Główna » 5 rzeczy, które robimy przed każdą podróżą z dziećmi

5 rzeczy, które robimy przed każdą podróżą z dziećmi

by Karo

Podróżujemy z naszymi dziećmi od 10 lat. Byliśmy z nimi w ponad 30 krajach na świecie na 5 kontynentach. Na podstawie naszych doświadczeń zrobiliśmy dla Was mały poradnik: jak się przygotować do podróży z dziećmi. Mamy nadzieję, że tych 5 tipów podróżniczych pomoże Wam ogarnąć niejedną rodzinną wyprawę!

PS. Na końcu tekstu mamy dla Was niespodziankę!

5 rzeczy, które robimy przed każdą podróżą z dziećmi

Po pierwsze, rozmawiamy z dziećmi. I bierzemy ich zdanie pod uwagę!

Zanim gdziekolwiek ruszymy z dziećmi, czy będzie to miejsce oddalone od naszego domu o 5, 100 czy 5000 km, rozmawiamy o naszej podróży z dziećmi, nawet jak mają 2 lata. Serio, ułatwia to baaaaardzo wiele spraw potem. My opowiadamy o danym miejscu, pokazujemy na mapie / globusie, oglądamy wspólnie książki czy filmy (dostosowane do wieku dziecka ofkors), które opowiadają o tym, co fajnego można tam zobaczyć, doświadczyć.

Dzięki temu dzieci czują się włączone w cały proces, mają realny wpływ na kształt podróży, czują się ważne i potrzebne. My z kolei mamy poczucie, że jedziemy gdzieś RAZEM i że dzieci to pełnoprawni uczestnicy naszych wypraw. A to według nas, najważniejsza rzecz w rodzinnych podróżach ❥.

Po drugie, tworzymy listy pakowania

Zanim wpadniecie w wir pakowania, stwórzcie listę niezbędnych rzeczy. Można podzielić tę listę na kategorie, takie jak ubrania, artykuły higieniczne, zabawki/rozrywka dla dzieci, dokumenty podróżne, i gadżety podróżne. Dzięki temu niczego nie zapomnicie (i nie weźmiecie za dużo) a pakowanie stanie się mniej stresujące.

Po trzecie, przygotowujemy zestaw ratunkowy

Oprócz standardowej apteczki (najlepiej skonsultowanej z lekarzem medycyny podróży, jeśli jedziemy na inny kontynent – polecamy #9 odcinek naszego podcastu Dobranocka dla rodziców + obszerny i szczegółowy wywiad z lek. Mileną Dorosz na naszym blogu), warto przygotować pakiet z drobiazgami i gadżetami, które zawsze mamy pod ręką.

My staramy się mieć zawsze w plecaku / torbie / samochodzie:

  • wodę w bidonie – zawsze i wszędzie!
  • małe przegryzki do jedzenia, bo wiadomo, że dzieci są głodne 5 min po wyjściu z domu, nawet jak wcześniej zjadły duży obiad czy śniadanie (#klasyk)
  • plastry i plasterki na wszelkiego typu rany i ranki (zwłaszcza dla mniejszych dzieci – nie wiem, jak u Was, ale u nas po przyklejeniu platerka z rakietą kosmiczną czy „junikornem” na mikroranie od razu robi się lepiej)
  • krem z filtrem UV (niezależnie od pory roku)
  • repelent na komary
  • notesiki z mikrozestawem kredek, podróżną grę planszową – ratują, kiedy dłużej czekamy w knajpce na jedzenie czy jedziemy autem/pociągiem/samolotem

Po czwarte, kupujemy ubezpieczenie

To jest coś, bez czego nie ruszamy się w żadną podróż. Serio, serio. Wielokrotnie przekonaliśmy się, że podróże z dziećmi (ale te bez dzieci także!) będą dużo, dużo droższe, jeśli nie zadbamy wcześniej o ubezpieczenie. Za nami amgina x 2 na Saharze w Maroku, wycięcie wyrostka w tajskich górach, covid, denga i szycie stopy na Koh Lancie czy zapalenie ucha w Chile. Gdybyśmy za każdym razem nie mieli wykupionego ubezpieczenia podróżniczego, za wszystko musielibyśmy płacić sami. A tak, większość z naszych „przygód” rozwiązało się bezgotówkowo, w ramach ubezpieczenia.

