Dlaczego kontakt z nayurą działa na nas tak kojąco?
Główna » Być » Otuleni naturą – dlaczego kontakt z naturą działa na nas tak kojąco?

Otuleni naturą – dlaczego kontakt z naturą działa na nas tak kojąco?

Przez Karo
Otuleni naturą – dlaczego kontakt z naturą działa na nas tak kojąco?

Niby wszyscy wiemy, że po spacerze w lesie czujemy się jakoś lepiej, prawda? Albo że kiedy spędzimy przyjemne popołudnie nad morzem, na łące czy w swoim ogrodzie jest nam po prostu lepiej. A kiedy ten sam czas poświęcimy na scrollowanie social mediów czy oglądanie seriali, jesteśmy jacyś tacy zamuleni. Zastanawialiście się kiedyś, co się takiego z nami dzieje w obu przypadkach? Na szczęście psychologia coraz lepiej wyjaśnia, dlaczego kontakt z naturą działa tak kojąco na nasze zdrowie psychiczne i sprawność umysłu.

Zastanów się szczerze: ile czasu dziennie spędzasz, patrząc w ekran? Według badań Electronic Hubs (2024) przeciętny Polak spędza z ekranem ponad 40% swojego dnia! Coraz większa zależność od technologii i globalny trend urbanizacji sprawiają, że spędzamy coraz mniej czasu na świeżym powietrzu.

Tymczasem naukowcy zbierają coraz więcej dowodów na to, jak ogromne korzyści może przynieść kontakt z naturą.

Już nawet krótki spacer po parku czy trekking na górskim szlaku wpływają na nas na tak wielu poziomach, że czasem jest mi w to naprawdę ciężko uwierzyć. Ale tyle razy przekonałam się o tym na własnej skórze ( i „na skórze moich dzieci”), że wcale się temu nie dziwię. Potwierdzają to niezliczone ilości badań naukowych na całym świecie:

regularne bycie w naturze (to nasze #chodźnadwór) nie tylko poprawia koncentrację, obniża poziom stresu czy poprawia nastrój, ale długofalowo zmniejsza ryzyko chorób psychicznych, czy wzmocnia empatię i chęć współpracy z innymi.

I o ile dotychczasowe badania koncentrowały się głównie na „zielonych przestrzeniach”, takich jak lasy czy parki, to coraz więcej uwagi poświęca się także „niebieskim przestrzeniom” – miejscom z dostępem do wody, np. jezior, rzek i oceanów. Powstała nawet osobna dziedzina badań: talasoterapia, zajmująca się prozdrowotnymi właściwościami kontaktu człowieka z wodą. Jest to o tyle ważne, że badania naukowców nie tylko pomagają w lepszym zrozumieniu tego, co nam daje natura, ale także mają wpływ na kształtowanie programów społecznych w coraz większej ilości państw na świecie.

I tak np. naukowcy z Kanady wyliczyli, że dodanie zaledwie 10 drzew do okolicy otaczajacej blok w mieście poprawiło postrzegane zdrowie i samopoczucie mieszkańców w takim samym stopniu, jak zwiększenie dochodów o 10 000 dolarów lub odmłodzenie kogoś o 7 lat.

[więcej: Zielone recepty stosowane w różnych realiach z pacjentem, Katarzyna Simoniencko, Ekopsychiatria, Sensus 2024]

Dlaczego kontakt z naturą działa tak kojąco na nasz umysł? Trzy teorie

Czas spędzony w naturze działa jak balsam dla naszego umysłu. I tak na przykład przegląd badań przeprowadzony przez psychologa Marca Bermana z Uniwersytetu Chicagowskiego i jego studentkę Kathryn Schertz w 2019 roku wykazał, że zielone przestrzenie w pobliżu szkół sprzyjają rozwojowi poznawczemu dzieci, a widoki na tereny zielone w pobliżu domów pomagają w rozwijaniu samokontroli. Dorośli mieszkający w budynkach z większym dostępem do zieleni wykazywali lepszą koncentrację niż ci, którzy mieszkali w mniej zielonych okolicach. Eksperymenty wykazały również, że przebywanie w naturalnym środowisku poprawia pamięć roboczą, elastyczność poznawczą i kontrolę uwagi, podczas gdy ekspozycja na środowiska miejskie może prowadzić do deficytów uwagi – mamy tu do czynienia z tzw. „miejskim mózgiem” (zjawiskiem „miejskiego mózgu” zajmują się badacze skupieniu wokół neurourbanizmu – nowej dyscypliny naukowej, obejmującej neuronaukę i dyscypliny miejskie, tj. architekturę, urabanistykę i socjologię – bardzo, bardzo ciekawa sprawa!).

