Nurkowanie na Sardynii – czy warto? Sant’Antioco, miejsca, ceny i widoczność wody - Our Little Adventures
Główna » Świat » Włochy » Nurkowanie na Sardynii – czy warto? Sant’Antioco, miejsca, ceny i widoczność wody

Nurkowanie na Sardynii – czy warto? Sant’Antioco, miejsca, ceny i widoczność wody

Przez Mario
dwoje nurków w wodzie podczas nurkowania w południowej Sardynii

Nasza trzymiesięczna wyprawa kampervanem na Sardynię była w zasadzie dziełem przypadku. Wczesną wiosną 2025 r., kiedy w Polsce topniały ostatnie śniegi, Dominika z Sirena Sardinia zamieściła na Facebooku ogłoszenie o poszukiwaniu Divemastera do pracy na południu Sardynii, a dokładnie na wyspie Sant’Antioco. Odpisałem, porozmawialiśmy i tak oto zostałem niepełnoetatowym pracownikiem centrum nurkowego w jednym z najpiękniejszych miejsc Morza Śródziemnego.

Czy warto jechać na nurkowanie na Sardynii?

Tak — Sardynia to jedno z najlepszych miejsc do nurkowania w Europie, szczególnie dla osób, które mają już dość zatłoczonych centrów nurkowych i chcą zobaczyć coś innego niż klasyczną rafę koralową. Zamiast koralowców czekają tu podwodne klify, groty, skalne łuki i kaniony, a największym atutem jest wyjątkowa przejrzystość wody, która często przekracza 25–30 metrów widoczności.

To kierunek idealny zarówno dla początkujących, jak i doświadczonych nurków. W okolicach Sant’Antioco znajdują się płytkie, osłonięte zatoki nadające się na pierwsze nurkowania i kursy, a kilka minut łodzią dalej zaczynają się pionowe ściany, głębsze stanowiska i miejsca, gdzie spotyka się duże ośmiornice czy barakudy.

Sardynia nie przypomina Egiptu ani Tajlandii — zamiast kolorowej rafy oferuje surowe, „górskie” nurkowanie w krystalicznie błękitnej wodzie Morza Śródziemnego. To świetny wybór dla osób lubiących eksplorację i pływanie wśród formacji skalnych, ale może rozczarować tych, którzy oczekują setek tropikalnych ryb na niewielkiej głębokości.

W skrócie:

  • poziom trudności: łatwy–średni, techniczne
  • widoczność: 20–50 m
  • temperatura wody: 18–24°C (maj–październik)
  • dla początkujących: tak
  • najlepszy region: południe wyspy (Sant’Antioco, Villasimius)
ośmiornica podczas nocnego nurkowania
Zdjęcia wykonane i udostępnione przez www.meiersp.net

Pierwsze nurki w Morzu Śródziemnym

No dobra, nie do końca pierwsze, ale pierwsze, od kiedy nurkuję jako bardziej świadomy nurek. Kiedyś Wam wyjaśnię, o co chodzi z tą świadomością. Karolina natomiast odkrywała Morze Śródziemne zupełnie od zera. Wiedzieliśmy, że nurkowanie na południu Sardynii będzie inne niż nurkowanie w Tajlandii – brak raf koralowych, chłodniejsza woda i zupełnie inny ekosystem.

Skoro nie rafa koralowa, to co?

Pierwsze, co zachwyca, to kolor wody – głęboki, niemal nierzeczywisty błękit – oraz niesamowita przejrzystość. Każde nurkowanie wokół Sant’Antioco oferowało świetną widoczność, co w połączeniu z podwodnymi formacjami skalnymi dawało wrażenia nie do podrobienia.

formacje skalne Sardynia nurkowanie

Skały zamiast rafy

No dobra, ale skoro nie ma rafy, to co jest? Odpowiedź jest całkiem prosta – skały, a co za tym idzie groty, jaskinie, tunele (obłędne), łuki skalne, kominy. Jak ktoś uwielbia krajobrazy, to w połączeniu z widocznością daje to zaskakująco przyjemne ogólne wrażenie. Ba! Pod wodą znajdziecie nawet płaskorzeźbę zatopioną na 15 metrach (za chwilę napiszę, o czym mowa).

Skoro są skały, to znaczy, że życie między tymi skałami też jest, tylko trzeba go poszukać i przeważnie jest mniejsze niż np. w Azji. Nie oznacza to jednak, że nie ma dużych ryb. Całkiem często zdarzają się większe sztuki – np. grupery, czy tuńczyki. Nietrudno spotkać też ławice polujących barakud. To, co jest jednak takim elementem najczęstszego poszukiwania podczas nurkowania to ośmiornice. Tych jest tutaj naprawdę sporo.

