Główna » Wodospady – Saltos del Petrohue

Wodospady – Saltos del Petrohue

by Mario

Saltos del Petrohue to idealna wycieczka na dzień z Puerto Montt. To jest też nasz ostatni dzień na południu. Koniec z zieloną naturą, ośnieżonymi wulkanami, lasami, trekkingiem, czy jeziorami :-(. O godzinie 21 musieliśmy być na dworcu, skąd mieliśmy wyruszyć w 12-godzinną, nocną podróż do Santiago (polecamy firmę przewozową ETM, ich autobusy to niemal promy kosmiczne za cenę kubła na śmieci Pullmanbusa (inny przewoźnik) :-), a stamtąd na północ Chile, do najsuchszego miejsca na świecie – pustyni Atacama.

Saltos del Petrohue
Rwąca rzeka Petrohue

Saltos del Petrohue – wycieczka na dzień

Saltos del Petrohue nie udało nam się zobaczyć podczas naszych pierwszych dni w okolicach. Jakieś 6 km przed Petrohue znajdują się wodospady, a w zasadzie to jest to rwący nurt rzeki Petrohue, która płynie w korycie utworzonym przez zastygłą lawę.

Kobieta siedząca na kamieniach przy rzece petrohue
Para stojąca przy Saltos del Petrohue na pomoście, w tle widoczny wulkan Osorno

Momentami prąd jest tak silny, że nie widać wody, a jedynie ogromną ilość piany. Dodatkowo wszystkiemu towarzyszy huk rozbijającej się o skały wody. Wszystko to robiło niesamowite wrażenie, mącone jednak przez rzesze turystów odwiedzających to miejsce (takich jak my 🙂 ). Jednak tym, co nas zaskoczyło najbardziej, był budynek przed wejściem do parku. Ogromny nowoczesny kompleks, który jakoś nam nie pasował do otoczenia, ani do tego co zwykliśmy spotykać podczas naszej podróży. Prawdziwe centrum dowodzenia wszechświatem :-).

Pole lawy z rzeką Petrohue w tle wulkan Osorno
Saltos del Petrohue

Okazało się, że okolicę wodospadów można przejść w jakieś 30 min. Oczekiwaliśmy trochę więcej zważywszy, że sama droga do Petrohue zajmuje ponad godzinę w jedną stronę. Wróciliśmy nieoczekiwanie szybko do  Puerto Varas, gdzie akurat odbywał się Targ Bożonarodzeniowy 🙂 i festiwal food trucków „Trans Patagonia”. Wykorzystaliśmy okazję i zaopatrzyliśmy się w pamiątki z Chile oraz zjedliśmy obiad na plaży.


DOŁĄCZ DO NAS

Matka z trójką dzieci siedzi na ziemi w lesie w Puszczy Zielonej
Jasio na hulajnodze Scoot

Będzie nam super miło, jeśli polubisz nasz profil na Facebooku.

Z góry wielkie dzięki za zaobserwowanie nas na Instagramie!

Zapraszamy też do naszej grupy na Facebooku Aktywni Rodzice – co fajnego można robić z dziećmi. Zarażamy w niej energią do rodzinnego podróżowania i aktywnego spędzania czasu z dzieciakami.

A może marzysz o podróżach ale nie wiesz od czego zacząć? Wejdź na nasz księżyc – moonandback.pl. Zabierzemy Cię w podróż życia! #robniemozliwe

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.