Główna » Błękitne domki jak z bajki – wycieczka do Skansenu w Łowiczu

Błękitne domki jak z bajki – wycieczka do Skansenu w Łowiczu

by Karo

Na pewno większość z Was widziała kiedyś łowicką wycinankę – kolorowe kwiaty, koguciki i ażurowe obramowanie. To, obok charakterystycznej porcelany z Bolesławca, flagowy polski towar eksportowy. Postanowiliśmy więc odwiedzić miejsce, skąd wycinanki pochodzą. Okazało się, że Skansen w Łowiczu to świetny pomysł na jednodniową rodzinną wycieczkę z Warszawy. Dlaczego? Sami zobaczcie.

Jak pewnie wiecie, uwielbiamy zabierać dzieci na różnego rodzaju małe i duże wyprawy. Lubimy jeździć tam, gdzie poczują się dobrze całe rodziny, zazwyczaj nie szukamy tzw. atrakcji dla dzieci. Uważamy, że fajnie jest po prostu pokazywać dzieciom świat, w całym bogactwie i różnorodności, inspirować maluchy do własnych odkryć, uczyć wrażliwości i szacunku dla tego, co było i otwierać na to, co dopiero będzie.

Dlatego też często wybieramy miejsca związane z przeszłością, takie jak skanseny, świetnie zaprojektowane muzea na wolnym powietrzu, małe miasteczka z niesamowitą historią, ważną dla lokalnej społeczności. Wierzymy, że to w takich miejscach kryje się najwięcej tajemnic a wielkie sny i marzenia rodzą się właśnie tam.

Skansen w Łowiczu – co to jest?

Skansen w Łowiczu, a tak naprawdę w Maurzycach oddalonych o ok. 7 km od Łowicza (trasa Warszawa – Poznań) to ponad 40 różnorodnych obiektów pochodzących z XIX i początków XX wieku, charakterystycznych dla tego regionu. Są wśród nich zarówno malownicze wiejskie chaty, stodoły, szkoła, malutki kościółek czy wiatrak, jak i mniejsze budowle, dzięki którym można zobaczyć, jak wyglądało życie mieszkańców tradycyjnej łowickiej wsi.

Znajdziemy więc tu piece chlebowe, kuźnie, kapliczki czy wychodki. Dzięki temu, że w skansenie zachowano tradycyjny historyczne układy przestrzenne łowickiej wsi, rzeczywiście mamy wrażenie, że przenieśliśmy się w czasie.

Skansen w Łowiczu, błękitna wiejska chata, Our Little Adventures
Skansen w Łowiczu, wycinanka łowicka, Our Little Adventures

Jak zwiedzać skansen w Łowiczu?

Fajne jest to, że Skansen w Łowiczu można zwiedzać w zasadzie tak, jak ma się na to ochotę. Nie ma jednej, właściwej ścieżki zwiedzania. My po prostu snuliśmy się po nim bez większego planu. Zaglądaliśmy do błękitnych wiejskich chat, zachwycaliśmy się wycinankami łowickimi i fantastycznie zachowanym wyposażeniem: kolorowymi kuframi, słomkowo-papierowymi pająkami zwisającymi z sufitu czy misternie wycinanymi białymi zasłonkami. Mania z Jasiem wspinali się na drzewa i wszystkie możliwe schody, ganiali z patykami i pokazywali Basi wszystkie ciekawe znaleziska: chrząszcze, motyle i różne tajemnicze sprzęty.

Skansen w Łowiczu, błękitna wiejska chata, Our Little Adventures
Skansen w Łowiczu, drewniany kościół, Our Little Adventures
Skansen w Łowiczu, błękitna wiejska chata, Our Little Adventures
Skansen w Łowiczu, wiatrak, Our Little Adventures
Skansen w Łowiczu, błękitna wiejska chata, Our Little Adventures
Skansen w Łowiczu, błękitna wiejska chata, Our Little Adventures
Skansen w Łowiczu, drewniany kościółek, Our Little Adventures

Błękitne chaty i wycinanki łowickie – skąd się to wzięło?

Zastanawialiście się, dlaczego łowickie chaty są niebieskie? Otóż, jak się okazuje kolor ten, czyli mówiąc fachowo, ultramaryna, wziął się po prostu z mody, jaka panowała w połowie XIX wieku na Mazowszu. Do farby wapiennej dodawano sprowadzany specjalnie z Włoch, błękitny barwnik lakmusowy. Co ciekawe, kolor ten, dodawany do farby wapiennej, odstraszał też owady. Uwaga! Radzę nie opierać się o ściany. Chyba że chcecie wyglądac jak smerfy :).

