Główna » Dlaczego odzież UPF to lepsza ochrona przed słońcem, niż krem z filtrem? Naukowcy mają na to odpowiedź!

Dlaczego odzież UPF to lepsza ochrona przed słońcem, niż krem z filtrem? Naukowcy mają na to odpowiedź!

Przez Mario

Każdy, kto kocha spędzać czas na słońcu — czy to podczas rowerowej wycieczki, górskiej wędrówki, czy leniwego dnia na plaży — zna ten moment, gdy trzeba znowu się nasmarować kremem z filtrem. Smarowanie, wcieranie, poprawianie, a potem znów to samo, bo krem się wytarł, spłynął, albo po prostu zniknął. A co, jeśli jest na to lepszy sposób?

Naukowcy z Oregon Health & Science University (OHSU) 3 lata temu opublikowali pierwsze tak kompleksowe badania, które pokazują, że odzież z ochroną UPF (Ultraviolet Protection Factor) działa znacznie skuteczniej niż nawet kremy z wysokimi filtrami. Ich zdaniem odzież UPF powinna być fundamentem ochrony przeciwsłonecznej, a krem z filtrem jedynie uzupełnieniem tam, gdzie ubrania nie dają rady.

Tekst powstał we współpracy z naszym Partnerem kampanii outdoorowej CHODŹ NA DWÓR! – marką Columbia, która stworzyła unikalną technologię Omni-Shade™, stosowaną jest już przy samej produkcji tkanin. Materiał tego typu chroni przed szkodliwym promieniowaniem UVA oraz UVB. Warto dodać, że dzięki tej technologii marka Columbia została doceniona przez amerykańską Fundację do Walki z Rakiem Skóry, która przyznała jej medal za innowacyjność i bezpieczeństwo użytkowania.

A my mamy tę przyjemność testować ją od dobrych kilku miesięcy i seeeeerio, jesteśmy zachwyceni! Dlaczego? Zaraz się dowiecie :).

Czym właściwie jest odzież UPF?

Odzież UPF (ang. Ultraviolet Protection Factor) to specjalnie zaprojektowane ubrania, które chronią skórę przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym — zarówno UVA, jak i UVB. UPF działa podobnie (choć jak poczytacie dalej, jest dużo dużo lepszy!), jak krem z filtrem, tylko zamiast nakładać go na skórę, zakładasz go na siebie w postaci koszulki, bluzy, kapelusza czy chusty.

Takich ubrań używamy od lat – nosiliśmy je zarówno podczas mieszkania w Tajlandii, jak i jeszcze wcześniej, kiedy po prostu dużo czasu spędzaliśmy z dziećmi na zewnątrz. W zasadzie dopiero kiedy dzieci pojawiły się na świecie, przyjrzeliśmy się temu tematowi dokładniej – po prostu bezpieczeństwo na dworze stało się dla nas priorytetem.

Jak to działa?

  • Tkaniny UPF są gęściej tkane lub mają specjalne wykończenie (np. powłoki odbijające promienie UV), które zatrzymują większość promieniowania zanim dotrze ono do skóry. Technologia UPF Columbii, Omni-Shade™ Broad Spectrum to najbardziej zaawansowana technologia ochrony przeciwsłonecznej, jaka istnieje na rynku outdoorowym. Struktura włókien, przędz i tkanin została zaprojektowana tak, aby zatrzymywać szerszy zakres szkodliwego promieniowania UVA i UVB, zapewniając wyjątkową ochronę przed poparzeniami słonecznymi.
  • Liczba UPF określa stopień ochrony — na przykład UPF 50 oznacza, że tylko 1/50 (czyli 2%) promieniowania UV przedostaje się przez materiał. Większość ubrań UPF Columbii ma właśnie takie parametry. To bardzo wysoka ochrona!

W przeciwieństwie do zwykłych ubrań (np. bawełnianej czy zwykłej sportowej koszulki), odzież UPF ma tę ochronę potwierdzoną badaniami i certyfikatami.

