Weekend z dziećmi w Polsce – nasze ulubione miejsca dla rodzin

Wcale nie trzeba wyjeżdżać gdzieś daleko, by zagwarantować naszym dzieciom najlepszy czas pod słońcem. Najczęściej wystarczy po prostu wyjść z domu, by po chwili znaleźć się w zupełnie innej rzeczywistości. Gdzie pojechać na weekend z dziećmi, by nie tylko odpocząć ale też przeżyć coś wyjątkowego? Sprawdźcie nasze ulubione miejsca dla rodzin w najpiękniejszych zakątkach Polski.

Wszystkie miejsca dla rodzin, które opisujemy w tekście, zostały przez nas sprawdzone osobiście. Wszędzie byliśmy, testowaliśmy, próbowaliśmy lokalnej kuchni a nasze dzieci rzeczywiście sprawdzały zarówno „dzieciolubność” danego miejsca, jak i cierpliwość gospodarzy. Dzięki temu macie pewność, że nie ma tu żadnej ściemy i że rodziny z dziećmi we wszystkich tych miejscach są mile widziane. Co przecież nie musi być oczywiste – nie wszyscy lubią tupot bosych nóg o świcie czy okruszki zostawiane wokół stołu.

Co więcej, wiemy, że najlepszy czas dla dzieci to swobodna zabawa na świeżym powietrzu, z daleka od miasta. W otoczeniu pięknych wnętrz i przyrody, wśród gospodarzy, którym się po prostu chce i którym zależy na czymś więcej, niż tylko na zysku z prowadzonej działalności. Dlatego też w naszym zestawieniu znalazły się przede wszystkim klimatyczne domy gościnne i kameralne hotele, wokół których jest dużo możliwości aktywnego spędzania czasu z dziećmi: jazdy na rowerze, spacerów w lesie, wędrowania po górach czy jazdy konnej.

WAŻNE: opisywane miejsca zostały uporządkowane regionami. Dzięki temu łatwiej będzie Wam znaleźć miejsce czy województwo, które Was interesuje. Zobaczcie sami, jak wiele Polska ma nam do zaoferowania!

WARMIA I MAZURY – klimatyczne miejsca dla rodzin z dziećmi

Warmia i Mazury to jeden z naszych ulubionych kierunków. I nic dziwnego – jest tu wszystko, czego potrzeba rodzinom z dziećmi. Jeziora do pływania łódką i kajakiem, ścieżki rowerowe, mnóstwo tras spacerowych. Łagodne wzniesienia i bezkresne pola. Nic, tylko jechać i odpoczywać!

Dwór Dawidy – wakacje z duchami (ale tylko tymi dobrymi!)

Są takie domy na świecie, do których wchodzisz i wiesz, że będzie Ci tam po prostu dobrze. Taki też jest Dwór Dawidy pod Pasłękiem na Pojezierzu Iławskim. Mimo że na początku może onieśmielać swoją wielkością i niesamowitą historią za nim stojącą, to tuż po przekroczeniu progu tego miejsca, wiesz, że trafiłeś do miejsca niezwykłego.

We Dworze mieści się kilka przestronnych apartamentów, w jadalni jest długi pojemny stół, sprzyjający budowaniu relacji pomiędzy gośćmi. Pyszna kuchnia, duży ogród, staw i tajemnicze lasy wokół. Blisko jest też stadnina koni i magiczna pochylnia Buczyniec, w której statki jeżdżą po… trawie! Nie znam dziecka, które nie byłoby zachwycone.

Dodatkowym plusem Dworu Dawidy jest to, że na weekend z dziećmi można też zabrać psa.

Więcej: Dwór Dawidy – pomysł na zaczarowane wakacje z dziećmi

Siedlisko na Wygonie – poczujesz się tam jak w domu

Siedlisko powstało z miłości. Z miłości do przyrody i ludzi, którzy mieszkali tu od pokoleń. Domek wraz z ogromnym terenem wokół położonu jest w samym środku Puszczy Piskiej, na skraju Zełwąg, tuż przy wejściu do lasu. Z balkonu widać przydomowy staw, pod domem pasą się puchate owce, które można karmić i słychać kumkanie żab. Jest owocowy sad, miejsce na ognisko, plac zabaw, hamaki i wiata, która pomieści kameralne przyjęcie.

