Tani polski e-bike dla dziecka Romet E-Rambler JR - Our Little Adventures
Główna » Outdoorowa Mama » Na rowerach » Polski e-bike dla dziecka za mniej niż 4 tysiące. Romet naprawdę nas zaskoczył

Polski e-bike dla dziecka za mniej niż 4 tysiące. Romet naprawdę nas zaskoczył

Przez Mario
dziecko z elektrycznym rowerem romet e-rabler 26 cali

Dziecięce rowery elektryczne wzbudzają nadal dużo emocji. Kojarzą się głównie z dwiema skrajnościami. Bardzo drogie marki z Europy albo anonimowe modele z chińskich marketplace’ów bez żadnej historii i serwisu w Polsce. Dlatego Romet E-Rambler JR od początku nas zaciekawił. Polska marka, obecna na rynku od dekad, składanie w Polsce, cena poniżej 4 tysięcy złotych. Musieliśmy to sprawdzić, szczególnie, że dla naszych dzieci to nie był pierwszy, ani drugi rower elektryczny.

elektryczny rowere romet e-rambler 26 cali

Dlaczego Romet tak bardzo nas zaciekawił

Elektryki dla dzieci to mimo wszystko nadal niszowy temat w Polsce. Jednak mimo tego coraz więcej znanych marek zaczyna wchodzić w tę „niszę”, dzięki czemu powoli zaczyna się poszerzać. Rowery stają się elementem codziennego życia, dłuższych i bardziej wymagających wycieczek.

Romet jest w Polsce od ponad sześćdziesięciu lat. Firma składa rowery w Podgrodziu, koło Dębicy, ma swój serwis, swoją własną historię. I to chyba właśnie najbardziej nas w tym rowerze zaciekawiło. Za tym wszystkim stoi marka, którą większość z nas po prostu kojarzy od lat.

I tu właśnie Romet postanowił konkurować z produktami z Kraju Środka. E-Rambler JR w promocyjnej cenie kosztuje poniżej 4 tysięcy złotych. Przy Woom UP 5 i UP 6 kosztujących ponad 13 tysięcy i Ecobike Youth SX w okolicach 7 tysięcy to jednak spora różnica. Za niewiele ponad połowę ceny dostajesz rower, który w praktyce robi tę samą robotę co Ecobike i — nie ukrywajmy — bardzo podobną co Woom. Pytanie więc, gdzie są oszczędności i czy dzieci je czują?

Pierwsze kilometry po Szczecinie

Dwa złote Romety wyruszyły z nami na majówkę do Szczecina. Idealne miejsce na pierwsze testy. Po mieście poruszaliśmy się ścieżkami, ale mieliśmy też okazję do szutrowej wycieczki wzdłuż jeziora Dąbie. W sumie dzieciaki zrobiły podczas majówki blisko 100 km. W tym czasie ani razu nie ładowaliśmy baterii.

Nasze dzieci na e-bike jeżdżą w systemie maksymalna przerzutka, maksymalna siła wspomagania i maksymalna prędkość. Dlatego powtarzamy to jak mantrę: żeby wskoczyć na elektryka dziecko musi umieć mieć spore doświadczenie na zwykłym rowerze. I to najlepiej w różnych warunkach. Inaczej rowery ze wspomaganiem mogą być po prostu dużym wyzwaniem.

Gdzie widać różnicę w elektryku dla dzieci?

Różnice w komponentach widać w detalach. Romet ma silnik Ananda 40Nm i baterię 504 Wh z zasięgiem do 110 km — przy wadze dziecka realnie może to być spokojnie ponad 100 km. Ecobike ma silnik Bafang 45Nm i większą baterię do 630 Wh. Tu nasze dzieciaki od razu zauważyły, że Romet załącza wspomaganie po pełnym obrocie. Dostrzegły to od razu, ponieważ poprzedni rower „odpalał” wspomaganie od razu.

Romet ma Shimano Acerę na 8 biegów, Ecobike Shimano na 9 biegów. Różnice istnieją, ale żadna z nich nie zmienia tego, jak rower jedzie w typowym rodzinnym użytkowaniu.

przerzutka roweru roweru Romet e-rambler jr

Fetysz wagi w elektrykach dla dzieci nie ma sensu

Romet E-Rambler JR waży około 22-23 kg. Ecobike waży podobnie. Im dłużej obserwujemy dzieci na elektrykach, tym bardziej dochodzimy do wniosku, że obsesja poszukiwania niskiej wagi trochę traci sens. Przy zwykłych rowerach waga jest krytyczna — dziecko musi ją przezwyciężać własną siłą. Przy elektrykach silnik przejmuje dużą część roboty i ta różnica kilku kilogramów przestaje być tak odczuwalna.

Jest jedna rzecz, którą Romet zrobił naprawdę świetnie

Mamy pełną świadomość ograniczeń ramy małych rowerów elektrycznych. Oznacza to, że bateria w Romecie jest również wkładana od dołu w główną ramę roweru. Ale samo wkładanie i wyjmowanie jest tu prostsze, niż w poprzednich rowerach, których używaliśmy. Przede wszystkim do włożenia i zablokowania roweru nie potrzeba kluczyka. Ten jest potrzebny, żeby wyjąć baterię. Dodatkowa zapadka blokująca baterię przed wypadnięciem jest umieszczona na baterii w postaci cyngla. Jakie to ma znacznie? Po prostu małe ręce dziecka dają radę wyjąć baterię i ją przytrzymać.

Nie ma też inicjalizacji po włożeniu — w poprzednich modelach trzeba było czasem wciskać kilka przycisków żeby moduł baterii się uruchomił. Tu włożysz, włączysz i jedzie. Ogromny plus!

Dla kogo jest Romet E-Rabler Jr?

To już trzeci elektryk, jakiego nasze dzieci używają. Jazda na nich staje się dla nich standardem. Zaczęły się zwyczajowe wyścigi, wyprzedzanie nas. Hamowanie, przyśpieszanie. Brakowało nam tylko kałuż po drodze, bo na 100% byłby zaliczone :).

dwa rowery romet e-rambler jr

Możemy zatem Wam powiedzieć, że jeśli Wasze dziecko sprawnie jeździ na rowerze i chcecie, żeby zaczęło dotrzymywać Wam tempa na dłuższych trasach — to warto pomyśleć o ebajkach. I jak widzicie, nie trzeba wydawać fortuny, żeby to osiągnąć. Co więcej, nawet jak będziecie chcieli wydać fortunę, to dziecko i tak tego nie odczuje. Bo prawda jest taka, że większość dzieci dużo bardziej zwraca uwagę na to, czy rower daje frajdę z jazdy, niż na to, jaki dokładnie ma osprzęt.



Dla nas bardzo ważne jest też to, że marka ma serwis w Polsce i nie zniknie po dwóch sezonach. Jeśli więc wolicie sprawdzoną, solidną historię marki, niż anonimowy import, to Romet będzie idealnym rozwiązaniem. No i wiecie… na koniec i tak najważniejszym recenzentem czy recenzentką roweru będzie Wasze dziecko. Takie, które po długiej wycieczce rowerowej powie Wam: Mamo, Tato, kiedy znowu pojedziemy na rower?

Zostań z nami na dłużej!

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.