Dlaczego tak się dzieje? Istnieje kilka teorii.

Hipoteza biofilii zakłada, że ponieważ nasi przodkowie ewoluowali w środowisku naturalnym, mamy wrodzoną potrzebę kontaktu z naturą. Z kolei hipoteza redukcji stresu mówi, że natura pomaga nam obniżyć poziom stresu poprzez fizjologiczną reakcję organizmu. Trzecia teoria, tzw. teoria regeneracji uwagi, sugeruje, że natura odnawia nasze zasoby poznawcze, przywracając zdolność koncentracji.

Kontakt z naturą tuż za progiem

Dowodów na kojące działania przyrody jest naprawdę mnóstwo. I co ciekawe, nie trzeba wcale jechać daleko w góry czy do dżungli tropikalnej, by korzystać z jej terapetycznych właściwości! I tak na przykład w jednym z badań australijscy naukowcy poprosili studentów o wykonanie monotonnej, wymagającej zadania uwagi. Ci, którzy w trakcie przerwy przez 40 sekund patrzyli na zielony, kwitnący dach, popełniali znacznie mniej błędów niż osoby, które patrzyły na betonowy dach. Inne badania wykazały, że osoby słuchające odgłosów przyrody, takich jak szum fal czy cykanie świerszczy, osiągały lepsze wyniki w testach poznawczych niż osoby słuchające dźwięków miejskich, np. ruchu ulicznego.

Z kolei badania dr. Chucka Hillmana z Uniwersytetu Illinois sprzed 10 lat, dostarczają niezbitych dowodów na pozytywny związek między ćwiczeniami a funkcjami poznawczymi. Badania Hillmana jasno wykazały, że dzieci, które przed testami z matematyki i czytania były aktywne fizycznie (np. idąc lub jadąc rowerem do szkoły) osiągały lepsze wyniki niż te, które spędziły ten czas bez ruchu (np. siedząc w samochodzie czy autobusie). Regularny ruch znacząco zwiększa aktywność mózgu, co pomaga dzieciom lepiej się koncentrować, zapamiętywać informacje, rozwiązywać zadania.

Doświadczenie a więź z naturą

Nie liczy się tylko czas spędzony na świeżym powietrzu – równie istotne jest poczucie więzi z naturą. Badania pokazują, że osoby, które czują się związane z przyrodą, mają lepsze samopoczucie i większe poczucie sensu życia (Journal of Happiness Studies, 2019). Co ciekawe, więź ta może łagodzić skutki samotności. Osoby, które miały ograniczony kontakt społeczny, ale żyły blisko natury, zgłaszały wyższy poziom dobrostanu (International Journal of Environmental Research and Public Health, Vol. 15, No. 6, 2018).

Dlatego ważne jest też czytanie o tym, co nas otacza, udział w spacerach z przewodnikiem, oglądanie filmów przyrodniczych, itd. Dzięki temu wiemy o przyrodzie więcej i możemy zbudować z nią głębszą więź (bardzo ważne w przypadku dzieci!). A będziemy z nią bardziej związani, tym będziemy ją bardziej kochać i w konsekwencji chronić (co superważne w obliczu zmian klimatycznych i utraty bioróżnorodności).

Stąd ta nasza akcja #chodźnadwór, dlatego też nasze podróże wokół domu i po całym świecie. Bo jak mówił Mały Książę:

Jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś„.

I w tym też widzę ogromną moc natury. Nadaje naszemu życiu sens. A nie ma chyba nic ważniejszego dla człowieka, prawda?

Inspiracja do artukułu: Nurtured by nature, Kirsten Werd, Monitor on Psycholgy, Vol. 51, No. 3, print version: page 50

Zostań z nami na dłużej!

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.