Outdoorowe mamy — dlaczego dzieci potrzebują mam na dworze, nie tylko tatusiów - Our Little Adventures
Główna » Outdoorowa Mama » Wychowanie przez naturę » Outdoorowe mamy — dlaczego dzieci potrzebują nas na dworze, nie tylko tatusiów

Outdoorowe mamy — dlaczego dzieci potrzebują nas na dworze, nie tylko tatusiów

Przez Karo
Outdoorowe mamy — dlaczego dzieci potrzebują nas na dworze, nie tylko tatusiów

Dlaczego nasze dzieci, szczególnie nasze córki, potrzebują nas, Mam, kobiet w outdoorze? Bo ojcowie zazwyczaj tam już są, prawda? Po co dzieciom outdoorowe mamy, które spędzają z nimi czas na dworze? Dlaczego robimy naszą kampanię Chodź na dwór!, w której namawiamy do codziennego ruchu na świeżym powietrzu w naturze?

Zaraz Wam wszystko opowiem.

Jest takie fajne powiedzenie – nie możesz być kimś, kogo na co dzień nie widzisz.

Kiedy nasze dziecko widzi swoją mamę, a nie tylko tatę, spędzającą aktywnie czas na dworze, mamę, która kocha naturę i dba o nią, czuje się w niej komfortowo i bezpiecznie, jeździ na rowerze, pływa w jeziorze, chodzi po górach z plecakiem, umie rozbić namiot czy rozpalić ognisko, mamę która na co jest dzień otoczona naturą i w tej naturze najczęściej spędza z dzieckiem czas, to dziecko nabywa przekonania, że tak wygląda świat.

Tak wygląda mój świat.
To jest też moje, ja też tak będę robić.
Tak się po prostu robi.

To my rodzice, to my outdoorowe mamy, jesteśmy najważniejszymi punktami odniesienia dla swoich dzieci

To, jak mówimy do naszych dzieci, staje się ich wewnętrznym głosem. Nasze wybory stają się ich wyborami.

Jeśli zależy nam na tym, by dzieci spędzały aktywnie czas w outdoorze, żeby pokochały naturę a potem o nią dbały, zabierajmy je tam jak najczęściej. Nie mówmy dzieciom, żeby wyszły na dwór pograć w piłkę. Weźmy tę piłkę i wyjdźmy razem z nimi. Rozbijmy namiot na podwórku, obserwujmy razem gwiazdy, zróbmy rodzinny piknik nad rzeką. Zapakujmy do plecaka kanapki i wybierzmy się do lasu. Budujmy rodzinne wspomnienia w naturze także z nami, mamami. Nie oddawajmy ojcom bycia z dziećmi w naturze walkowerem.

Badania pokazują, że outdoorowi aktywni rodzice to nie tylko aktywne dzieci, ale też aktywni outdoorowi przyszli rodzice. Outdoorowe mamy to outdoorowe córki.

Jeśli czujesz, że chcesz to robić częściej, ale nie zawsze wiesz od czego zacząć, zebrałam nasze doświadczenia w książce ChodźMY na dwór — tak, żeby łatwiej było po prostu wyjść

Jest więc o co się starać, prawda?

Jeśli chcesz wejść w to głębiej — opowiadam o tym w podcaście

Więcej na temat roli outdoorowych mam znajdziecie w 50. jubileuszowym! 🎉 solowym odcinku mojego podcastu Dobranocka dla rodziców. Opowiadam w nim, dlaczego natura uratowała pierwsze lata mojego macierzyństwa (nie mówiłam nigdy o tym głośno) i dlaczego z uporem maniaczki powtarzam Wam ciągle CHODŹ NA DWÓR!

Kampania CHODŹ NA DWÓR! – o co w niej chodzi?

Po 10 latach pokazywania Wam „naszych małych przygód” w outdoorze, pisania o byciu w naturze, o tym, co natura robi z naszymi ciałami, mózgiem, układem nerwowym i jaki ma wpływ na rozwój dzieci, uznaliśmy, że pora zebrać wszystko w jedną całość. W stycznniu 2024 wystarowaliśmy z naszą całoroczną rodzinną kampanią outdoorową CHODŹ NA DWÓR!

Dowiedzcie się, do czego służą nasze trackery outdoorowe, po co wychodzić na dwór/na pole i co fajnego można zdobyć co miesiąc, biorąc udział w naszej akcji.

Zostań z nami na dłużej

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.