się wdrapać na jakąś górę. W Chile zapakowaliśmy Manię do nosidła ergonomicznego i ruszyliśmy na trekking w Parku Narodowym Huerquehue, podczas którego przemoknęliśmy do suchej nitki.…

    0 FacebookEmail
  • Dzieci i tajska kuchnia

    by Mario

    – Jacku, widzimy się dziś? – Pewnie. Chcecie iść do restauracji czy idziemy na street food?   Tak zaczęła się najlepsza nasza uczta w Tajlandii. 30 minut później siedzieliśmy z Jackiem (Smak…

    2 FacebookEmail
  • Chiang Mai – jak znaleźć to „coś”

    by Mario

    Kiedy o 7 rano wysiedliśmy na dworcu kolejowym w Chiang Mai nie spodziewaliśmy się, że pierwszą rzeczą, którą zobaczymy, będzie puchowa kurtka i czapka uszatka niemal na każdej mijanej osobie. Co prawda…

    1 FacebookEmail
  • LOPBURI – MIASTO MAŁP

    by Mario

    Małpy są wszędzie. Wiszą na kablach nad ulicami, skaczą po słupach i koszach na śmieci, siadają na środku chodnika, przyglądając się z zaciekawieniem, jak starasz się je ominąć. Jedzą wszystko to, co…

    0 FacebookEmail