W Domku czekają na nas 4 przytulne pokoje, wspólna kuchnia, w której goście spotykają się przy gotowaniu, grze w planszówki i rozmowach do białego rana. Nad Domkiem zaś widać podobno najpiękniejsze niebo na całych Mazurach (sprawdzone!). Cudowne rodzinne miejsce.

Więcej: Siedlisko na Wygonie – dom otulony miłością

Folwark Bielskie – najpiękniejsza rodzinna miejscówka

W Folwarku Bielskie zakochaliśmy się od pierwszego wejrzenia. Przytulne dizajnerskie wnętrza, przepyszna kuchnia i fantastyczne tereny wokół. To było pierwsze, i jak na razie, jedno z niewielu miejsc, w których moglibyśmy zamieszkać. Ma w sobie jakieś takie ciepło, niesamowity urok i to coś, że chce się tam zostać na dłużej.

Folwark Bielskie to trzy duże budynki położone w malutkiej wsi Bielskie tuż nad jeziorem o tej samej nazwie. Jeden z nich, stara stodoła, w której kiedyś mieszkały kozy i suszyło się siano, został kompletnie przebudowany i oddany do dyspozycji gości. Na parterze powstała przestronna część wspólna: kuchnia, ogromna jadalnia, część kominkowo-chilloutowa i duża sala zabaw dla maluchów (nasze dzieciaki tam przepadły). Na piętrze zaś zlokalizowano 6 sporych, ale przytulnych apartamentów – każdy ma swoją specyfikę i wyjątkowy klimat. Za domem jest jezioro, wokół mnóstwo ścieżek rowerowych.

Więcej: Folwark Bielskie – miejsce, w którym moglibyśmy zamieszkać

Łan Sztuk – zwyczajny, niezwyczajny rodzinny weekend

Łan Sztuk to miejsce jedyne w swoim rodzaju. Trochę jakby poza czasem i przestrzenią, poza utartymi schematami i jedynymi słusznymi pomysłami na życie. Tak jak w Dolinie Muminków: nikt i nic nie jest idealne, wszystko ma swój rytm. Każdy, niezależnie od tego, czy jest roześmianym dzieckiem, biegającym za patykiem psem, czy milczącym molem książkowym, jest mile widziany. Dla każdego znajdzie się miejsce i przestrzeń do eksplorowania świata na swój własny sposób.

Dobra informacja: można (a nawet trzeba!) z psem.

Więcej: Łan Sztuk – Stare Kawkowo

PODLASIE – natura na wyciągnięcie ręki

Miodowa Kolonia w Białowieży – 5 minut od rezerwatu żubrów

Miodowa Kolonia to 4 niewielkie domki położone na skraju Puszczy Białowieskiej, w malutkiej wsi Pogorzelce, 6 km od Białowieży. Pokoje mają podstawowe, skromne wyposażenie ale nie to jest tutaj najważniejsze. Bo kto by siedział w pokoju, jeśli za oknem dzieją się prawdziwe cuda? Puszcza Białowieska jest na wyciągnięcie ręki – i to dosłownie, z balkonu! Przez cały dzień słychać śpiew ptaków a tuż za płotem można spotkać przechadzające się jelenie (widzieliśmy na własne oczy!). Dodatkowo, właściciele mieszkają tuż obok, dzięki czemu wszystko mają na oku i można się do nich zwrócić w każdej sprawie.

W Miodowej Kolonii mile widziane są także psy.

