Śnieżnik z dziećmi - nasza trasa
Główna » Podróże po Polsce z dzieckiem » Góry z dzieckiem w Polsce » Śnieżnik z dziećmi cały we mgle – łatwa trasa w Sudetach Wschodnich

Śnieżnik z dziećmi cały we mgle – łatwa trasa w Sudetach Wschodnich

Przez Karo
Śnieżnik z dziećmi cały we mgle – łatwa trasa w Sudetach Wschodnich

Śnieżnik (1425 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Sudetów Wschodnich (jeden ze szczytów Korony Gór Polskich). Planując nasze podróże po Polsce z dzieckiem, zawsze szukamy miejsc, które rzucają wyzwanie, ale nie zniechęcają. Zobaczcie, jak zaplanować trasę na Śnieżnik z dziećmi, by była to fajna przygoda dla małych nóżek.

Śnieżnik z dziećmi – jaką trasę wybraliśmy?

Śnieżnik to niezbyt wymagająca w podejściu, ale całkiem imponująca góra, która niezależnie od pory roku przyciąga turystów, górołazów i rodziny, które szukają kontaktu z naturą (tak jak my!). Dróg na szczyt jest kilka. My wybraliśmy czerwony szlak z Międzygórza na Przełęcz Śnieżnicką, gdzie czekały na nas naleśniki w schronisku. Potem zielony szlak na szczyt, a następnie niebieski szlak na zejście. Cała trasa, razem z pobytem w schronisku i kolacją w Miedzygórzu, zajęła nam cały dzień.

Czy Śnieżnik to dobra góra na pierwszą wyprawę z dzieckiem?

Śnieżnik bardzo często polecany jest jako jedna z pierwszych poważniejszych gór dla dzieci — i naszym zdaniem jest w tym sporo prawdy. Trasa z Międzygórza ma łagodne podejście, szeroką ścieżkę i regularne miejsca na odpoczynek. Największym wyzwaniem nie jest przewyższenie, ale długość całej pętli oraz zmienna pogoda na odsłoniętym szczycie. Dziecko, które potrafi przejść 8–10 km po lesie lub dłuższy spacer po pagórkach, powinno sobie poradzić, ale to nie jest dobry pomysł na pierwszą górę w życiu ani na wyjście „na spontanie”. Kluczowe jest tempo i częste przerwy — szczególnie przed ostatnim odcinkiem powyżej schroniska.

Śnieżnik z dziećmi – najlepsza trasa z Międzygórza (pętla)

Naszą przygodę rozpoczęliśmy na parkingu w Międzygórzu, gdzie znajduje się początek czerwonego szlaku na Śnieżnik. Samo Międzygórze to niezwykle malownicza, zabytkowa miejscowość, pełna drewnianych willi w stylu alpejskim – miejsce, które już na początku wycieczki tworzy przyjemny, sielski klimat. Czerwony szlak prowadzi nas przez piękne lasy, stopniowo wznosząc się i odsłaniając coraz bardziej panoramiczne widoki na okolicę. Szlak jest dość szeroki i łagodnie pnie się w górę, co sprawia, że jest odpowiedni dla rodzin z dziećmi.

Po drodze mijamy schronisko „Na Śnieżniku”, które stanowi doskonałe miejsce na przerwę i posiłek – tradycyjnie polecamy naleśniki i gorącą czekoladę, której naprawdę bliżej do czekolady, niż do kakao. Wszyscy odpoczęliśmy, najedliśmy się i zebraliśmy siły na „atak szczytowy”.

Widoki ze szczytu Śnieżnika – na pewno są imponujące! :)

Dotarcie na Śnieżnik ze schroniska to już bułka z masłem. Nie ma stromych podejść, droga cały czas pnie się lekko do góry. Ze szczytu miał się roztaczać fantastyczny widok na Masyw Śnieżnika, czeskie Jesioniki, Góry Orlickie i Kotlinę Kłodzką. W pogodne dni widać stąmtąd podobno również Karkonosze z charakterystycznym Śnieżką. Tego jednak nie sprawdziliśmy dokładnie, bo cały szczyt spowity był w dosyć gęstej mgle :), która – jak dowiedzieliśmy się od stałych bywalców tej góry – stanowi znak rozpoznawczy najwyższego szczytu Masywu Śnieżnika. Także sami rozumiecie, że musimy tam wrócić.

