ECOBIKE YOUTH - POLSKI ROWER ELEKTRYCZNY DLA DZIECKA
Główna » Być » Testerem » ECOBIKE YOUTH – POLSKI ROWER ELEKTRYCZNY DLA DZIECKA

ECOBIKE YOUTH – POLSKI ROWER ELEKTRYCZNY DLA DZIECKA

Przez Mario
ECOBIKE YOUTH – POLSKI ROWER ELEKTRYCZNY DLA DZIECKA

Na rowerach z dziećmi spędzamy coraz więcej czasu. Pisząc to mam na myśli, że nie tylko jeździmy rowerami z dziećmi przez cały rok w Warszawie, ale przede wszystkim coraz częściej pokonujemy dystanse często przekraczające 50 km podczas jednej wycieczki. Dlatego też, sami mając ebajki, zaczęliśmy się rozglądać za rowerami elektrycznymi dla dzieci.

Przez ponad pół roku w 2024 r. mieliśmy okazję testować rowery elektryczne dla dzieci Woom UP. Teraz przyszedł czas na coś z innej półki i innej produkcji – Ecobike SX Youth na dwudziestosześciocalowych kołach. I nie było lepszej okazji do testów jak nasz dwumiesięczny pobyt na górzystej Sardynii. Jak jednak zobaczycie, nie tylko tam przydały się naszym dzieciom rowery elektryczne – dzieciaki śmigały na nich także w epicko przepięknych Dolomitach!

ECOBIKE – PASJA I TRADYCJA

Zabrzmi to pewnie jak reklama z katalogu, ale rzeczywiście Ecobike ma się czym pochwalić. Wyobraźcie sobie firmę, która 16 lat temu obrała sobie za cel przeniesienie użytkowania rowerów na wyższy poziom. Podczas gdy większość myślała, że rower elektryczny to zbędna fanberia, oni we Wrocławiu postawili na rowerową elektryfikację polskich miast. Rower miał się stać czymś więcej, niż tylko zwykłą aktywnością fizyczną uprawianą raz w tygodniu. Miał się stać stylem życia, będącym w zasięgu kieszeni dużej grupy ludzi (jakże ta idea jest nam bliska, bo jak zapewne wiecie, my z ebajków korzystamy przez cały rok i są one dla nas codziennością, a nie sporadyczną aktywnością).

Dziś Ekobike ma w swojej ofercie ponad 30 modeli, a model Youth SX, który testujemy to Youth to autorski projekt Ecobike, zaprojektowany od podstaw z myślą o dzieciach. Nie jest to zmniejszona wersja żadnego istniejącego roweru. Geometria ramy, dobór komponentów i balans wagi – wszystko zostało opracowane z myślą o najmłodszych użytkownikach.

Co więcej, jak się dowiedzieliśmy, wbudowanie akumulatora o dużej pojemności 630 Wh – czyli baterii z „dorosłych” rowerów – w kompaktową dziecięcą ramę nie było prostym zadaniem. Wymagało to skomplikowanego i zaawansowanego podejścia projektowego, aby zachować odpowiednią ergonomię, wyważenie, no i estetykę.

W globalnym rynku, gdzie w ciągu tygodnia można sobie kupić tani chiński rower elektryczny, produkcja w Polsce to odważny, godny pochwały, kierunek. Dodajmy do tego, że rowery Ecobike to rowery za naprawdę przystępną cenę. Sama firma zresztą pozycjonuje się jako „mid-range”.

RUSZAMY POD GÓRĘ

Nawet nie sądziliśmy, że w czasie naszej 3-miesięcznej podróży kamperem, tak szybko przydadzą się nam elektryki. W Dolomitach, żeby dostać się do schroniska Auronzo, do pokonania mieliśmy sześciokilometrową serpentynę z blisko 800 m przewyższenia. Wszystko po to, żeby przejść jeden z najbardziej spektakularnych trekkingów w Dolomitach – Tre Cime. Później już było spokojniej, ale nadal górzyście. W końcu Sardynia to wyspa z takim, powiedzmy sobie, wyzwaniowym terenem.

ECOBIKE YOUTH SX – ZASIĘG

To, co mega zaskakuje w Ecobike Youth SX, to pojemność baterii. Mamy do wyboru dwie pojemności 522 Wh oraz 630 Wh. Ten, kto miał do czynienia z rowerami elektrycznymi, to wie, że takie pojemności baterii, jak już pisałem wyżej, znajdują głownie zastosowanie w rowerach dla dorosłych. Co to jednak daje dzieciom? Biorąc pod uwagę ich (dzieci) niską wagę mamy w zasadzie 140 km zasięgu po płaskim terenie i połowę tego pokonując górzysty teren. Całkiem sporo, co?

