Czy rodzicielstwo w Tajlandii jest łatwiejsze, niż w Polsce? A jeśli tak, to dlaczego? Co nam dało, jako rodzicom, przeniesienie swojego całego życia z trójką dzieci i psem do Tajlandii? Dlaczego zostaliśmy tu półrora roku, ale ostatecznie postanowiliśmy wrócić do Polski? Jak wygląda życie ekspatów, którzy mają dzieci?
Zdecydowanie więcej o naszym życiu w Krainie Uśmiechu przeczytasz w przewodniku po Tajlandii
O tym wszystkim rozmawiam w najnowszym odcinku mojego podcastu Dobranocka dla rodziców z moim mężem Mario – Mariuszem Zielonką, z którym od ponad 10 lat prowadzimy bloga, którego właśnie czytacie :).



O tym przeczytasz
Jak to wszystko się zaczęło?
Do Tajlandii, na wyspę Koh Lanta, przeprowadziliśmy się jesienią 2022 roku. Początkowo mieliśmy zostać rok. Jednak po kilku miesiącach mieszkania na wyspie, w trakcie których zobaczyliśmy, ile dobrego daje naszym dzieciom mała międzynarodowa szkoła, do której je zapisaliśmy, jak pięknie się tutaj odnajdują i jak bez większych problemów my, jako rodzice, odnaleźliśmy się w edukacji domowej (poczytacie o tym w tekście Edukacja domowa – co trzeba o niej wiedzieć), stwierdziliśmy, że zostajemy na trochę dłużej.
Czy zawsze było łatwo? Nie. Czy nasze dzieci w Tajlandii zamieniły się w „lepsze wersje” siebie samych a my staliśmy się rodzicami idealnymi? Oczywiście, że nie. Pod pewnymi względami rodzicielstwo w Azji, wśród ekspatów, jest dużo łatwiejsze, pod innymi jest trochę trudniej.
Dlatego też zdecydowaliśmy się nagrać na ten temat podcast. Mamy nadzieję, że nasza rozmowa pomoże Wam w Waszej rodzicielskiej codzienności – zobaczycie, że tak naprawdę najważniejsze jest to, co mamy w sercu. Nieważne, czy mieszkamy na tajskiej słonecznej wyspie, zimnej i wietrznej Islandii czy w naszej ukochanej Polsce.



Posłuchaj naszej rozmowy o rodzicielstwie w Tajlandii





❥