W ciągu dnia, schowane w szczelinach skalnych, zakamuflowane, w nocy wychodzą ze swoich kryjówek na polowanie. Doświadczyliśmy tego z Karo podczas nocnego nurkowania z brzegu, gdzie te przemądre zwierzęta (koniecznie obejrzyjcie dokument Czego nauczyła mnie ośmiornica), ośmielone brakiem światła, śmigają swobodnie po dnie, zazwyczaj w towarzystwie czerwonych, prześmiesznych krabów pustelników z domkami z ukwiałów i skorup na głowach. Niezapomniany widok!

ośmiornica Sant Antioco nurkowanie

Nurkowanie w południowej Sardynii – nasze TOP 3

Zaskakujące w nurkowaniu przy Sant’Antioco było to, że w zasadzie każdy dzień może przynieść kolejne, nowe i nieznane miejsca nurkowe – jest ich wokół wyspy naprawdę bardzo, bardzo dużo (może jak to czytacie, udało się już znaleźć wrak bombowca z II WŚ, który spadł u wybrzeży wyspy). Sama jedna wyspa (o nazwie Vacca, czyli krowa) na południe od Sant’Antioco oferuje kilkanaście miejsc nurkowych, dostępnych dla każdego poziomu nurkowego. Serio, byłem czasami wręcz zaskoczony, że nurkowanie na 7 m głębokości potrafi przynieść tyle frajdy, szczególnie jak się wpływa do grot z czerwonymi, pełzającymi po ścianach robakami (Fire Worm).

Są jednak miejsca nurkowe przy Sant’Antioco, które zapadają mocno w pamięć. Nasze top 3 otwiera:

Secca Salidu – syrena wśród grot

Secca Salidu to miejsce obok wspomnianej wyżej małej, niezamieszkanej obecnie, wyspy Vacca. To, co wyróżnia to miejsce nurkowe, to płaskorzeźba syreny umieszczona u wejścia do jednej z licznych grot w tym rejonie.

nurkowie w skałach Pan di Zucherro

W latach 90. XX wieku Gianni Salidu artysta i rzeźbiarz z Sant’Antioco stworzył serię prac inspirowanych morzem i jego mitologią. Jedną z nich była płaskorzeźba syreny obejmującej delfina. Rzeźba ma ok. 1,2 metra wysokości i została wykonana w masywnym bloku trachitu, materiału używanego od starożytności w budowlach na Sardynii. Nie była to reklama ani „atrakcja turystyczna” w sensie komercyjnym, ale dar artysty morzu i hołd dla lokalnej tradycji związanej z syrenami i delfinami. Sama rzeźba jest w zasadzie ciekawostką w tym miejscu nurkowym. Robotę robią jednak groty i kaniony skalne. Zanurkować może każdy, bo atrakcji do 18 m jest sporo.

torpedo na piasku w Sant Antioco

Banco Pomata – głębokie emocje

Banco Pomata to osamotniony podwodny płaskowyż (secca) położony na zachód od Sant’Antioco. Jest to głębokie nurkowanie. Ja schodziłem tam na około 38 metrów. Żeby rozsądnie „zwiedzić” ten teren, trzeba nurkować w zasadzie na mieszance nitroksowej. Innymi słowy nie dla każdego, ale zdecydowanie warto. To to miejsce nurkowe, przez swoją głębokość, przypomina swoim wyglądem zalążek raf koralowych z licznymi gąbkami, rozgwiazdami i moimi ulubionymi robalami. Wydaje mi się, że jest to najbardziej kolorowe i obfite w życie miejsce nurkowe na południu Sardynii.

Pan di Zucchero – cukrowa kostka

Na koniec nasz cukiereczek – Pan di Zucherro to w tłumaczeniu z włoskiego to kostka cukru. Nazwa odnosi się do kształtu skały, która wystaje z wody zaraz obok wybrzeży Sardynii, a swoim wyglądem przypomina właśnie kostkę cukru. Już widoki z powierzchni zapierają dech w piersiach. To piękno przyciąga sporo amatorów nawodnej turystyki. Nurkowo raczej nikt tam nie pływa poza Sirena Sardinia.

To miejsce to zdecydowanie lider naszego rankingu miejsc do nurkowania w południowej Sardynii. Ogromne kaniony, tunele długie na kilkadziesiąt metrów. Prześwity krystalicznie błękitnej wody. Wszystko to okraszone sporych rozmiarów homarami pochowanymi w szczelinach skalnych. Gdy zajrzycie pod skały, to na piasku możecie spotkać drętwę. To ryba, która wygląda jak płaszczka, ale nią nie jest. Charakteryzuje się tym, że wytwarza impuls elektryczny do polowania.

Nurkowanie na Sardynii z pasją

Po raz kolejny przekonaliśmy się, że nurkowanie to sport dla ludzi z pasją do podwodnego świata. Taką pasją zaraża Piotr – współwłaściciel centrum nurkowego Sirena Sardinia. Niesamowite, że człowiek z tysiącami nurków, nurek techniczny, który nurkuje na ponad 100 m głębokości potrafi opowiadać o gruperach z takim entuzjazmem, że masz wrażenie, że za chwilę zobaczysz najpiękniejszą rybę w swoim życiu :-). Dla mnie było to takie szokujące wręcz zderzenie. W Tajlandii, gdzie nurkowaliśmy najwięcej, człowiek jest tak „rozpuszczony” przez ilość ryb, że na większość tych „zwykłych” nie zwraca uwagi – ot, sobie coś płynie.

Muszę wręcz przyznać, że doświadczenie nurkowania na Sardynii nauczyło mnie uważności. Pod koniec naszej sardyńskiej przygody chyba nawet zrozumiałem ten Piotra entuzjazm i zachwyty nad otaczającym go podwodnym światem. Nurkowanie tam to totalnie inny poziom doświadczenia.

Jeśli będziecie na Sant Antioco to na hasło „chodź na dwór” macie 10% zniżki na nurki i kursy.

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.