Główna » Roztocze z dziećmi – pomysł na długi weekend w Polsce

Roztocze z dziećmi – pomysł na długi weekend w Polsce

by Karo

Wiecie, co jest najfajniejszego w Roztoczu? To, że jest jeszcze ciągle mało znane! Dzięki temu są tu puste ścieżki rowerowe, prawdziwy zapach lasu w Roztoczańskim Parku Narodowym, klimatyczne domy gościnne i ten autentyczny slow life, którego nie da się podrobić. Sprawdźcie, dlaczego Roztocze z dziećmi zachwyciło nas tak bardzo.

Na Roztoczu spędziliśmy ostatnio magiczny długi weekend. Swoje zielone baterie ładowaliśmy w Las Zielone – zachwycającym, klimatycznym domu gościnnym położonym w sercu roztoczańskich lasów.  I mimo że ja (Karo) znam Roztocze z dzieciństwa (w Zamościu, położonym na obrzeżach Roztocza, mam rodzinę) i czasów harcerskich, to muszę przyznać, że dopiero teraz w pełni dostrzegam wyjątkowość tego regionu.

Jest tu wszystko, czego szukają aktywni rodzice z pełnymi energii dziećmi: mnóstwo szlaków spacerowych i świetnie przygotowanych ścieżek rowerowych (reszta Polski mogłaby się uczyć od Roztoczańskiego Parku Narodowego!), ogromne lasy do całodziennych wędrówek, rzeki na spływ kajakowe, stadniny koni, pyszna regionalna kuchnia. No i wieczny tryb chilloutowy: nic nie trzeba, nic

Co zobaczyć na Roztoczu? Jak spędzać tu czas? Podrzucamy Wam kilka sprawdzonych patentów.

Nasza ukochana miejscówka – Las Zielone pod Krasnobrodem

Roztocze z dziećmi – gdzie to jest?

Roztocze to kraina leżąca na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu, ciągnąca się od Kraśnika aż do Lwowa. Najbardziej popularna jest środkowa część Roztocza, gdzie leży słynny Szczebrzeszyn (w którym chrząszcz brzmi w trzcinie), Zamość, Zwierzyniec czy Krasnobród. Okolice tych miejscowości to świetna baza wypadowa, by móc poznać cały region.

Na Roztocze można przyjechać zarówno na długi weekend, jak i na całe wakacje. W kilka dni na pewno nie uda nam się wszystkiego zobaczyć ani spróbować. Dlatego też dobrze jest zaplanować sobie tutaj chociaż chociaż tygodniowy urlop. Wtedy będziemy mogli i trochę pozwiedzać i trochę odpocząć, chłonąc to, co Roztocze ma najlepszego: ciszę, spokój i tryb nicnierobienia.

Co zobaczyć na Roztoczu? Nasze TOP 5 atrakcji Roztocza

Roztoczański Park Narodowy i koniki polskie

Wiecie, ile mamy w Polsce parków narodowych? Jest ich aż 23! Strasznie dużo, prawda? My do tej pory byliśmy z dziećmi w 6 z nich: Bieszczadzkim Parku Narodowym, Białowieskim, Biebrzańskim, Karkonoskim, Tatrzańskim no i w Kampinoskim, niedaleko naszego domu. Teraz przyszedł czas na Roztoczański.

W Roztoczańskim Parku Narodowym, najbardziej zalesionym parku narodowym w Polsce, tak jak na każdym tego typu szczególnym obszarze, w zasadzie wszystko jest ciekawe i warte zobaczenia. Począwszy od potężnych borów jodłowych, a skończywszy na hodowli niewielkich koników polskich, będących symbolem Roztocza.

Wycieczkę warto zacząć w Zwierzyńcu. Auto parkujemy pod zabytkowymi budynkami browaru Zwierzyniec (poza dobrym regionalnym piwem są tu naprawdę smaczne lody!) i stamtąd pieszo albo na rowerach ścieżką przez las ruszamy w kierunku Stawów Echo.

Sama trasa to po prostu bajka: ogromny las, cisza, spokój, nawierzchnia dróg świetnie przygotowana – bez problemu przejedzie po niej wózek. Warto zabrać też koc i coś do jedzenia – miejsc do piknikowania jest całe mnóstwo.

Trasa rowerowa Zwierzyniec - Stawy Echo, Roztocze z dziećmi
Trasa rowerowa Zwierzyniec - Stawy Echo, Roztocze z dziećmi

Jak Roztocze z dziećmi, to koniecznie Stawy Echo!

