Islandia – czy warto odwiedzić?

by Mario

Dopiero teraz sobie uświadomiliśmy, że nie napisaliśmy najważniejszego wpisu po wyprawie na Islandię, a mianowicie: czy warto odwiedzić Islandię z dzieckiem? 🙂 To pytanie pojawia się u nas coraz częściej w mejlach, jakie od Was dostajemy. Czas zatem nadrobić zaniedbanie.

CZY WARTO ODWIEDZIĆ TO PYTANIE NIE POWINNO PAŚĆ

Pewnie, że warto! Każdy skrawek tej magicznej wyspy zachwyca. Zwiedzać będziecie na glonojada 🙂 przyklejeni do szyby samochodu z otwartą buzią, dziwiąc się, że coś takiego, co widzicie na zewnątrz stworzyła natura. Krajobrazy naprawdę zapierają dech w piersiach.

plaża na Fiordach Zachodnich
Fiordy Zachodnie

Przyroda to główna atrakcja Islandii, ale z drugiej strony też jej zmora. Pogoda potrafi być tak kapryśna, że skutecznie odbiera chęci do ruszenia się z ciepłego śpiworu. My mieliśmy szczęście – doświadczyliśmy jedynie wiatru. Przyznamy się szczerze, że nie wyobrażamy sobie dodania do tego zestawu jeszcze deszczu :-).

Dzieci na czarnej plaży Djupalonssandur
Czarna plaża Djupalonssandur

Jak się zatem odnaleźć z dzieckiem na wyspie lodu i ognia? Będzie to wymagało od Was odrobinę więcej wysiłku i wcześniejszego przygotowania. Przez to, że dużo czasu spędza się w samochodzie, wasza pociecha musi a) lubić jeździć samochodem; b) musicie być kreatywni :-). Ta druga cecha przyda się również przy organizowaniu dziecku czasu jak już dotrzecie na miejsce noclegu, chociaż często się nam zdarzało, że byliśmy tak zmęczeni, że wszyscy od razu wskakiwaliśmy do śpiworów.

Podróż na Islandię wymagać też będzie dokładnego przemyślenia, co będziecie jeść. Wcześniej przygotowany jadłospis jest kluczowy, jeśli nie chcecie zbankrutować. Dorosły zje „byle co” jak nie będzie nic wartościowego pod ręką, ale dziecku zupki instant raczej bym nie wciskał :-).

To chyba najważniejsze rzeczy. Poza tym, cudowne jest to, że Islandia to taka prawdziwa samotnia (przynajmniej była nią w maju, tuz przed sezonem turystycznym). To czas dla Was i tylko dla was. Idealne miejsce na zresetowanie się i ucieczka od takiej codziennej pogoni za nie-wiadomo-czym. Z drugiej strony posłużę się cytatem z Vanilla Island po powrocie do domu z wyprawy na Islandię: „W końcu jestem w pracy i mogę odpocząć” :-).

7 komentarzy

Ola Fasola PG Październik 6, 2015 - 07:30

zawsze warto:D

Reply
Kasia Październik 5, 2015 - 20:47

Po co te rozkminy? Mina Mani mówi wszystko 😀

Reply
Mario Październik 5, 2015 - 20:51

Prawda, że widać, że Mani się podoba?! 🙂

 

Reply
Juan Ignacio Barrera Październik 5, 2015 - 17:13

ajajjaja parece enojada la mariana! … igual esta hermosa.. saludos! 😀

Reply
Our little adventures Październik 5, 2015 - 22:27

Mariana no estaba muy feliz en ese momento porque hacia mucho frio. Pero si, tienes razon, ella es hermosa.

Reply
Our little adventures Październik 5, 2015 - 16:28

Vanilla Island jest i słowo o was 🙂

Reply
Vanilla Island Październik 5, 2015 - 18:35

Haha, i to jakie słowo! Nawet powiedziałabym, że złota myśl 😉

Reply

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.