Nurkowanie z dziećmi – jak zacząć podwodną przygodę? - Our Little Adventures
Główna » Być » Outdoor z dziećmi » Nurkowanie z dziećmi – jak zacząć podwodną przygodę?

Nurkowanie z dziećmi – jak zacząć podwodną przygodę?

Przez Karo
Nurkowanie z dziećmi – jak zacząć podwodną przygodę?

Rodzinne nurkowanie to nie tylko fantastyczny sport, który można uprawiać przez całe życie w różnych zakątkach świata, ale też przede wszystkim wspólna przygoda i przepiękny trening uważności. Podwodny świat może stać się zajaweczką dla całej rodziny – tak jak jest to u nas. Jak zacząć bezpieczne nurkowanie z dziećmi? Przygotowaliśmy dla Was mały przewodnik.

Są takie momenty w rodzicielstwie, kiedy patrzysz na swoje dziecko i myślisz: wow, jak ono się zmienia, jak rośnie, jak odkrywa świat po swojemu. Dla nas jednym z takich momentów był dzień, w którym nasze dzieci, 10-letnia wtedy Mania i 8-letni Jasiek, po raz pierwszy zanurzyli się z butlą i automatem oddechowym pod wodę. I wiecie co? Tam, w Tajlandii, wśród kolorowych ryb rafowych, żółwi, rekinów, koralowców i ciszy, którą można tylko usłyszeć w masce, zobaczyliśmy nasze dzieciaki na nowo. Były skupione. Spokojne. Obecne tu i teraz. I jakieś takie… nagle dużo bardziej dojrzałe. Niesamowite doświadczenie.

Ale od początku.

Mamo, tu jest jak w akwarium! Jak zacząć nurkowanie z dziećmi?

Zanim dziecko założy butlę i zanurzy się w podwodny świat, najważniejsza tak naprawdę jest jedna rzecz. Jest nią zabawa. Zabawa w wodzie, z wodą, z rodzicami w tej wodzie. Dzięki temu dzieciaki nie tylko oswajaja się z tym, że woda wlewa się do uszu czy oczu i to jest ok, ale przede wszystkim zbudują z tą wodą pozytywne skojarzenia. Dlatego też warto jak najwcześniej regularnie zabierać dzeciaki na basen i na dwór: nad rzekę, jezioro, czy morze. Bawmy się z nimi w wodzie, uczmy się zanurzać, skakać do wody, nurkować, a dopiero potem pływać. U nas świetnie też się sprawdziło codzienne branie zwykłego prysznica zamiast kąpieli w wannie i próbowanie różnych sportów wodnych. To, że woda dostaje się dziecku do oczu, ust, uszu czy nosa a dziecku to kompletnie nie przeszkadza, potem przyda się podczas większych przygód pod wodą. Dziecko nie będzie się po prostu tej wody bało.

Najpierw snorkling a dopiero potem nurkowanie z dziećmi

Jak już oswoimy się z wodą, spróbujmy snorklingu, czyli pływania z maską i fajką. To idealny pierwszy krok: pozwala dziecku nauczyć się oddychać przez usta w rurce, mając jednocześnie „zablokowany nos” w masce. Wtedy może obserwować z powierzchni wody cały podwodny świat: tryby, rafy i poczuć, że dzięki masce i fajce jest w stanie zobaczyć dużo dużo więcej.

Snorkling możecie zacząć już z maluchami – nasza Basia miała 3 lata, gdy po raz pierwszy zaczęła z nami pływać z maską. Teraz ma 6 i… pod wodą porusza się jak ryba. Obserwuje starsze rodzeństwo, słucha ich nurkowych opowieści i nie mamy wątpliwości, że to tylko kwestia czasu, kiedy i ona zejdzie z butlą pod wodę. Wiecie, przebywanie ze starszymi dzieciakmi sprawia, że nabywanie nowych umiejętności dzieje się w zasadzie samo – niemal jak osmoza! :)

Kiedy można zejść z butlą?

Pierwsze prawdziwe zejście z butlą można zrobić od 8. roku życia – to tzw. try dive albo bubblemaker czy scuba ranger – nazwy są różne w zależności od federacji nurkowej. I tak właśnie zaczęła się przygoda Jaśka – naszego ośmiolatka – który w Tajlandii zanurkował po raz pierwszy razem ze swoim najlepszym przyjacielem Felkiem. Wspólne przygotowania, pierwsze ćwiczenia, potem zejście pod wodę z tatą-Mario jako przewodnikiem. Od tego momentu – obydwaj zakochani w podwodnym świecie.

Jeśli dziecku się spodoba (a zwykle się podoba!), to kolejny krok to certyfikat Junior Open Water Diver – dostępny od 10. roku życia. Pozwala on na nurkowanie do głębokości 12 metrów w towarzystwie dorosłego certyfikowanego nurka. Taki kurs zrobiła nasza Mania – zaraz po 10. urodzinach, też w Tajlandii. Dla niej to było coś więcej niż nauka – to była droga do samodzielności, odwagi i ogromnej radości z przebywania pod wodą. Zdała egzamin śpiewająco, a my byliśmy z niej dumni do granic.