Więcej: Oko w oko z żubrem. Rowery i Miodowa Kolonia w Puszczy Białowieskiej

Las się żyje pod Drohiczynem – zanurzeni w przyrodę

Cisza, wokół słychać tylko śpiew ptaków. Od czasu do czasu coś zaszura w lesie, który otacza Cię ze wszystkich stron. Pies biega wokół domku, dzieci grają w piłkę. Chodzisz po podwórku, żeby złapać zasięg w telefonie, a od najbliższego sąsiada dzieli Cię jakieś pół kilometra. Przez las. Witajcie w „Las się żyje” – leśniczówce położonej w samym sercu drohiczyńskich lasów, na skraju wsi Bujaki. Leśniczówka na pewno nie jest dla każdego. Na początku ciężko się przyzwyczaić do tego, że poza Tobą i Twoją rodziną wokół nie ma tam absolutnie nikogo. Trochę poza czasem i przestrzenią, bez deadlajnów, bajek na netfliksie, stałego kontaktu ze światem i szybkiej kawki na mieście. To miejsce dla ludzi szukających odskoczni, prawdziwego wyciszenia i kontaktu z naturą przez duże N.

Do leśniczówki można też zabrać psa. Trzeba tylko uważać, by nie poczuł leśnej zwierzyny, która może niespodziewanie pojawić się w ogrodzie :).

Więcej: Tam, gdzie kończy się zasięg – Las się żyje na Podlasiu

LUBELSKIE – dzieci mają tu dobrze!

Lubelskie ma jedną przewagę. Z Warszawy jest tu naprawdę blisko. Wyprawa na fajny weekend z dziećmi to tylko malutka wyprawka. 2 godziny i w zasadzie jesteśmy na miejscu. W otoczeniu lasów, lessowych wąwozów i niekończących się ścieżek rowerowych.

Folwark Walencja – rodzinny weekend w Kazimierzu Dolnym

W Kazimierzu Dolnym można znaleźć bardzo dużo fajnych, klimatycznych miejscówek. Jednym z naszych ulubionych miejsc na weekend z dziećmi jest rodzinny, kameralny Folwark Walencja. Pyszne jedzenie, cisza i spokój, mała strefa relaksu w podziemiach (sauna, jacuzzi, kręgielnia, bar z autorskimi drinkami), sala zabaw wewnątrz i plac zabaw na dworze, odkryty basen i minizoo z rodziną osiołków. 

Robotę robi też samo położenie małego hotelu – Walencja leży na uboczu – ponad Górą Zamkową – ciągle jednak bardzo blisko Rynku (w Kazimierzu wszędzie jest blisko). Dzięki temu nawet w sezonie turystycznym panuje tam cisza i spokój.

Do Walencji można też zabrać psa. Trzeba tylko za niego dodatkowo zapłacić.

Więcej: Rodzinny weekend w Kazimierzu Dolnym – najlepiej poza sezonem

Łubinowe Wzgórze pod Nałęczowem – weekend z dziećmi w lessowych wąwozach

Naturalny plac zabaw w wąwozie, mistrzowska przepyszna kuchnia, dużo pięknych przestrzeni i tylko 150 km od Warszawy. Łubinowe Wzgórze pod Nałęczowem to świetny pomysł na rodzinny wypad na weekend. 

Ten kameralny hotel połączony ze SPA, położony jest na wzgórzu w samym sercu Krainy Lessowych Wąwozów na Lubelszczyźnie. Tym, co od razu zwraca uwagę jest ogromny zielony teren wokół hotelu, specjalnie zaaranżowany zarówno na potrzeby małych, jak i dużych. Każdy znajdzie tu coś dla siebie: dorośli wyciągną się wygodnie na leżakach, zaszyją w wiklinowych zakamarkach z książką i lampką wina, dzieciaki zaś od rana do wieczora będą mogły eksplorować otoczenie. A zapewniamy, że jest co!

Dobra informacja jest też taka, że psy i inne czworonogi są też mile widziane. Będą też miały dużo miejsca do biegania.

Więcej: Łubinowe Wzgórze i zaczarowany less

Las Zielone na Roztoczu

Jeśli marzycie o prawdziwym resecie, uwielbiacie niebanalne miejscówki a Wasze dzieci najchętniej cały dzień biegałyby boso po trawie, to… dobrze trafiliście. Zabieramy Was do Las Zielone – zachwycającego, klimatycznego domu gościnnego położonego w sercu roztoczańskich lasów. Gwarantujemy, że po noclegu na Roztoczu w Las Zielone bardzo szybko będziecie bookować kolejny pobyt!