Najważniejsze zalety odzieży UPF:

  • chroni przed słońcem bez konieczności ciągłego smarowania się kremem – ważne jest to dla mnie w przypadku naszych dzieci, które są nadwrażliwcami sensorycznymi – nie lubią, jak się im coś nakłada na skórę (ja musze przyznać, że też tego nie znoszę :)
  • nie spływa z potem, ani nie ściera się jak krem – w przypadku ciągłego ruchu na dworze to kluczowa kwestia
  • nowoczesne materiały są lekkie, przewiewne i chłodzą skórę – potwierdzamy! Mario z Manią mają bluzy Columbii z Omni-Freeze™ Zero Ice, ja z Basią i Jasiem mamy bluzy Chill River™ Hoodie z Omni-Freeze™ i Omni-Shade™ Broad Spectrum– seeerio to niewiarygodne, że te bluzy nie tylko chronią przed słońcem, ale naprawdę chłodzą! A dzięki temu, że ochrona jest „wbudowana” w materiał, a nie nałożona jako powłoka, jest trwała i skuteczna przez cały okres użytkowania (nie spiera się podczas prania w pralce)
  • idealna na plażę, rower, góry, sporty wodne i zabawy na świeżym powietrzu

No ale wróćmy do wspomnianego na początku badania

W eksperymencie naukowców z Oregonu porównano skuteczność czterech rodzajów tkanin UPF (w tym materiałów Columbia) z dwoma kremami z filtrem SPF 30 i SPF 50. Wyniki?

  • Tkaniny UPF blokowały ponad 99% promieniowania UVB, odpowiedzialnego m.in. za oparzenia słoneczne i raka skóry.
  • Chroniły przed 96–98% promieni UVA, które odpowiadają za przedwczesne starzenie się skóry i również zwiększają ryzyko nowotworów.
  • Kremy? SPF 30 i 50 radziły sobie znacznie słabiej: UVB blokowały w 76–94%, a UVA jedynie w 54% (SPF 30) do 82% (SPF 50).

Co więcej, odzież UPF lepiej chroniła przed światłem widzialnym, które może nasilać przebarwienia i choroby pigmentacyjne, jak melasma.

Dlaczego ubrania są skuteczniejsze od kremu?

Jak tłumaczy dr Elizabeth Berry, dermatolożka z OHSU:

  • Ubrania się nie ścierają, nie spłukują w wodzie, nie musimy ich co chwilę „poprawiać”.
  • Trudno jest równomiernie nałożyć odpowiednio grubą warstwę kremu — większość z nas robi to za cienko, albo niedokładnie.

W praktyce, żeby krem działał zgodnie z obietnicami na opakowaniu, trzeba by zużyć szklankę kremu na całe ciało i nakładać go co dwie godziny (czy ktoś naprawdę tak robi, zwłaszcza jak ma się 5-osobową rodzinę?) – mówiła mi o tym moja dermatolożka w Warszawie, kiedy poszłam sprawdzić profilaktycznie wszystkie moje zmiany skórne (i Wam też to polecam co jakiś czas!).

Do tego dochodzą kwestie środowiskowe — część składników kremów może szkodzić rafom koralowym (Hawaje już zakazały niektórych filtrów chemicznych), a badania pokazują, że substancje z kremów przenikają do naszego krwiobiegu.

UPF — nie tylko skuteczniejsza ochrona, ale też wygoda

Nowoczesna odzież UPF to nie grube, gorące koszule jak kiedyś. Dzisiejsze materiały są lekkie, przewiewne, często z technologiami chłodzącymi (np. Omni-Freeze Zero™ – takie bluzy mają m.in, Mario i Mania – zobaczcie na zdjęciach), które wręcz pomagają obniżyć temperaturę ciała podczas aktywności. Można w nich pływać, wędrować, jeździć na rowerze, wiosłować czy biegać bez obaw, że słońce zrobi swoje.