Janek będzie mógł zrobić ten certyfikat za rok i już się nie może doczekać :). Na razie musi mu (z trudem!) wystarczyć, że schodzi z Tatą na kilka metrów pod wodę :).

A co z rodzicami?

U nas nurkuje cała rodzina. Mario – tata naszej ekipy – jest przewodnikiem nurkowym, a pierwsze zejścia naszych dzieci z butlą odbywały się właśnie z nim. To dawało im ogromne poczucie bezpieczeństwa, a nam – pewność, że są w najlepszych rękach. Ja również nurkuję, więc dzieci od małego widziały, że to coś normalnego, dostępnego, ekscytującego – nie tylko „dla dorosłych”.

Woda stała się naszą wspólną przestrzenią do odkrywania, rozmowy i… wyciszenia. A obserwowanie, jak dzieci rosną w tej pasji – to jedna z największych przygód rodzicielstwa.

My oczywiście polecamy zrobienie kursu rodzinnie – wtedy wszyscy będziecie mogli być pod wodą razem! Dla nas jest to największy fun ever!

Jak wybrać dobre centrum nurkowe?

To bardzo ważny krok. Nie każde centrum potrafi (i chce!) pracować z dziećmi. Szukajcie takich, gdzie:

  • instruktorzy mają doświadczenie w pracy z dziećmi – i widać, że to lubią
  • dzieci mają czas na oswojenie się z wodą, bez presji – w nurkowaniu nic nie może dziać się na siłę – nie wolno nikogo do niczego zmuszać
  • sprzęt jest dostosowany do małych ciał: kamizelki, maski, płetwy w odpowiednich rozmiarach
  • pierwsze nurkowania odbywają się w spokojnych miejscach – basenie, lagunie, zatoce – nie od razu na otwartym morzu

Zawsze warto pytać o wcześniejsze doświadczenia z dziećmi, czytać opinie w necie – jak z naszego doświadczenia wynika – nie robić tych pierwszych nurkowań w miejscach bardzo turystycznych nurkowo, np. Egipt czy Koh Tao w Tajlandii. Lepiej wybrać spokojniejsze miejsca, gdzie liczy się podejście do nurkowania i bezpieczeństwo, a nie ilość kasy w kasie.

Na przykład przysłowiowy rzut kameniem (albo króki lot samolotem) z Poznania, Krakowa czy Warszawy znajdziecie polskie centrum nurkowe Sirena Sardinia na Sant’Antioco tuż przy Sardynii, gdzie pracował ostatnio Mario. Właścicielami szkoły są Dominika i Piotrek, którzy nie tylko mają ogromne serducho do tego, co robią, ale też sami są rodzicami i wiedzą, jak pracować z dziećmi. Piotrek jest jednym z najbardziej doświadczonych instruktorów technicznych, jakich znamy, który dodatkowo bardzo uczyć nurkowania najmłodszych. Serio, mega polecajka!

Dlaczego nurkowanie to sport idealny dla dzieci?

Bo uczy skupienia. Świadomości ciała. Obecności tu i teraz.

Dzieci, które są bardzo aktywne, niespokojne, pełne bodźców – pod wodą nagle się wyciszają. Jasiek – który na lądzie potrafi mówić i skakać jednocześnie – pod wodą staje się jakby… inny. Po nurkowaniu powiedział: „Tam mnie nic nie rozprasza. Słucham tylko oddechu i patrzę na ryby.”

Nurkowanie to także zaufanie – do siebie, do partnera, do instruktora. Daje dzieciom poczucie sprawczości, uczy odpowiedzialności i pokazuje, że przyroda to przestrzeń, o którą warto dbać.

Bo jak się coś pozna i pokocha, to potem się o to dba, prawda?

Kiedy zacząć nurkowanie z dziećmi?

Najlepiej… jak najwcześniej. Kiedy dziecko ma w sobie jeszcze tę naturalną ciekawość i brak lęku. Kiedy nie ma jeszcze przekonania, że coś jest „za trudne”, „nie dla mnie”, „może kiedyś”.

Nurkowanie to nie tylko sport. To wspólna przygoda, wspomnienia, odkrywanie świata z zupełnie innej perspektywy. My zaczęliśmy jako dorośli, ale obserwowanie naszych dzieci pod wodą – ich uważności, radości, odwagi – sprawiło, że zakochaliśmy się w tym jeszcze bardziej.

Jeśli czujesz, że Wasze dzieciaki też mogłyby pokochać podwodny świat – spróbujcie. Może od snorklingu, może od kursu próbnego. Z odpowiednim podejściem i zaufanym instruktorem – jestem przekonana, że to może być jedna z najpiękniejszych przygód Waszej rodziny :).

Zostań z nami na dłużej!

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.