Więcej: Las Zielone – najlepsza rodzinna miejscówka na Roztoczu

BIESZCZADY z dziećmi – w górach jest wszystko, co kocham(y)!

W Bieszczadach zakochaliśmy się dawno temu. I nasza miłość nie tylko nie mija, ale wręcz z każdym wyjazdem jest coraz większa i większa. Bo Bieszczady są jak narkotyk. Po prostu uzależniają.

Kraina Wetlina – idealny punkt na górskie wyprawy

Kraina Wetlina powstała stosunkowo niedawno. Kiedy byliśmy tam we wrześniu 2018 roku domki jeszcze pachniały nowością. Wszystko tam do siebie pasuje, począwszy od baśniowych zdobień okien w pokojach, poprzez drewniane, pocięte pieńki nad łóżkami, a skończywszy na pięknie oświetlonej werandzie. No i te widoki z okien i tarasu! Dzięki temu, że domki położone są na wzgórzu w Wetlinie, z dala od zgiełku głównej drogi, z okien rozciąga się cudowny widok na Smerek. Idealna miejscówka na weekend z dziećmi albo nawet całe wakacje w Bieszczadach. Można też zabrać psa.

Więcej: Zarażamy dziećmi Bieszczadami – Kraina Wetlina

Rusinowa Polana – rodzinna przepyszna miejscówka

Rusinowa Polana w Dwerniczku niedaleko Lutowisk to nasza pierwsza bieszczadzka miejscówka, w której zatrzymaliśmy się z malutką Marianką. Gospodarze są serdeczni i pomocni, domki przytulne, jedzenie autentycznie slow-foodowe, przygotowywane według tradycyjnych receptur (takie jak od babci w najcieplejszych wspomnieniach z dzieciństwa), mnóstwo zwierząt, drewniany plac zabaw dla dzieci (przypominający rzeźby Józefa Wilkonia!), staw, nieduży wyciąg narciarski, stadnina koni. No i cisza, gwiazdy i góry dookoła. Rusinowa Polana to bez wątpienia miejsce magiczne, do którego wraca się z przyjemnością.

Więcej: Rusinowa Polana

DOLNY ŚLĄSK – pomysł na weekend z dziećmi pełny tajemnic

Dolny Śląsk, mimo że z Warszawy tam daleko, ma w sobie magię, której próżno szukać w innych zakątkach Polski. Zamki pełne tajemnic, gęste zielone lasy, poniemiecka architektura, serdeczni ludzie, którzy potrafią zaciekawić historiami na długie godziny. Dodatkowo, blisko jest w góry, dzięki czemu aktywni rodzice (i dzieci!) nie będą się nudzić.

Folwark Wrzosówka u stóp Karkonoszy

Fantastyczne połączenie tradycji z nowoczesnością. Przepiękny stuletni dom położony na uboczu, sad jabłkowy, autorska kuchnia i ogromna weranda do rodzinnych biesiad. Do tego dużo miejsca na zabawę dla dzieci, zagroda z owcami, ruska bania i SPA. Blisko do zamków z tajemniczymi historiami.

Można także przyjechać z psem.

Więcej: Zatrzymaj się i odetchnij. Folwark Wrzosówka w Karkonoszach

Hotel Alhambra – Lądek Zdrój

W Lądku niemal na każdym kroku można znaleźć nocleg – są tu zarówno pojedyncze pokoje do wynajęcia, jak i ogromne hotele dla kuracjuszy. My mieliśmy to niezwykłe szczęście, że trafiliśmy do miejsca prowadzonego z prawdziwą pasją, zaangażowaniem i wiarą w to, że jeśli się chce, to można naprawdę wszystko.

