Główna » O miłości. Nie tylko w Walentynki

O miłości. Nie tylko w Walentynki

by Mario

Wybrałam Go nie dlatego, że przy Nim mogę spełniać swoje największe marzenia. Nie dlatego, że mam odwagę robić z Nim rzeczy, o których wcześniej nawet nie śniłam. To przyszło później. Na początku zakochałam się w zwykłych małych chwilkach, które spędzaliśmy ze sobą. W piosenkach, których razem słuchaliśmy. W prostych, pełnych czułości gestach i słowach, które znaczą tak wiele. W spontanicznych wyprawach w nieznane, nocnych frytkach z okienka, porannych korkach do pracy i w gotowości do uczenia się i poznawania drugiego człowieka. Potem przyszła decyzja o wspólnych podróżach, domu, dzieciach, psie i byciu razem do końca świata. Za nami nieprzespane noce z maluchami, opiekowanie się sobą nawzajem, trzymanie kciuków za zmianę pracy i stanie za sobą murem choćby nie wiem co. Małe i duże radości, zwykłe-niezwykłe codzienne życie.

Rodzina z golden retriverem
Para przytulająca się
Ojciec podrzuca dziecko na plaży w portugalii
Wychodzimy z zamku w Janowcu z dziećmi
Na spacerze w Warszawie z psem
Kopuła na skale w Jerozolimie
Nurkowanie Ejlat - wrak Satil
Ojciec z synem - skansen wsi radomskiej
Jedna z ruin kompleksu świątyń w Angkor Wat
PIerwsze lody z dzieckiem
Drugi punkt widokowy podczas trekkingu w Valle de Cocora
Ojciec z dzieckiem
Zakładanie raków na lodowcu Solheimajokul na Islandii
Jemy lody w najpopularniejszym miejscu na Kubie  - lodziarnia Capoeila
Pola nad Bugiem - jackowo dolne

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że z każdym dniem kocham Go jeszcze bardziej. Z każdym dniem odkrywam Go na nowo i coraz bardziej podziwiam: za niesamowitą cierpliwość, dobre serce, za bycie najlepszym Tatą pod słońcem, za bycie ciągle 3 kroki przede mną. Za to, że codziennie zasypiam i budzę się spokojna, że wszystko będzie dobrze.

I wreszcie: coraz bardziej przekonuję się, że podjęcie decyzji o byciu razem było najlepszą rzeczą, jaka mogła mnie spotkać. Jestem szczęśliwą żoną i mamą, kocham swoją pracę i nasze podróże, uczę się mówić o tym, co mnie boli, śmiać się w niebogłosy i płakać wtedy, kiedy mam na to ochotę. Żyję tak jak chcę i się tego nie boję. Po prostu lubię swoje życie! I tego Wam wszystkim życzę – nie tylko w Walentynki.

18 komentarzy

Catherine The Brave 13 lutego, 2017 - 15:35

i tak trzymać!

Odpowiedz
Kamila Wielińska 13 lutego, 2017 - 13:10

Pieknie napisane!:)

Odpowiedz
Our little adventures 13 lutego, 2017 - 13:33

Bardzo dziękujemy i pozdrawiamy!

Odpowiedz
Katarzyna Grudzień 13 lutego, 2017 - 13:05

No i o to chodzi! Bo w życiu trzeba być sobą i kochać! Reszta przychodzi sama. Najlepszego dla Was zakochańce!

Odpowiedz
Our little adventures 13 lutego, 2017 - 13:33

Kasieńka, właśnie tak! <3

Odpowiedz
Anula Beduin 13 lutego, 2017 - 12:50

“Ona już ma, juz ma taką pewność o którą wszystkim wam chodzi” Ten spokój, o którym piszesz… to chyba po nim się TO poznaje ❤️ Loff dla Was :-)

Odpowiedz
Our little adventures 13 lutego, 2017 - 13:32

Tak, zaspiam bez żadnch proszków, a wino w lodówce rzeczwiście się chłodzi :). Dzięki wielkie! <3

Odpowiedz
Paulina Jelińska 13 lutego, 2017 - 11:59

A jaki jest Twój/Wasz zawód? :)

Odpowiedz
Our little adventures 13 lutego, 2017 - 12:46

Zajmuję się komunikacją projektów kulturalnych i zaangazowanch społecznie – jestem PRowcem :)

Odpowiedz
Iwona Burzyńska 13 lutego, 2017 - 10:02

❤ wzruszylam się ❤ pieknie

Odpowiedz
Our little adventures 13 lutego, 2017 - 10:09

<3 <3

Odpowiedz
Kasia Adamczyk-Tomiak 13 lutego, 2017 - 09:29

Karo, kochan Twoje teksty! <3

Odpowiedz
Our little adventures 13 lutego, 2017 - 09:38

Dzięki Kasia <3, bardzo doceniam, zwłaszcza od Ciebie! :)

Odpowiedz
Carola Travels The World 13 lutego, 2017 - 08:35

My doszliśmy do wniosku, że Walentynki mamy każdego dnia w rokui każdego dnia trzeba o to dbać

Odpowiedz
Our little adventures 13 lutego, 2017 - 08:43

Właśnie chyba w tym tkwi cała tajemnica :). I to jest jednocześnie najpiękniejsze i najtrudniejsze zarazem: pamiętanie o sobie każdego dnia, niezależnie od tego, ile mam na głowie i jak bardzo jesteśmy zabiegani. Pozdrowienia dla Was! :)

Odpowiedz
Carola Travels The World 13 lutego, 2017 - 09:27

Dbać o siebie i zwyczajnie lubić przebywać ze sobą. Ja przez parę godzin pracy zdążę się stęsknićpozdrawiamy serdecznie

Odpowiedz
Ewelina Konopka 13 lutego, 2017 - 08:14

Pięknie napisane… Czasem trzeba sporo przejść żeby znaleźć swoje miejsce…

Odpowiedz
Our little adventures 13 lutego, 2017 - 08:23

Zgadzam się w 100% :)

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.