Z kolei tradycja wycinania papierowych ozdób pochodzi z przełomu XIX i XX wieku. Na początku były to wycinane nożycami do strzyżenia owiec ozdoby służące do dekoracji wiejskich chałup: pieców kaflowych, belek i ścian. Z czasem zaczęły być coraz bardziej popularne, stając się małymi dziełami sztuki naklejanymi na białych kartkach.

Jak zrobić wycinankę łowicką? Fajne i proste tutoriale znajdziecie TUTAJ.

Skansen w Łowiczu, błękitna wiejska chata, Our Little Adventures
Skansen w Łowiczu, błękitna wiejska chata, Our Little Adventures

Jak dojechać do Skansenu i ile to kosztuje?

Dojazd z Warszawy jest bajecznie prosty i szybki. Wystarczy godzinka autostradą A2 do Łowicza. Z miasteczka kierujemy się na DK92 w stronę Poznania i po ok. 10 minutach jesteśmy na miejscu. Autobusy PKS dojeżdżają do przystanku Maurzyce (dojście do skansenu ok. 10 – 15 min.), pociągi zatrzymują się stacji PKP Niedźwiada (dojście do skansenu ok. 20 – 30 min.).

Wstęp do Skansenu w Maurzycach to 10 zł (osoba dorosła), 6 zł (dziecko pow. 3 roku życia). Bilet rodzinny (2 dorośli + 2 dzieci do 18 r.ż.) to 28 zł. Zwiedzać można codziennie w godz. 10:00-18:00 (sezon od maja do września).

Skansen w Łowiczu, błękitna wiejska chata, Our Little Adventures

Skansen w Łowiczu – co zobaczyć w okolicy?

Jeśli interesujecie się folklorem łowickim i kulturą ludową warto pojechać do Muzeum w Łowiczu, które mieści się w centrum miasteczka. Znajdziecie tam jeszcze więcej wycinanek, strojów ludowych i innych arcyciekawych rzeczy. Jest tam również podobny skansen.

Kilka minut samochodem zajmie Wam dostanie się do słynnej Arkadii – romantycznego ogrodu Heleny Radziwiłłowej w stylu angielskim oraz do Nieborowa, w którym znajdziecie z kolei ogród w stylu barokowym. Oba ogrody należą do Muzeum Narodowego w Warszawie.

Rodzinne podróże z Reimą

Podczas rodzinnych aktywnych podróży dzieciakom musi być przede wszystkim wygodnie, ciepło i sucho. Dzieci nie powinny martwić się tym, że się pobrudzą, w rajstopkach pójdzie oczko a buty nie przeżyją zderzenia z błotem, kurzem i kałużami.

Dlatego też nasze dzieci po raz kolejny zabrały na rodzinną wyprawę sprawdzone ubrania fińskiej marki Reima. Tym razem Mania z Jasiem testowali wodoodporne jeansy Triton z efektem chłodzącym, T-shirty z bawełny organicznej Dalvados (podobne koszulki dzieciaki używają od ponad roku – mimo intensywnego noszenia wyglądają niemal jak nowe!), lekkie bluzy Haukka i cieplejsze polarowe Haiko, które schną w godzinę (serio, serio!).

Do tego wzięli lekkie wiosenne kurtki: błękitną dłuższą bomberkę Huuvari i pomarańczową bardziej sportową, wodoodporną (10 000 mm) kurtkę przejściową Bock. Na nogach mieli ultralekkie trampki Elege z elastycznymi sznurowadłami i zapinane na rzepy Evaste dla maluchów (oba modele można prać w pralce!) a na głowach czapki z daszkiem Lykke i Touko z filtrem UV. Dodatkowo Basia została opatulona w bladoróżową kurteczkę przejściową 3w1 (jest do niej podpinka na chłodniejsze dni) Sydvest a stopy trzymały buciki niemowlęce Startti ze wzmocnioną piętą.

Więcej sprawdzonych przez nas produktów Reimy znajdziecie na blogu w tych tekstach:

Skansen w Łowiczu, błękitna wiejska chata, ubrania fińskiej marki Reima, Our Little Adventures
Skansen w Łowiczu, błękitna wiejska chata, Our Little Adventures

DOŁĄCZ DO NAS

Matka z trójką dzieci siedzi na ziemi w lesie w Puszczy Zielonej
Jasio na hulajnodze Scoot

Będzie nam super miło, jeśli polubisz nasz profil na Facebooku.

Z góry wielkie dzięki za zaobserwowanie nas na Instagramie!

Zapraszamy też do naszej grupy na Facebooku Aktywni Rodzice – co fajnego można robić z dziećmi. Zarażamy w niej energią do rodzinnego podróżowania i aktywnego spędzania czasu z dzieciakami.

A może marzysz o podróżach ale nie wiesz od czego zacząć? Wejdź na nasz księżyc – moonandback.pl. Zabierzemy Cię w podróż życia! #robniemozliwe

Inne wpisy

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.