Garść praktycznych informacji o Kubie

by Mario

Wybierając się na Kubę trzeba pamiętać o kilku istotnych kwestiach. Przygotowaliśmy dla Was zestawienie praktycznych informacji o Kubie. Co musicie zrobić przed wyjazdem? Jak się połapać w dwóch walutach. Czym się poruszać po zapomnianej przez czas wyspie

CZY POTRZEBUJEMY WIZY NA KUBĘ

To jest ta praktyczna informacja, którą trzeba wiedzieć przed wyjazdem. Wiza niestety nas obowiązuje, ale przeważnie w formie karty turysty. Mieszkańcy Warszawy mają ułatwione jej załatwienie ponieważ wystarczy udać się do konsulatu z paszportem ważnym przez 3 miesiące, biletem (potwierdzamy tym samym, że mamy plan wrócić z wyspy) oraz kwotą 17€ od osoby. Często spotyka się informacje, że już na Kubie podczas kontroli paszportowej, czy nawet jeszcze w konsulacie wymagają od nas pokazania rezerwacji pierwszych czterech nocy na wyspie oraz wykupionego ubezpieczenia zdrowotnego. Otóż nas nikt o to nie prosił, ale rezerwacje warto mieć przynajmniej na jedną noc, a posiadanie ubezpieczenia jest wskazane wszędzie

DWIE WALUTY NA KUBIE – JAK SIĘ POŁAPAĆ?

Na Kubie obowiązują dwie waluty: peso convertibles (CUC) oraz peso cubano (CUP). w zasadzie za obie da się kupić na pewno jedzenie, czasem uda się nam zapłacić za jakąś usługę transportową, bardzo rzadko, a chyba nigdy nie da się kupić za CUP biletów wstępów. Nie ma jednak co ukrywać, że bardziej preferowaną są peso convertibles, czyli tzw. waluta dla turystów i tymi pieniędzmi się głównie posługiwaliśmy w czasie naszej podróży po wyspie. Nie jest też prawdą, że należy specjalnie uważać na to, którą walutę wam wydają. Trzeba być wybitnie rozkojarzonym, żeby pomylić dwa banknoty CUC i CUP.

Dla ułatwienia można spokojnie uznawać, że 1CUC to 1$. Dla zobrazowania, co może nas czekać na Kubie warto dodać, że 10CUC to średnia pensja na wyspie. Pamiętać trzeba jednak, że warto mieć zawsze jakieś drobne peso cubano. Można za to kupić sobie np. takie o to placki (tak, tak to kartki z drukarki igłowej 🙂 )  Z rzeczy ważniejszych trzeba mieć € bo wymieniając dolary amerykańskie płaci się dodatkowy podatek.

Kubańskie placuszki

AUTOBUS, WYPOŻYCZONE AUTO CZY TAXI – CZYM SIĘ PORUSZAĆ NA KUBIE?

Od razu przestrzegamy przed wypożyczaniem samochodu na własną rękę. Przede wszystkim wychodzi to znacznie drożej (paliwo jest drogie, łapówki dla policji, bo zatrzymują np. za prowadzenie jedną ręką:-). Można podróżować równie komfortowo, taniej i mniej problemowo transportem publicznym. My w czasie naszych trzech tygodni łącznie przejechaliśmy około 2 tys. km.
W miastach takich jak Hawana turysta na pierwszy rzut oka ma do wyboru kilka środków transportu: taxi, coco taxi (trzykołowy motor z daszkiem w kształcie skorupki od kokosa), bici taxi (riksza). Ceny tych przejazdów są przede wszystkim negocjowalne i ciężko tu podać jakieś przykładowe trasy i ceny. Możemy napisać, że podróż taksówką przez pół miasta kosztuje około 5CUC.

Po Hawanie można się przemieszczać za 1CUC wszędzie. Wystarczy stanąć przy ulicy i machać aż ktoś się zatrzyma. Najpewniej już w środku, poza kierowcą, ktoś będzie, ale wystarczy podać miejsce docelowe i albo nas kierowca doprosi do pozostałych pasażerów albo odjedzie bo akurat nasza destynacja jest mu nie po drodze. Ogólnie super sprawa, szkoda, że odkryliśmy to ostatniego dnia pobytu 🙂 i nie wiemy czy działa to w innych miastach.
Co do transportu między miastami to na zdjęciu po prawej Karo właśnie czeka przy jednym z takich autobusów. Żartuję, oczywiście :-).

