Czy spacer po bagnie może być dobrym pomysłem na rodzinną wycieczkę? Kładka Zaborowska (oficjalnie: Ścieżka dydaktyczna „Wokół Bieli”) udowadnia, że tak. To jedna z najprostszych i najbardziej malowniczych mikrowypraw w okolicy Warszawy. Drewniana trasa prowadzi nas suchą stopą przez podmokłe rozlewiska Kanału Zaborowskiego, które wyglądają jak sceneria z baśni.
Planując nasze jednodniowe wycieczki z dzieckiem w Polsce, zawsze szukamy miejsc, które nie są tylko „spacerem po lesie”, ale dają dzieciom coś więcej. Tutaj 770 metrów drewnianych desek staje się dla kilkulatka genialnym torem przeszkód i lekcją uważności w naturze. Zobaczcie, jak zaplanować tę łatwą, 6-kilometrową pętlę.


O tym przeczytasz
Gdzie znajduje się kładka nad Kanałem Zaborowskim (Kampinos)?
W Kampinoskim Parku Narodowym byliśmy już kilka razy – w końcu to jeden z największych parków narodowych w Polsce, położony do tego bardzo blisko Warszawy, w której mieszkamy. Kładka nad Rozlewiskiem Kanału Zaborowskiego to jedna z kilku kładek zlokalizowanych na terenie Kampinosu, które uwielbiamy (druga, równie malownicza jest m.in. na Mogilnym Mostku obok Granicy).
Kładka w Zaborowie Leśnym, a tak naprawdę zlokalizowana na zielonym szlaku 40 minut leśnym spacerem ze wsi Buda, jest o tyle niezwykła, że jest to najdłuższa kładka w Kampinosie – ma 770 metrów.
Można do niej dojść na dwa sposoby: albo główną drogą w stronę polany, za którą zaczyna się kładka albo leśną ścieżką prowadzącą na koniec kładki. Dzięki temu możemy zrobić fajną pętęlkę.



Opis szlaku: pętla z parkingu w Zaborowie Leśnym (Buda)
Auto zostawiamy na dobrze oznaczonym parkingu (jest tam tablica informacyjna Kampinoskiego Parku Narodowego) na końcu wsi Buda i kierujemy się w lewo w stronę lasu. Po kilku minutach, zaraz za sporym pastwiskiem, po lewej stonie zobaczycie odchodzącą od głównej piaszczystej drogi, dróżkę prowadzącą przez las. My skręciliśmy właśnie tam. Najpierw leśna droga jest dosyć szeroka, by po jakimś czasie przejść w klimatyczną ścieżkę. Dookoła rosną ogromne drzewa, mnóstwo jest krzewów, kwiatów, patyków i całego leśnego dobra (dodajcie +30 minut na eksplorowanie przez dzieci okolicy). Im bliżej celu, tym las gęstnieje, robi się wilgotno i bujnie, niczym w tropikalnej dżungli. Po około 30 minutach marszu wchodzimy na drewnianą konstrukcję.
Dla dziecka ten moment to wielka zmiana perspektywy. Zamiast nudnego dreptania po ścieżce, nagle idzie „nad czymś”. Dudnienie desek pod nogami, wypatrywanie żab w błocie poniżej i konieczność utrzymania równowagi sprawiają, że nawet zmęczony maluch odzyskuje energię. To świetny trening motoryki i skupienia w naturalnych warunkach.
Po około 30 minut dochodzimy do kładki. Spacer samą drewnianą kładką zajmie nam kilkanaście minut. Dookoła rozciągają się podmokłe tereny, więc musicie być przygotowani na to, że mogą być komary. Trzeba się zatem wypsikać jakimś repelentem (jeśli należycie do tych, których komary lubią jak np. Mario i Jasio) albo po prostu delektować się przepiękną naturą wokół, nie zważając na czyhające komarowe zagrożenie (ja szczęśliwie należę do grupy, którą komarzyska omijają szerokim łukiem).







Idealne miejsce na piknik! Polana w Kampinosie
Na końcu kładki czeka na Was dosyć spora polana z kilkoma wiatami i miejsem na ognisko. Piknik na niej będzie więc super pomysłem na zrobienie małej przerwy w połowie spaceru. Do parkingu wracamy piaszczystą (momentami żwirową) drogą przez las, robiąc taką leśną 6-kilometrową pętęlkę.
Całość zajmie Wam od 2 do 4 godzin, w zależności od tego, co tam będziecie robić.





Kładka Zaborowska – informacje praktyczne (wózek, czas, trudności)
- Dla jakiego wieku: Trasa jest bardzo łatwa. Cała pętla ma ok. 6 km, co spokojnym tempem (z piknikiem) zajmuje 2–3 godziny. Poradzi tu sobie nawet zaprawiony w bojach 3-latek.
- Wózek: Sama kładka jest idealnie równa, ale dojście do niej leśnym szlakiem bywa piaszczyste i pełne korzeni. Zwykła miejska spacerówka ugrzęźnie – przejedziecie tylko wózkiem terenowym na dużych kołach (lub z przyczepką). Najlepiej sprawdza się tu jednak nosidło.
- Psy: Pamiętajcie, że jesteśmy w rezerwacie ścisłym Kampinoskiego Parku Narodowego – obowiązuje tu bezwzględny zakaz wprowadzania psów.
- O czym pamiętać: Na trasie nie ma żadnego sklepu ani gastronomii – prowiant jest obowiązkowy. Latem, ze względu na bagna, koniecznie weźcie skuteczny środek na komary.