Po piąte, dużo czytamy o danym miejscu, ale w sprawdzonych źródłach

No i ostatnie: przygotowując się do podróży z dziećmi czytamy, czytamy, czytamy. O miejscu, które odwiedzamy, o kulturze, zwyczajach, zabytkach, parkach narodowych, które chcemy odwiedzić. Sprawdzamy, czy miejscówki są przyjazne rodzinom z dziećmi, czy mamy rodzinne zniżki, jak, wiecie, generalnie o tym, „czy to kraj dla rodzin z dziećmi”.

Skąd brać sprawdzone informacje?

Najlepiej od osób, które były kilka razy lub mieszkają w danym miejscu, kraju i regionie. Takie osoby moga udzielić nam rzetelnych informacji, bo wszystko sprawdziły na własnej skórze, mają informacje z pierwszej ręki. Dlatego też tak bardzo lubimy twórców internetowych, blogerów podróżniczych, którzy nie tylko dzielą się swoimi tipami w social mediach, ale mają też większe zaplecze: prowadzone od lat blogi, piszą ebooki i poradniki podróżnicze.

I właśnie taką paczkę podróżniczą Wam polecamy!

TravelPack – 58 ebooków podróżniczych w paczce za 219 zł

TravelPack to taka wielka, superpraktyczna paczka, takie podróżnicze “know how”, począwszy od przewodników po różnych krajach (m.in. Tajlandii, Teneryfie, Bali, Austrii, Norwegii czy różnych regionach Polski) przez porady dot. wyszukiwania lotów, bookowania hoteli, po podróżnicze tricki na “tanie podróżowanie”, podróżowanie bez rezygnacji z etatu (baaardzo polecam e-booka GdzieśTyBył!), czy tego, jak zarabiać na swoich podróżach. Jest tam też mnóstwo gastro miejscówek, przepisów z różnych stron świata (cookbooki!) czy gotowych planów podróży.

Regularna cena e-booków, gdyby były sprzedawane osobno, to 3 512 zł. Jednak na potrzeby tej akcji, twórcy poradników postanowili połączyć siły (bo siła tkwi we współpracy, prawda?) i stworzyli jedną wielką mega pakę za 219 zł.

Dodatkowo 9 zł z każdej sprzedanej paczki zostanie przeznaczone na wspacie fundacji Zwierzęca Polana, ratującą bezdomne, chore psy i zwierzęta gospodarskie, zapewniając im drugą szansę na szczęśliwe życie. Piękna akcja, co?

Stwórzcie swoją własną bibliotekę podróżniczą

Zapytacie pewnie, po co mi wszystkie e-booki, skoro jestem zainteresowana tylko tipami dot. podróży z dzieckiem (superporadnik Czas na Wywczas), no i jeszcze planuję wyprawę do Patagonii (zobaczcie TEN przewodnik!), na Lofoty (superpraktyczne przewodniki Marty Jaroszyńskiej LofotenGirl lub Gosi, Gazela w Laponii?) a potem chcę ruszyć naszym campervanikiem do Hiszpanii (cudny poradnik Slowspottera) albo do Włoch (Kamperowe Trasy)? No więc…

TravelPack to taka wielka biblioteka podróżnicza

Zaglądacie wtedy, kiedy potrzebujecie informacji o danym kraju, regionie czy chcecie poczytać o kulturze danego regionu, dowiedzieć się czegoś więcej, niż to, co można przeczytać w Internecie. TravelPack można też porównać do Netflixa czy innych platform streamingowych – mamy katalog opcji i wybieramy to, na co mamy ochotę. Część e-booków (np. te, które mnie interesują) kosztuje ponad 100 zł. Wystarczy więc zainteresowanie dwoma e-bookami i już paczka jest opłacalna! 

Jak zdobyć ebookową paczkę? Klikacie w ten link (jest to link afiliacyjny) i gotowe!

Ważne! Paczkę z e-bookami będzie można kupić tylko przez 7 dni, do 7 marca 2024 roku do północy czasu polskiego. Potem promka się kończy i e-booki będą już tylko w regularnych cenach.

Dajcie znać, czy nasze tipy dot. tego, jak się przygotować do podróży z dziećmi były pomocne! A może podrzucicie swoje patenty?

Zostań z nami na dłużej!

Inne wpisy