Niestety podobnie jak w innych testowanych przez nas rowerach elektrycznych dla dzieci sposób wkładania baterii jest mocno problematyczny. Przy wadze tychże w Youth SX w zasadzie dzieci mają problemy z poprawnym ich włożeniem i zamknięciem (ale od czego są rodzice, prawda? :)

BAFANG NA POKŁADZIE

Rower napędza silnik Bafang, który jest umiejscowiony w tylnej piaście, który generuje moc 45 nm. Jeśli nic to wam nie mówi, to napiszę, że ten rower na każdym przełożeniu daje spokojnie radę pod potężne wzniesienia. A trybów wspomagania mamy aż 6. Przy czym nie będzie zaskoczenia jak napiszę, że ostatni jest najważniejszy.

Nawet zastanawiałem się, czy po płaskim – dzieciaki miały okazję dojeżdżać do szkoły – ten silnik nie generuje za dużo mocy w stosunku do wagi dzieci. Warto wspomnieć, że rower pozwala na ustawienie maksymalnej prędkości wspomagania – do wyboru są limity 15, 20 lub 25 km/h. Dzięki temu rower można bezpiecznie dostosować do wieku i doświadczenia dziecka. Z tego też powodu – rozwagi i ogarnięcia dzieci – Ecobike nie robi rowerów mniejszych niż 26 cali. Jednak przy elektrykach dla dzieci, umiejętność jazdy na rowerze w różnym terenie jest kluczowa.

ROWER DLA AKTYWNYCH DZIECI – YOUTH SX

Youth SX to rower z pazurem. W rowerowej nomenklaturze powiedziałbym, że to rekreacyjne MTB dla dzieci. Zarówno konstrukcja ramy, wielkość i kształt kierownicy, tarczowe hamulce hydrauliczne oraz dość agresywne opony dają możliwość bardziej terenowego wykorzystania z dużą pewnością co do bezpieczeństwa. Dodatkowo 14-calowa rama pozwala nawet ogarniętemu rowerowo dziewięciolatkowi jeździć w miarę komfortowo. A wszystko to w bardzo przystępnej cenie oscylującej w okolicach 7 000 zł.

Oczywiście cena ta jest wypadkową kosztów produkcji w Polsce, jak i zastosowania komponentów, które nie są klasy premium. Nikt tu nie ukrywa, że rower bazuje na mniej znanych producentach, ale także wysokiej klasy – co zdecydowanie odróżnia Youth od wielu modeli niskiej jakości. Mamy tu więc na przykład Shimano, która zapewnia m.in. 9-stopniowa przekładnię, KMC – jeden z najbardziej cenionych producentów łańcuchów rowerowych na świecie czy Alhonga – markowe hamulce hydrauliczne zapewniające skuteczne i bezpieczne hamowanie.

WARTO ZACZĄĆ Z ECOBIKE

Często słyszeliśmy od Was zarzuty, że pokazujemy rowery, które mają zbyt wygórowane ceny, jeśli chodzi o rower dla dziecka. To teraz przyszła odpowiedź, czy rzeczywiście warto dopłacać wyraźnie więcej, np. za producenta podzespołów, czy za konkretną markę. Z punktu widzenia użytkowania rowerów przez dzieci absolutnie nie. Dzieciaki nie widza różnicy jakościowej zastosowanych części. Nie czują różnicy między silnikiem Bafang a Bosh. Ba, napiszę więcej, często dorosły nie jest w stanie dostrzec różnicy.

To, co dzieci jednak czują, to waga. Ecobike Youth SX waży lekko ponad 22 kg, czyli prawie 4 kg więcej, niż wspomniany WoomUP. Oczywiście waga bierze się głównie z powodu wielkości baterii i samego silnika, ale te 4 kg więcej będą odczuwalne przez młodsze dzieci. Mania (lat 11) radziła sobie tak samo dobrze, jak z lżejszym rowerem, ale Jasio (9 lat) miał czasem problem przy utrzymaniu roweru przy ruszaniu z miejsca pod górę.

Nie zmienia to jednak faktu, że jeśli szukacie kompromisu pomiędzy jakością a ceną i zależy wam, żeby Wasze dzieci były towarzyszami waszych dłuższych wypraw, to Ecobike spełni wasze oczekiwania. Warszawiakom dodam, że Ecobike ma super fajny serwis i sklep :).

Test i recenzja powstały dzięki uprzejmości Ecobike.

Zostań z nami na dłużej!


3 komentarze

Sylwia 19 sierpnia, 2025 - 17:49

Szymon i Kuba dziekuja za rady, powiedzieli, ze skorzystaja.

Odpowiedz
Sylwia 18 sierpnia, 2025 - 23:28

Czesc, dziekuje za swietny artykul o dzieciecych ebajkach. Mam pytanie do Mani i Jasia. Jakie rady, wskazowki, uwagi daliby rownolatkowi, ktory lada dzien otrzyma swoj pierwszy rower elektryczy (wlasnie Ecobike youth) i dopiero rozpocznie swoje przygode z elektrykiem?

Odpowiedz
Mario 19 sierpnia, 2025 - 12:47

Pierwsza rada Jasia: „Nie jedź od razu na najszybszym biegu”.
Mania: „Wypróbuj rower gdzie jest płasko i nie ma ludzi”.
Super, że się zdecydowaliście na Ecobike.

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.