UPF kapelusze, chusty na szyję czy rękawiczki pozwalają zakryć nawet te miejsca, które najczęściej „łapią” słońce. A jak przypomina dr Berry — włosy to ochrona porównywalna do SPF 5, więc warto mieć na głowie coś lepszego niż tylko samą czuprynę, prawda?

Czy krem z filtrem jest już niepotrzebny?

Absolutnie nie. Nie wszystko da się zakryć ubraniem, a krem nadal jest ważnym elementem ochrony — szczególnie na twarzy, dłoniach czy stopach. Ale najnowsze zalecenia brzmią jasno: zacznij od ubrania, kremem uzupełniaj resztę.

Nasze doświadczenia z odzieżą UPF

Na naszych wyprawach UPF towarzyszy nam od dawna — podczas górskich trekkingów z dziećmi w Dolomitach, na plażach Sardynii czy w lesie podczas rowerowych przygód. I naprawdę — mniej stresu, mniej smarowania, a ochrona świetna.

Jakie ubrania UPF Columbii polecamy?

Które materiały najlepiej chronią przed słońcem? Porównanie lnu, bawełny, wełny merino i odzieży technicznej UPF

I na koniec, przygotowałam dla Was porównanie różnych materiałów ze względu na blokowanie UVA i UVB — od naturalnych tkanin po odzież techniczną zaprojektowaną specjalnie do ochrony przeciwsłonecznej.

🌿 Len

Len to naturalna, przewiewna tkanina, często wybierana na lato – sama mam sporo lnianych rzeczy i je bardzo lubię. Niestety jego ochrona przed promieniowaniem UV jest zaskakująco niska i wynosi przeciętnie UPF 5–15. Len lepiej chroni, jeśli jest grubo tkany i ma ciemniejszy kolor, ale jasny i cienki len przepuszcza dużo promieniowania. Co ważne — gdy len jest mokry (np. od potu czy wody), jego zdolność do blokowania UV dodatkowo spada.

👕 Bawełna

Bawełna również zapewnia niewielką ochronę przed słońcem, na poziomie UPF 5–20, zależnie od grubości i koloru. Gęsto tkana bawełna radzi sobie nieco lepiej niż len, ale podobnie jak on traci swoje właściwości ochronne po zmoczeniu. Jasne, cienkie bawełniane koszulki nie zatrzymują skutecznie promieni UV.

🐑 Wełna merino

Tu bardzo duży plus (pisałam Wam o merynosach już nie raz!) — wełna merino naturalnie chroni przed promieniowaniem UV na poziomie UPF 30–50, zwłaszcza w grubszych dzianinach. To materiał, który dobrze sprawdza się zarówno latem, jak i zimą, bo zachowuje swoje właściwości ochronne nawet wtedy, gdy jest wilgotny. Dodatkowo merino jest przyjemne w noszeniu i reguluje temperaturę ciała.

Odzież techniczna UPF 50+

Odzież techniczna z certyfikatem UPF 50+ to najlepszy wybór, jeśli zależy nam na pewnej i trwałej ochronie przeciwsłonecznej. Tkaniny takie blokują co najmniej 98% promieniowania UV. Co ważne — ochrona ta jest „wbudowana” w strukturę materiału, więc nie spiera się, nie ściera i działa także po zmoczeniu. Dlatego też, jeśli chcecie mieć pewność, że jesteście dobrze zabezpieczeni, zwłaszcza nad wodą, wysoko w górach, kiedy leży śnieg i dodatkowo „podbija” promieniowanie. Ważne, żeby po prostu być tego wszystkiego świadomym.

Kosmiczna rewolucja techniczna Columbii

A jeśli chcecie poczytać o innych, rewolucyjnych, kosmicznych wręcz technologiach Columbii na zimę, czy technologiach przeciwdeszczowych, to zerknijcie na naszego bloga – opisaliśmy ich już całkiem sporo :). W końcu jesteśmy dumnymi Ambasadorami tej marki! :)

Zostań z nami na dłużej!

Inne wpisy

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.