Po kilkudziesięciu minutach spokojnego spaceru (lub ok. 10 minutach jazdy na rowerze) docieramy do Stawów Echo – jednej z największych atrakcji Roztocza i Roztoczańskiego Parku Narodowego. Stawy Echo zostały założone w latach 30-tych XX wieku w miejscu rozległych mokradeł w dorzeczu rzeki Świerszcz. Pierwotnie było ich aż 9, teraz pozostało 4. Główny staw jest oparty o naturalną wydmę, co samo w sobie jest niezwykłą atrakcją.

Drugą wyjątkową rzeczą jest też głębokość stawów – są one bardzo płytkie, od 0,5 metra do 1,5 m., dzięki czemu są bezpieczne. W największych z nich, do którego można dostać się ścieżką leśną (lub samochodem, drogą asfaltową) zrobiono duże kąpielisko, w którym w sezonie są prawdziwe tłumy.

Z drugiej jednak strony, ze względu na panującą od kilku lat suszę, stawom grozi całkowite wyschnięcie – zbiorniki są zasilane wodami śródleśnego strumienia Świerszcz, który wypływa z torfowiska Międzyrzeki – obszaru objętego ochroną ścisłą. Najbliższe lato może więc być ostatnią okazją, by zobaczyć stawy w całej ich okazałości.

Stawy Echo - Roztocze z dziećmi
Największy staw z kompleksu Echo – dzieci testują wytrzymałość softshelli polskiej marki Elemeno
Stawy Echo - Roztocze z dziećmi

Szumy na Tanwi – Rezerwat przyrody nad Tanwią

Jeśli jesteście na Roztoczu z dziećmi, to koniecznie musicie przyjechać do Suśca – miejscowości, obok której znajduje się coś absolutnie zachwycającego, zwłaszcza dla dzieci. Słynne „szumy na Tanwi” to 24 malutkie wodospady, znajdujące się na odcinku 400 metrów w zakolu rzeki Tanew obok miejscowości Huta Szumy.

Szumy można obserwować z leśnej ścieżki prowadzącej wzdłuż rzeki. Samochód zostawiacie na parkingu przy Rezerwacie Przyrody nad Tanwią w Hucie Szumy (dawniej Rebizanty) i stamtąd ruszacie na kilkunastominutowy lub kilkugodzinny spacer wzdłuż rzeki Tanew (są różne trasy do wyboru z dodatkowymi pomnikami przyrody i leśnymi ścieżkami). My wybraliśmy ten krótszy odcinek.

Przez większą część szlaku ścieżka jest dosyć równa, jednak są momenty, kiedy trzeba przechodzić obok zwalonych pni drzew albo pojawiają się dosyć spore korzenie. Dobrze jest więc wszystkie rowerki, hulajnogi i wózki zostawić w samochodzie a dla maluszków zabrać ze sobą nosidłko.

Szumy nad Tanwią
Szumy nad Tanwią
Szumy nad Tanwią

Wodospad Jeleń – największy wodospad Roztocza

Ze ścieżki Szumów nad Tanwią można odbić w kierunku Wodospadu Jeleń – szlak niebieski zamieniamy na żółty. Krajobraz zmieni nam się diametralnie. Po około półgodzinnym marszu szeroką leśną ścieżką przez potężny bór sosnowy, docieramy do największego na Roztoczu wodospadu.

Jeleń ma – uwaga! – ponad 1,5 metra wysokości i ponad 9 metrów szerokości. Pewnie na kimś, kto rzadko ma do czynienia z wodospadami, malowniczy i naprawdę ładny Jeleń zrobi wrażenie. Jednak nasze dzieci, przyzwyczajone do islandzkich olbrzymów jak ponad 60-metrowy Skógafoss czy przeogromny dwukaskadowy Gullfoss (więcej: Nasza Islandia), jak zobaczyły tego małego Jelenia, zapytały, czy właśnie po to szliśmy tu tak długo :). Musimy przyznać, że my też mieliśmy bardzo podobne wrażenie :).

Największy wodospad na roztoczu - wodospad Jeleń
Szlak do wodospadu Jeleń
Szlak do wodospadu Jeleń
W drodze do wodospadu Jeleń
Las na szlaku do wodospadu Jeleń
Trasa naszego spaceru wzdłuż Tanwi, przez wodospad Jeleń i z powrotem

Miasta i miasteczka Roztocza: Zamość, Zwierzyniec, Krasnobród, Szczebrzeszyn

Będąc na Roztoczu z dziećmi nie można ominąć miast i miasteczek Roztocza. Warto zajechać choćby na jeden dzień do Zamościa – przepięknego renesansowego miasta, którego Starówka z kolorowymi Kamienicami Ormiańskimi została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. W Zwierzyńcu koniecznie trzeba zobaczyć pałac na wodzie a w Szczebrzeszynie pomnik słynnego chrząszcza. W Krasnobrodzie natomiast trzeba wykąpać się w Zalewie i przejść się na spacer leśną ścieżką do drewnianej Kaplicy św. Rocha.