Między miastami jeździ się chińskimi autobusami przypominającymi trochę standardem nasz Flixbus. Na dworcach są zawsze dwa wejścia, dla turystów i dla lokalnych. Trzeba pamiętać, że jeśli nie kupujecie biletu z miejsca startu autobusu, to trzeba czekać na dworcu do momentu aż pojawi się autobus i będzie wiadomo ile ma wolnych miejsc. Nie widzieliśmy też żeby ktoś gdzieś kiedyś został na dworcu.
Pomiędzy miastami można poruszać się również prywatnymi taksówkami, taki kurs kosztuje przeważnie odrobinę więcej niż bilet autobusowy, a czasami tyle samo. My korzystaliśmy z tego środka transportu z Trinidadu do Camaguey. Ponad 4h jazdy (autobus 5,5h) za cenę 15CUC od osoby.

Autobusy na Kubie pochodzą od przyjaciół z Chińskiej Republiki Ludowej.

CZY ANGIELSKI WYSTARCZY NA KUBIE?

Gdyby ktoś nam przekazał tak istotną informację przed wyjazdem na pewno byśmy się lepiej przygotowali. Jeśli nie znasz hiszpańskiego przynajmniej w podstawach, a zamierzasz się wybrać na Kubę, to weźcie ze sobą rozmówki pol-hiszp. bo na Kubie język angielski znają jedynie w hotelach

GDZIE MIESZKAĆ NA KUBIE?

Na Kubie nie działa coś takiego jak couchsurfing (czyli nocowanie u kogoś bez opłat), ponieważ grożą za to surowe kary, a sąsiedzi informują o tym władze. Pozostają wam hotele, które poza jednym wyjątkiem (o tym w relacji) omijaliśmy szerokim łukiem. Ciężko jest nam zatem powiedzieć cokolwiek o cenach pokoi. Mieszkaliśmy głównie w tzw. casa particular, czyli domach prywatnych osób, którym władza wydała zezwolenie na przyjmowanie gości. Taki nocleg waha się od 10CUC do 25CUC, można powiedzieć, że standard też się waha 🙂 Niemniej jednak w większości miejsc było schludnie i domowo.
Tu jeden z lepszych noclegów w Hawanie
Ten pierwszy nocleg ja znalazłem początkowo na stronie http://www.cubacasas.net

JAK SIĘ SPAKOWAĆ NA KUBĘ – Z DZIECKIEM

Praktyczną informacją będzie to, że jeśli podróżujecie z dzieckiem problemem, ale finansowym będą pieluszki jednorazowe, kremy i produkty do pielęgnacji. Raczej też nie powinniście myśleć o zabieraniu wózka ze sobą – chodniki są, ale bardziej do siedzenia, a drogi to często bruk albo dziura na dziurze. To by było tyle ograniczeń jakie nam, po fakcie, przychodzą do głowy jeśli chodzi o podróż z bobasem.

Teraz mając Mariannę w rodzinie myśleliśmy o tym, co byśmy nie mogli zrobić, co de facto zrobiliśmy i nie ma takiej rzeczy. Także jak możecie jechać i macie malucha to śmiało go zabierajcie ze sobą.
Z rzeczy praktycznych i mało oczywistych, przyda się wam śpiwór – tak śpiwór nie pomyliłem się. Rzecz niezbędna podczas podróży szczególnie nocnych. Po kilku przejażdżkach stwierdziliśmy, że klimatyzacja w autobusach ma dwie funkcjonalności ON i OFF. Przeważnie jest ON i jest jakieś 18-19 stopni i marznie się niemiłosiernie

Jako „gifty” możecie zabrać ze sobą kosmetyki, najlepiej poprosić o próbki różnego rodzaju mydeł, u nas w drogeriach. Warto mieć też zapas długopisów (o tym w głównej relacji) i piłek, najlepiej tenisowych.
Nie warto zabierać ze sobą komórki, a jeśli już to starą jakąś, tak żeby można było w razie czego napisać smsa do rodziny, że żyjecie. Nie liczcie na Internet mobilny, ani też na Wifi :-).

UPDATE: Po ociepleniu stosunków między USA a Kubą, kapitalizm wchodzi na Kubę dużymi krokami. Obecnie można spotkać już hot-spoty Wifi w większych miastach.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.