Główna » Pies i dziecko – relacja idealna

Pies i dziecko – relacja idealna

by Karo

Nie znam dziecka, które nie chciałoby mieć psa. Ja marzyłam o nim przez całe dzieciństwo. Jednak dopiero teraz, kiedy sama zostałam mamą, mogłam zrealizować swoje marzenie. I wiecie co? Od zawsze wiedziałam, że pies i dziecko to bardzo dobry pomysł. Nie sądziłam jednak, że aż tak!

Nasz Makaron, ogromny, przytulaśny i trochę fajtłapowaty golden retriever, jest w naszej rodzinie prawie od 7 lat. Mała, puchata, ośmiotygodniowa kulka przywędrowała do nas kiedy Marianka, nasze najstarsze dziecko, była jeszcze w moim brzuchu. Nasze dzieci więc nie pamiętają czasów przed Makaronem. Nie wiedzą, jak to jest nie mieć psa. Dla nich Makaron to po prostu członek naszej rodziny. Co więcej, jeśli ich spytacie, z ilu osób składa się nasze stadko, bez wahania odpowiedzą, że z sześciu: Mama, Tata, Marianka, Jaś, Basia i Makaron.

Zalety posiadania psa

Od kilku lat obserwujemy, jak posiadanie psa wpływa na całą naszą rodzinę. Jak zacieśnia więzi, uczy miłości, empatii i opiekuńczości. Jak rozładowuje atmosferę i uczy wytrwałości i systematyczności. No i – co chyba najważniejsze – jak oddziałuje na rozwój emocjonalny dzieci. Pies i dziecko to po prostu relacja idealna!

Dziecko i pies – co daje dzieciom posiadanie psa?

  • Poczucie bezpieczeństwa i bezwarunkową bliskość – psy po prostu są. I to jest ich największa zaleta. W każdej chwili można się do nich przytulić, pogłaskać, poczuć miarowy oddech. Nasze dzieci, kiedy są poddenerwowane albo niespokojne, bardzo często po prostu kładą się przy Makaronie. Wystarczy chwila, by ich małe ciałka się rozluźniły a oddech uspokoił. Mówię Wam, po prostu magia.
  • Poczucie sprawczości – nawet nasza 15-miesięczna Basia wie, jak skłonić Makarona do podania łapy albo pójścia z nią do drugiego pokoju. Relacja z psem to wspaniała nauka oddziaływania na innych i spełniania próśb. Dziecko uczy się, że jeśli coś sobie dobrze zaplanuje, jest w stanie wpłynąć na czyjeś zachowanie (sprawdźcie zabawy z przynoszeniem piłki czy sznura – nasze dzieci i pies to uwielbiają!).
  • Wrażliwość i empatię – pies czuje tak jak człowiek (a nawet bardziej!). Psa może boleć łapka, bo na coś nadepnął, może go boleć brzuch czy bać się burzy. Dziecko zaś może być pocieszycielem i obrońcą czworonoga. Wielokrotnie się o tym przekonaliśmy, jak bardzo Mania i Jaś współodczuwają z Makaronem, jakie to dla nich naturalne. Jak Mania siada z naszym psem na podłodze, mówi do niego czule, żeby się nie bał i że wszystko będzie dobrze. Jak powtarza nasze słowa i gesty. Coś fantastycznego.
  • Panowanie nad emocjami i radzenie sobie ze stresem – psy fantastycznie rozładowują atmosferę. One po prostu mają chyba jakiś szósty zmysł! Nie lubią złości, czują czyjś strach. Przełamują lęki, neutralizują obawy, dają jakąś taką większą śmiałość maluchom.
  • Lepszą komunikację z otoczeniem – nasz Makaron to pierwsza, poza nami, “osoba”, z którą dzieciaki trenują komunikację. Co więcej, do komunikowania się z psem wcale nie potrzeba słów – często wystarczy gest czy spojrzenie. Fantastycznie jest obserwować, jak maluszki budują te pierwsze relacje, używając w zasadzie kilku podstawowych gestów.
  • Odpowiedzialność, systematyczność i konsekwencję – pies to nie tylko przytulanki i zabawa. Pies do także konkretne obowiązki. Trzeba codziennie (3 razy!) wyjść z nim na spacer, czuwać, by miska z wodą była cały czas pełna a jedzenie podawane regularnie. Dzieciaki uczą się, że to my opiekunowie musimy o to zadbać – przez nasze zapominalstwo Makaron po prostu będzie głodny albo spragniony.
  • Radość, zwyczajną, prostą radość – nie znam dziecka, które nie uśmiechnęłoby się na widok psa leżącego na plecach i domagającego się drapanka. Poza tym, wyobraźcie sobie obrazek, kiedy pies i dziecko biegają razem po dworze i mocują się z patykami, sznurami czy innymi zabawkami. Radość, jaka rozpiera dziecko (i psa!) jest nie do opisania. Myślę sobie nawet, że dogoterapia z tym ogromnym, kosmicznym wręcz wyrzutem endorfin powinna być przepisywana na receptę wszystkim dzieciom. Psy po prostu potrafią wyleczyć wszystkie smutki w sekundę.
  • Mniej alergii – no i ostatnie, choć chyba równie ważne, co wszystkie poprzednie punkty razem wzięte. Jak pokazują najnowsze wyniki badań epidemiologicznych, dzieci, które mają kontakt z psami we wczesnym okresie życia, rzadziej chorują na astmę i alergie. Odpowiedzialny za to jest prawdopodobnie przynoszony przez psy do domu gatunek pożytecznych bakterii zmniejszających podatność na choroby autoimmunologiczne. Niesamowite, prawda? Więcej na ten temat poczytacie w znakomitej książce “A niech się brudzą!” Finlaya i Arriety (wyd. Feeria)