Hotel Alhambra mieści się w zabytkowej, odrestaurowanej XIX-wiecznej willi, której nazwa została zapożyczona od najpiękniejszego pałacu świata, hiszpańskiej Alhambry. Hotel jest kameralny (24 pokoje), świetnie urządzony, ma swoją własną restaurację z przepyszną autorską kuchnią (wegetarianie też będą zachwyceni!) i piękną ceramiką, na której podawane są posiłki. Jest tu sala zabaw dla dzieci, SPA, siłownia, niewielki ogród ze stolikami. No i obsługa – jedna z najmilszych, z jakimi się spotkaliśmy.

W Hotelu Alhambra psy też są mile widziane (i naprawdę lubiane!).

Więcej: Rodzinny weekend w Lądku Zdroju

MAŁOPOLSKA z dziećmi – nie tylko Kraków!

Wielu osobom Małopolska kojarzy się głównie z Krakowem i Zakopanem. Zupełnie niesłusznie! Mimo że dawna stolica Polski jest rzeczywiście przepiękna a Zakopane pełne jest klimatycznych miejsc, to dopiero poza tymi dwoma największymi turystycznymi atrakcjami, rodziny z dziećmi mogą odetchnąć pełną piersią. Sami zobaczcie.

Zacisze w Dolinie Brzoskwinki pod Krakowem

Uwielbiamy odwiedzać miejsca nieoczywiste. Położone poza utartymi szklakami, tworzone z prawdziwej pasji i chęci zrobienia czegoś więcej, niż tylko kilka dodatkowych zer na koncie. Takie jest Zacisze – miejsce pośrodku Małopolski, 15 minut od centrum Krakowa i 10 minut od lotniska w Balicach. Czas płynie tu trochę wolniej, dzieci boso biegają po trawie, a pomysły zaczynają same wpadać do głowy. 

Zacisze to niedawno otwarty ponad stuletni dom gościnny pod Krakowem, w którym kiedyś mieszkały zwierzaki dziadka Łukasza – chłopaka, który postanowił rzucić wszystko, zaryzykować i razem ze swoją Magdą zacząć żyć po swojemu: bez szefa nad głową i pracy „od do”. Czy im się udało? Sprawdźcie sami – my mamy stamtąd jedne z piękniejszych wspomnień (a domowe przetwory wspominamy do dziś!).

Do Zacisza można przyjechać z czworonogiem – będzie miał tu naprawdę świetne warunki do biegania (ogromny ogrodzony teren).

Więcej: Zacisze w Dolinie Brzoskwinki – miejsce pośrodku Małopolski

Cybryna & Cubrynka w Zakopanem – cisza i spokój spod samiuśkich Tater

Jeśli zastanawiacie się, czy w Zakopanem da się znaleźć jeszcze jakąś niezadeptaną przez turystów przestrzeń, to koniecznie musicie odwiedzić Willę Cubrynę i jej młodszą, otwartą na początku 2019 roku, siostrę Cubrynkę.

Oba budynki położone są na obrzeżach Zakopanego (300 metrów od przepięknej trasy widokowej na Antałówkę), ale jednocześnie na tyle blisko popularnych zakopiańskich miejscówek, że bez problemu można dojść do nich pieszo: w pół godziny dotrzemy spacerkiem do kompleksów narciarskich na Nosalu czy Harendzie. Tuż za budynkiem zaś znajduje się mały wyciąg narciarski z przyjaznym stokiem, obok którego można też pośmigać na sankach.

W obu willach są przechowalnie butów i sprzętu narciarskiego, pralnia i suszarnia z całym potrzebnym sprzętem do prasowania, ścianki wspinaczkowe. W Cubrynie jest także infrasauna. Budynki są  ogrodzone i posiadają swoje parkingi dla gości (co, jak się okazuje, nie jest w Zakopanem takie oczywiste). Każdy apartament posiada też własną kuchnię.

