Czas jeden na jeden z dzieckiem -#outdoorowamama
Główna » Być » Outdoor z dziećmi » Czas jeden na jeden z dzieckiem – dlaczego tak bardzo wzmacnia więź?

Czas jeden na jeden z dzieckiem – dlaczego tak bardzo wzmacnia więź?

Przez Karo
Czas jeden na jeden z dzieckiem – dlaczego tak bardzo wzmacnia więź?

Prawie 11 lat temu zostałam mamą. Od 5 lat jestem mamą trójki. W codziennym biegu, pomiędzy pracą, obiadem, lekcjami i usypianiem, łatwo zapomnieć, jak ogromne znaczenie dla dziecka ma nasza uwaga – ta skupiona w 100%, dedykowana tylko jemu – taki czas jeden na jeden z dzieckiem. Szczególnie w rodzinach, gdzie jest więcej niż jedno dziecko, takie randeczki tylko z jednym dzieckiem są szczególnie potrzebne.

Dlaczego warto je celebrować? Jak taki czas wpływa na rozwój i poczucie bliskości z dzieckiem? O tym Wam dzisiaj trochę opowiem.

Tekst powstał we współpracy z marką Columbia – Partnerem naszej outdoorowej kampanii CHODŹ NA DWÓR! i mojego cyklu #outdoorowamama.

Dlaczego czas jeden na jeden z dzieckiem jest tak ważny?

Każde dziecko jest inne – ma swoje potrzeby, marzenia, trudności i lęki. W rodzinach z większą liczbą dzieci trudno czasami dać każdemu to, czego akurat potrzebuje – bardzo dobrze to wiem! Czasem jest to naprawdę trudne. Jednak jak wynika z wielu obserwacji psychologów (i mnie, outdorowej Mamy Karo :), czas spędzony sam na sam z rodzicem wnosi wiele dobrego w bardzo różnych obszarach.

Czas jeden na jeden z dzieckiem to budowanie głębszej więzi

Czas jeden na jeden to moment, w którym dziecko czuje się naprawdę ważne. Bez rywalizacji z rodzeństwem o Twoją uwagę, bez konieczności dzielenia się Tobą z innymi. W tych chwilach możecie się naprawdę wsłuchać w siebie nawzajem i budować więź, która zostanie na lata. To fundament zaufania, który procentuje w przyszłości. Wielokrotnie się o tym przekonałam!

Lepsze zrozumienie dziecka

Każde dziecko ma w sobie świat pełen emocji, o których może nie chcieć lub nie mieć szansy opowiedzieć w codziennym zamieszaniu. Czas sam na sam to doskonała okazja, by naprawdę zrozumieć, co dziecko przeżywa – jakie ma trudności w szkole czy w przedszkolu, czego się boi, jakie ma zajawki. U nas takie chwile są zazwyczaj na dworze (tak jak tu na łyżwach z Basią) albo tuż przed snem – kiedy poświęcam każdemu dziecku 10-15 minut tylko dla niego. To takie nasze magiczne chwilki.

Wzmocnienie poczucia wartości u dziecka

Dziecko, które widzi, że rodzic chce poświęcić mu swój czas i całą uwagę, czuje się ważne i kochane. Niby banał, a tak trudno o tym zapomnieć w tych naszych codziennych rutynach, prawda? To buduje jego poczucie wartości i pomaga rozwijać zdrową samoocenę. W momencie, gdy świat zewnętrzny – rówieśnicy, szkoła, media – może podkopywać wiarę w siebie, chwile jedne na jeden z rodzicem są jak plasterek na wszelkie rany. Z mojego doświadczenia wynika, że warto celebrować takie chwilki od samego początku, żeby dziecko wiedziało, że mama zawsze znajdą dla niego czas.

Redukcja konfliktów z rodzeństwem

Posiadanie rodzeństwa to zarówno ogromna siła, ale też słabość – przynajmniej tak postrzegają je dzieci. Czas jeden na jeden z dzieckiem pozwala poczuć, że dziecko nie musi walczyć o Twoją miłość, bo jest ona bezwarunkowa. Takie momenty mogą znacząco zmniejszyć napięcia w relacjach pomiędzy rodzeństwem, chociaż na chwilę.

Stworzenie wspomnień na całe życie

Dzieci pamiętają te małe, wspólne chwile – wspólny spacer po lesie, pieczenie ciasta, wycieczkę rowerową czy wieczorną rozmowę przed snem i śpiewanie kołysanek. To one często zostają w ich pamięci jako najpiękniejsze wspomnienia z dzieciństwa. Zdziwilibyście się, jak wiele różnych szczegółów z takiego czasu jeden na jeden z rodzicem pamiętają nasze dzieci!

Jak organizować czas jeden na jeden?

Naprawdę nie trzeba planować wielkich wydarzeń ani wyjazdów, by spędzić czas z dzieckiem. Wystarczy chwila codziennej uwagi, dostosowana do wieku i zainteresowań malucha. Może to być wyjście na łyżwy, jak ja to zrobiłam z Basią, może być krótka wycieczka rowerowa czy wyjście na zakupy ale przy okazji zatrzymanie się na godzinę w ulubionej kawiarni na ciacho (choć ja bardzo polecam wychodzenie w naturę, #chodźnadwór! wiadomo!).

Dziecko musi poczuć, że jest to tylko i wyłącznie dla niego. Nie spieszmy się wtedy, nie zerkajmy na telefon. Czasem będzie to wspólne milczenie i ono będzie znaczyć tysiąc słów.

Czasem dziecko w ogóle nam nie zakomunikuje, że potrzebuje tego czasu z nami – to nasza rodzicielska odpowiedzialność, by od czasu do czas planować takie wspólne randki z dzieckiem.

I z tym Was zostawiam :).

Zostań z nami na dłużej!

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.