Jaki pies dla dzieci?

Czy każda rodzina powinna mieć psa? Nie! Psa powinny mieć te rodziny, które mają temat przemyślany, wzięły pod uwagę wszystkie za i przeciw i są przekonane na 100000%, że tego chcą. Pies to nie rzecz, która jak się znudzi można zostawić. Pies i dziecko mają szansę na zbudowanie ciepłej i trwałej więzi tylko wtedy, kiedy rodzice z czułością traktują psa a zajmowanie się nim nie sprawia im problemu.

Jaki pies dla dziecka? Nie ma tu jednego prostego przepisu na to, jaki pies się sprawdzi a jaki nie jest najlepszym pomysłem. Wszystko zależy od tego, w jaki sposób wychowujemy psa, jak go socjalizujemy i czy jego potrzeby są dla nas ważne. Rasa psa jest drugorzędna, co nie znaczy, że nie powinniśmy brać jej pod uwagę.

Pies z hodowli czy pies ze schroniska?

Warto też się rozważyć, czy bierzemy szczeniaka z hodowli, kundelka od przyjaciół czy dorosłego psa ze schroniska. I o ile w przypadku szczeniaka mamy niemal całkowity wpływ na to, jaki pies z niego wyrośnie, to kiedy trafia do nas dorosły pies, nie zawsze jesteśmy w stanie przewidzieć to, w jaki sposób się zachowa w przypadku dużego stresu czy niekomfortowej dla niego sytuacji. Po prostu nie znamy jego historii. Dlatego też najlepiej skorzystać z rady doświadczonych behawiorystów, by pomogli nam poznać wszystkie zwyczaje psa.

Golden retriever idealny dla dziecka

Nasz Makaron to golden retriever, chodząca łagodność i ciapowatość. To pies, który w kontakcie z dziećmi jest oazą spokoju, opanowania i niereagowania na żadne zaczepki. Dzieci mogą po nim chodzić, zaglądać mu do pyska, wyczesywać szczotką do włosów i podbierać z miski jedzenie. Nic go nie rusza. A jak ma dosyć, to po prostu idzie do sypialni na nasze łóżko. On po prostu lubi ludzi, nieważne czy małych czy dużych. Potrafi jednak się zezłościć. Ale tylko na inne psy, jak mu zajdą za skórę. Nigdy na ludzi.

Czy zatem wszystkie goldeny są takie? Pewnie nie. I z drugiej strony, czy wszystkie pitbule są niebezpieczne? Też nie. Wszystko zależy od odpowiedzialnego wychowania psa. Jednak przed decyzją o zakupie/przygarnięciu psa warto dowiedzieć się szczegółów dotyczących rodziny, w jakiej urodził się pies, sposobach socjalizacji i dominujących cechach charakteru danej rasy. Pozwoli nam to podjąć właściwą decyzję.

❥❥❥

Za wsparcie naszego materiału dziękujemy ekipie Dog Warsaw, produkującej fantastyczne akcesoria dla psów: smycze, obroże, pasy samochodowe, nerki i in. Jeśli szukacie prezentu dla swojego pupila, koniecznie musicie zajrzeć na ich stronę! Makaron jest zachwycony!


DOŁĄCZ DO NAS

Matka z trójką dzieci siedzi na ziemi w lesie w Puszczy Zielonej
Jasio na hulajnodze Scoot

Będzie nam super miło, jeśli polubisz nasz profil na Facebooku.

Z góry wielkie dzięki za zaobserwowanie nas na Instagramie!

Zapraszamy też do naszej grupy na Facebooku Aktywni Rodzice – co fajnego można robić z dziećmi. Zarażamy w niej energią do rodzinnego podróżowania i aktywnego spędzania czasu z dzieciakami.

A może marzysz o podróżach ale nie wiesz od czego zacząć? Wejdź na nasz księżyc – moonandback.pl. Zabierzemy Cię w podróż życia! #robniemozliwe

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.