Więcej: Tatry z dziećmi – tylko w zakopiańskiej Cubrynce

A może nad morze? BAŁTYK z dziećmi

Musimy przyznać, że nad polskie morze jeździmy z dziećmi tylko poza sezonem. Staramy się też omijać najbardziej turystyczne miejscowości. Stragany z oscypkami, plastikowymi zabawkami made in China i pseudopamiątkami znad morza to zdecydowanie nie nasz klimat. Natomiast Bałtyk poza sezonem po prostu uwielbiamy! Zwłaszcza, jak możemy zatrzymać się w takich perełkach jak te.

Domki na wodzie w Mielnie – pomysł na niezapomniany weekend z dziećmi

Wyobraźcie sobie, że siedzicie pod kocem z kubkiem gorącej herbaty, w kominku wesoło buzuje ogień a za oknem słychać chlupot wody obijającej się o ściany. Przed chwilą gapiliście się na jeden z najpiękniejszych zachodów słońca, spacerowaliście po niemal pustej o tej porze roku plaży, wygłupiając  się z Waszymi maluchami. Nie, nie jesteście na wypasionej barce gdzieś w holenderskim porcie ani na zacumowanej żaglówce w jakiejś tajskiej zatoce. 

Witamy w Mielnie, w Domu na Wodzie na Jeziorze Jamno! Od Bałtyku dzieli Was niecałe 200 metrów, wokół panuje cisza i spokój, tylko podpływające od czasu do czasu pod okna Domku kaczki domagają się kolejnej porcji chleba. W planach macie wizytę w pływającej po jeziorze saunie (dorośli),  wycieczkę zaparkowaną pod Waszym prywatnym pomostem motorówką (dzieciaki + dorośli) albo spacer z psem wzdłuż Jamna. Następnego dnia rano czeka Was instagramowy wschód słońca nad jeziorem i śniadanie mistrzów w przyniesionym do Domku olbrzymim wiklinowym koszu. Brzmi jak bajka, prawda?

Dodatkowy plus: psy są mile widziane – na śniadanie dostają nawet swoje smakołyki!

Więcej: Domki na wodzie – jedyne takie miejsce nad Bałtykiem


DOŁĄCZ DO NAS

Będzie nam super miło, jeśli polubisz nasz profil na Facebooku.

Z góry wielkie dzięki za zaobserwowanie nas na Instagramie!

Zapraszamy też do naszej grupy na Facebooku Aktywni Rodzice – co fajnego można robić z dziećmi. Zarażamy w niej energią do rodzinnego podróżowania i aktywnego spędzania czasu z dzieciakami.

A może marzysz o podróżach ale nie wiesz od czego zacząć? Wejdź na nasz księżyc – moonandback.pl. Zabierzemy Cię w podróż życia! #robniemozliwe

Related posts

House for Rest – leśny reset w nowoczesnej stodole pod Warszawą

Zamek w Liwie i legenda o Panu Twardowskim – jednodniowa wycieczka z Warszawy

Błękitne domki jak z bajki – wycieczka do Skansenu w Łowiczu

3 komentarze

Paula 23 września, 2020 - 21:27
Rewelacyjne zestawienie, jest się czym zainspirować :) My bardzo lubimy nadmorskie klimaty, jeździmy dość często a najchętniej wybieramy chyba Ustkę. Jeździmy najczęściej poza sezonem bo jest dużo spokojniej, można tez się nawdychac jodu :) A hotele oferują wiele atrakcji wiec nikt z nas się nie nudzi. Najczęściej zatrzymujemy się w hotelu Lubicz bo maja fajny aquapark i atrakcje dla dzieci, no i są blisko plazy :)
Agata Krupczyńska 13 maja, 2020 - 15:31
Świetny wpis. Pewnie będę do niego wracać przy okazji poszukiwania pomysłów na wyjazdy.
Kasia 3 maja, 2020 - 08:13
Super artykuł ! Z pewnością znajdzie die jeszcze wiele ciekawych miejsc , każdy ma swoje ulubione . Mnie zaskoczyło Siedlisko Leluja . Polecam , niesamowici właściciele , jest stodoła z sianem do skakania , kozy do dojenia, piękne widoki, brak zasięgu , a dzieci bawią sie same ;)
Add Comment