O nas – Our Little Adventures. Wychowanie przez outdoor, rowery i książki - Our Little Adventures
Główna » Outdoor to nie wycieczka. To nasz sposób na wychowanie samodzielnych i ciekawych świata ludzi

Outdoor to nie wycieczka. To nasz sposób na wychowanie samodzielnych i ciekawych świata ludzi

Przez Mario
Outdoor to nie wycieczka. To nasz sposób na wychowanie samodzielnych i ciekawych świata ludzi

Nie jesteśmy blogiem podróżniczym. Nie jesteśmy też portalem parentingowym, który mówi, jak żyć. Jesteśmy Our Little Adventures – rodziną, która wierzy, że najwięcej uczymy się wtedy, gdy nasze buty są brudne od błota, a w kieszeniach mamy kasztany i kamienie.

Wierzymy w wychowanie przez doświadczanie.

Przez lata, będąc w drodze z naszą trójką (Marianką, Jaśkiem i Basią) oraz psem, zrozumieliśmy jedno: dzieci nie potrzebują idealnych wakacji w hotelu. Potrzebują sprawczości, kontaktu z naturą i rodziców, którzy są obecni. Dlatego ten blog to zapis naszej codzienności, w której outdoor, rowery i książki nie są celem samym w sobie. Są narzędziami, dzięki którym nasze dzieci stają się odważne, elastyczne i wrażliwe na świat.

Dlaczego tak żyjemy? (Nasza filozofia)

Często pytacie, jak ogarniamy logistykę z trójką dzieci, psem i pracą. Odpowiedź jest prosta: nie oddzielamy „życia” od „przygody”. Nie czekamy na wielkie wakacje raz w roku. Nasze życie to mikrowyprawy – te małe, codzienne wyjścia do lasu za domem, rowerowa droga do szkoły w deszczu czy noc pod namiotem w ogrodzie.

Dla nas:

  • Natura to najlepszy system regulacji emocji. Kiedy w domu jest za głośno, idziemy do lasu. Nie po to, żeby „spacerować”, ale żeby pozwolić głowie odpocząć.
  • Rower to wolność, a nie sport. Nasze cargo i rowery dzieciaków to nie sprzęt na niedzielę. To nasz sposób na miasto, na korki i na naukę samodzielności w ruchu ulicznym.
  • Trudne warunki budują charakter. Przemoczone buty i wiatr w oczy uczą więcej o radzeniu sobie z dyskomfortem niż najmądrzejsza pogadanka.

Co znajdziecie na Our Little Adventures?

Ten blog jest mapą naszych doświadczeń, podzieloną na cztery filary, które składają się na naszą codzienność:

1. Outdoor z dzieckiem

Tutaj pokazujemy, że natura nie gryzie (nawet jeśli są w niej kleszcze, na które mamy sposoby!). Piszemy o tym, jak biwakować, jak ubrać się na cebulkę i dlaczego warto pozwolić dzieciom wejść na drzewo, nawet jeśli my, rodzice, umieramy ze strachu. To nasza baza wiedzy o budowaniu odporności – fizycznej i psychicznej.

2. Czytamy świat

Zanim ruszymy w podróż, najpierw ją czytamy. Książki są u nas oknem na świat – pomagają dzieciom zrozumieć emocje, inne kultury i zjawiska, zanim zobaczą je na własne oczy. Nie recenzujemy wszystkiego. Polecamy tylko te historie, które pomagają nam rosnąć.

3. Gdzie pojechać (Świadome podróżowanie)

Nie kolekcjonujemy miejsc. Szukamy przestrzeni, które pozwalają być blisko – siebie nawzajem i przyrody. Nieważne, czy to szałas w Beskidach, kamper w Norwegii czy chatka w Tajlandii. Ważne, co to doświadczenie zmienia w nas i w dzieciach.

promenada w Berat z widokiem na miasto tysiąca okien

4. Sprzęt, który ułatwia (a nie przeszkadza)

Jesteśmy gadżeciarzami, ale pragmatycznymi. Rower cargo, dobra kurtka przeciwdeszczowa, lekki namiot – to dla nas narzędzia wolności. Testujemy je w boju, żebyście Wy nie musieli kupować w ciemno. Jeśli coś polecamy, to znaczy, że przetrwało naszą piątkę (i psa!).

dzieci na rowerze cargo velo de ville loady 900

Kim jesteśmy?

Karo (Outdoorowa Mama) – serce tej operacji. Wierzy, że macierzyństwo nie musi oznaczać rezygnacji z siebie. Promuje ideę #outdoorowamama, bo wie, że żeby dbać o innych, trzeba najpierw naładować własne baterie w ciszy lasu.

Mario – mózg operacyjny, mistrz logistyki i człowiek, który złoży każdy rower i rozstawi każdy namiot. To on dba o to, żeby nasze szalone pomysły były w ogóle wykonalne.

Mania, Jasiek i Basia – nasi najlepsi nauczyciele uważności. To oni pokazują nam, że kałuża może być ważniejsza niż cel wędrówki, a patyk jest najlepszą zabawką świata.


Nie jesteśmy idealni. Mamy gorsze dni, bałagan w domu i czasem też nie chce nam się wyjść spod koca. Ale wiemy jedno: kiedy wychodzimy na dwór, dzieje się magia.

Chodźcie z nami.

Zespół Our Little Adventures

.