Co robić na Roztoczu z dziećmi?

Roztocze to fantastycznie miejsce na 3 (a w zasadzie 4) rodzinne aktywności: rowery, kajaki, konie i… leniuchowanie. Nam się udało prawie wszystko. I powiem Wam, że już nie możemy się doczekać powtórki.

Szlaki rowerowe na Roztoczu

Ścieżek rowerowych jest całe mnóstwo. Począwszy od Roztoczańskiego Szlaku Rowerowego ze Zwierzyńca do Majdanu Sopockiego (46,5 km), przez ponad 32 szlaki rowerowe będące częścią potężnej sieci Green Velo, po mniejsze trasy, które można sobie planować samemu. My zrobiliśmy ok. 30-kilometrową pętlę ze Zwierzyńca przez Stawy Echo aż do Górecka Kościelnego. Była to trasa, którą, mimo kilku przewyższeń, spokojnie pokona 6-letnie dziecko, takie jak nasza Mania (Jasio na swoim rowerze zrobił ok. 20 km).

Nasza trasa rowerowa – pętla ze Zwierzyńca
Basia część trasy jechała w foteliku przednim Thule Yepp Mini
… a kiedy Basi chciało się spać, odpoczywała w przyczepce Thule Chariot Sport

Spływy kajakowe na Roztoczu

Mimo że podczas naszego ostatniego pobytu na Roztoczu nie pływaliśmy kajakiem, to w mojej rodzinie tradycja spływów rodzinnych w tym regionie jest praktykowana co roku. Najbardziej przyjazną rzeką na leniwe, bezpieczne spływy rodzinne jest Wieprz (w przeciwieństwie do bardziej wymagającej Tanwi). Kajaki są dostępne niemal na każdym kroku a propozycji tras kajakowych jest w sieci całe mnóstwo. My polecamy rodzinny biznes Państwa Czochrów – PAGAJ, którzy organizują spływy na Roztoczu od ponad 30 lat.

Stadniny koni na Roztoczu – wakacje z siodle

Jak pewnie wiecie, nasza Marianka kocha konie. Sądzę nawet, że w zamian za choćby godzinną jazdę na koniu, mogłaby oddać tygodniowy przydział na bajki. Dlatego też podstawowym kryterium wyszukiwania naszych miejscówek jest bliskość fajnej i sprawdzonej stadniny koni, otwartej na potrzeby dzieciaków.

Na Roztoczu taką stadninę znaleźliśmy w Wólce Wieprzeckiej pod Zamościem. Podczas naszego pobytu na Roztoczu w Stajni Rozalia Mania jeździła codziennie. Z kolei Jasio i Basia tak bardzo zaprzyjaźnili się z końmi i kotami mieszkającymi w stajni, że smutno im było wracać do naszego domku. W pełni ich rozumiem – takich rodzinnych stajni z tak otwartymi na rodziny z dziećmi instruktorami spotkaliśmy bardzo mało. Co więcej, w Warszawie ich jak na razie nie znaleźliśmy.

Stajnia Rozalia Roztocze
Stajnia Rozalia na Roztoczu

Roztocze z dziećmi – najlepsze na leniuchowanie!

No i last, but not least. Roztocze jest po prostu idealne na leniuchowanie! Nicnierobienie, odpoczywanie, czytanie książek, obserwowanie ptaków, rzucanie kamykami do rzeki, lepienie babek z piasku, szwędanie się po okolicy, pieczenie kiełbasek na ognisku, granie w planszówki i słuchanie świerszczy… To jest właśnie Roztocze z dziećmi. To jest właśnie ucieczka od miasta i stan umysłu, za którym tęsknimy. Sami powiedzcie, czego chcieć więcej? ❤

Selfie przy ognisku w Las Zielone

DOŁĄCZ DO NAS

Matka z trójką dzieci siedzi na ziemi w lesie w Puszczy Zielonej
Jasio na hulajnodze Scoot

Będzie nam super miło, jeśli polubisz nasz profil na Facebooku.

Z góry wielkie dzięki za zaobserwowanie nas na Instagramie!

Zapraszamy też do naszej grupy na Facebooku Aktywni Rodzice – co fajnego można robić z dziećmi. Zarażamy w niej energią do rodzinnego podróżowania i aktywnego spędzania czasu z dzieciakami.

A może marzysz o podróżach ale nie wiesz od czego zacząć? Wejdź na nasz księżyc – moonandback.pl. Zabierzemy Cię w podróż życia! #robniemozliwe

Zostaw odpowiedź

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.