Woomoza się rozprzestrzenia. Po blisko dwóch latach niemieszkania w Polsce, po powrocie przeżyliśmy mały szok. Ilość dzieci, które jeżdżą na woomach, wzrosła dramatycznie. I bardzo dobrze! Oznacza to, że coraz bardziej cenimy sobie jakość wykonania i wygodę dzieci. Co więcej, rower może stać się codziennym środkiem transportu, a nie weekendową zabawką do śmigania po własnym osiedlu.
O tym przeczytasz
Wyprawowy woom EXPLORE
Rowery towarzyszą nam praktycznie cały czas. Używamy ich nie tylko do dojazdów do szkoły, pracy, na zakupy. Stały się także częścią naszych rodzinnych wypraw. Jak choćby tej, kiedy pokonaliśmy trasę z Mielna do Kołobrzegu i z powrotem. Woom też zdaje sobie sprawę, że nie wszystkie dzieci jeżdżą rowerem tylko do szkoły albo wokół domu. Są też takie – jak nasze – dla których jazda to coś więcej: przygoda, wolność, frajda z pokonywania dłuższych tras, lasów i lekkich górskich szlaków. Dla nas każda pora jest dobra na rower. A każdy wolny dzień jest chwilą, że myślimy gdzie by tu zabrać rowery i choć trochę spędzić czasu na zewnątrz. Właśnie dla takich dzieci i ich rodziców woom stworzył wersję wyprawową swojego najpopularniejszego modelu – woom 4 EXPLORE.



Różnice między woom GO a EXPLORE
200 zł – tyle wynosi różnica w oficjalnych cennikach wooma pomiędzy tymi dwoma wersjami rowerów. Zobaczmy zatem, co dostajemy w woom EXPLORE za w sumie niewiele większą kwotę.


Największa różnica? Hamulce tarczowe. Dla dziecka, które jeździ po zróżnicowanym terenie, często z górki i czasem po mokrym, to prawdziwy gamechanger. Tarczówki działają lekko, skutecznie, niezależnie od warunków – a my mamy większy spokój, że w razie czego dziecko zdąży się zatrzymać na czas. Tarczówki z reguły oznaczają również większą wagę. I tu niespodzianka EXPLORE jest cięższy od wersji GO, ale jedynie o 200 g. Te próby odciążenia są też widoczne na pierwszy rzut oka. Zmieniono system montażu błotników na tzw. klik, co według nas jest jednocześnie największą wadą roweru. Nieraz Basia, próbując postawić rower w stojaku roweroywm, zaczepiała o błotnik i ten się odpinał i spadał.



Kolejna różnica to szersze opony z bieżnikiem, które świetnie trzymają się szutru, trawy, kamieni. W porównaniu do zwykłego wooma, EXPLORE prowadzi się pewniej, nawet kiedy teren robi się bardziej dziki. Rower jest też przygotowany pod montaż bagażnika, czyli wszystko, czego potrzeba na dłuższe wycieczki. W tych krótszych do szkoły honorowe miejsce na bagaźniku zajmuje ulubiony pluszak Baśki.


Dla kogo jest woom EXPLORE?
Dla dzieci, które jeżdżą dużo. Tak po prostu. Dla dzieci, które lubią rowerowe wyprawy z rodzicami, zjazdy po szutrach, przygody w terenie, leśne wycieczki. Jeśli Twoje dziecko, tak jak nasze pyta cię codziennie o to, czy może jechać rowerem – to ten model wooma zdecydowanie warto rozważyć.




EXPLORE dla doświadczonych małych rowerzystów
EXPLORE zaczyna się od 20 cali, co zresztą od razu nam mówi coś ważnego o marce: to rower dla dzieci, które już wiedzą, co robią. Są na tyle ogarnięte, że poradzą sobie z bardziej wymagającym terenem i będą potrafiły wykorzystać możliwości sprzętu. I będą mieć z tego ogromną frajdę.

Ale… to nie znaczy, że nie nadaje się do miasta!
To chyba największe zaskoczenie: EXPLORE świetnie sprawdza się również jako rower codzienny. Wygodna geometria, lekka rama, dobra zwrotność – w mieście też daje radę. A różnica w cenie względem klasycznego wooma 4 nie jest duża. Mówiąc wprost: jeśli Twoje dziecko jeździ często i lubi rower, to naprawdę warto wydać te dwie stówki więcej – nawet jeśli będzie jeździło głównie po asfalcie.