Mgła na szczycie to dla dorosłego zawód, ale dla dziecka to genialna lekcja pokory. Góry nie zawsze dają nagrodę w postaci pocztówkowych widoków. Zamiast podziwiać Karkonosze, obserwowaliśmy, jak pogoda potrafi zmienić się w 5 minut. Co do samej wieży-blendera – dla nas, dorosłych, to architektoniczny zgrzyt. Ale bądźmy szczerzy: dla zmęczonych dzieci obietnica wejścia do 'statku kosmicznego’ na szczycie była często jedynym bodźcem, by pokonać ostatnie metry.

Na szczycie znajduje się również dosyć dziwaczna wieża widokowa w kształcie… blendera, jak opisują to w przewodniku „Korona Gór Polski dla dzieci” Natalia i Maciej Bireccy. I my się z nimi zgadzamy! Nie wiem, po co buduje się w ogóle takie wieże na szczytach. Zazwyczaj kompletnie nie pasują do otaczających ich krajobrazów. Ale najwyraźniej przyciągają więcej turystów na szlaki – wreszcie jest jakiś cel. Jeśli to ma pomóc choć trochę w zaktywizowaniu ludzi i sprawieniu, by chciało im się ruszyć w outdoor z dzieckiem, to mogę przeboleć (choć z dużym żalem) i te budowle.

Powrót niebieskim szlakiem na parking w Międzygórzu, czyli fajna pętelka

Na zejście wybraliśmy niebieski szlak, który jest nieco mniej popularny, a przez to bardziej spokojny i cichy. Trasa prowadzi w dół łagodnym zejściem, które umożliwia odpoczynek po trudach wejścia. Niebieski szlak przechodzi przez malownicze polany i bory jodłowe, co robi naprawdę fajne wrażenie. No i jest cały czas w dół :).

Ile czasu trzeba zarezerwować na wejście na Śnieżnik z dzieckiem?

Nam cała pętla zajęła prawie cały dzień razem z przerwą w schronisku. Samo wejście do schroniska to około 2–3 godziny spokojnego marszu z dzieckiem, a od schroniska na szczyt kolejne 40–60 minut. W praktyce warto zaplanować 6–8 godzin w górach, żeby nie musieć przyspieszać tempa pod koniec trasy.

Śnieżnik to nie tylko piękny szczyt, ale także miejsce (podobnie jak pobliski Trójmorski Wierch w Masywie Śnieżnika), które może wprowadzić dzieci w świat górskich wypraw. Szlak z Międzygórza oferuje różnorodność krajobrazów – od gęstych lasów po górskie polany i wysokogórskie widoki, co sprawia, że dzieci cały czas mają nowe bodźce i rzeczy do eksplorowania. Dodatkowo sama obecność schroniska daje rodzicom komfort – jest miejsce, gdzie można się zatrzymać, odpocząć i zregenerować siły. To bardzo ważne, nie tylko jak się idzie z dziećmi, prawda?

Po powrocie do Międzygórza polecamy bardzo zatrzymać się na kolację w którejś z restauracji. My już drugi raz wybraliśmy Dom Pod Wodospadem – przepyszny pstrąg kłodzki czy bardzo dobre pierogi.


Nam cała pętla zajęła prawie cały dzień. Rodzicielska uwaga: 6-8 godzin w górach to dla dziecka wieczność. Kryzysy przyjdą na pewno. Dlatego tak kluczowe było dla nas rozbicie trasy na etapy i nagroda w postaci naleśników w Schronisku na Śnieżniku. Nie zmuszajcie dzieci do sprinterskiego tempa – tu liczy się to, że idziemy razem, a nie to, by pobić rekord wejścia.

Zostań z nami na dłużej!

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.